Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
markCzłonek
witam,
bardzo skutecznie mnie zachęciliście zo zapoznania się z tą pozycją, bo dotychczas chyba jej nie doceniałem, chyba z powodu wydawnictwa „Yamaha” 🙂
A co do pojedynku, ja bardzo chętnie, to nie boks i nie będzie bolało a każdy powód do grania z tak dobrym muzykiem (dla takiego amatora jak ja) jest wystarczający 🙂markCzłonekPrzeważnie są troszkę większe niż ustniki do grania, przez co trochę inaczej układają się usta. Nadaje się do rozgrzewki ale przede wszystkim służy do pomocy w ocenie prawidłowego układania ust itp.
Co do rozgrzewki bez trąby, to lepiej robić to z samym ustnikiem.markCzłonekOj Panowie,
piszecie jakbyście zupełnie nie zauważali o czym mowa. A przecież piszecie o muzyce popularnej, rozrywkowej i nie skrępowanej pojęciem kiczu. To że wszyskie media pieją o tych „kompozycjach” nazywanych oratoriami… a co, mają je nazywać zgodnie z terminologią akademicką „fekaliatoriami”?
Niestety mechanizm ekonomiczny powoduje że największe uznanie znajdują sobie showmani ze swoją twórczością pisaną przez duże „TWU”. Ale niekoniecznie tak musi być.
Muzyka niestety nie jest wdzięcznym zajęciem i mam to szczęście że żyję z czegoś innego. Mój kumpel piłował skrzypce od 7-go roku życia a teraz leżakuje je na szafie. Z tego co wiem, to od kilku lat, parę razy miał je w rękach – a od roku tłumaczy się „że mostek trzeba wkleić”.
Osiągnięcie sukcesu to nie genialna technika. To przede wszystkim umiejętność wykorzystywania różnych okoliczności, zjednywania sobie ludzi, tworzenia zainteresowania i „szumu” a niekiedy zabieranie się za kicz – czego niestety akademia was nie nauczy – do tego trzeba menadżerskich umiejętności.
A niestety w muzyce „nie rozrywkowej” to już nie te pieniądze, troszkę trudniej i konkurencja nie byle jaka.A z tym.. jak mu tam… Rubikiem – to spokojnie. Jesteście lepsi – to mu pokażcie co to znaczy muzyka.
I jak to mawiał premier Belka z mównicy sejmowej: „do roboty Panowie, do roboty”
markCzłonekorganoleptycznie a najlepszym organem do porównania z organami jest słuch 😉
mam nadzieję że postarasz się o kogoś kto ci trochę pomoże bo tak samemu to będzie błądzenie. poza tym trzeba troszkę poznać podstaw teoretycznych z dziedziny zwanej muzyką.A w sprawie pytania… zagraj sobie podstawową gamę. znajdz dzwięki c g c, potem zagraj je o cały ton niżej – czały ton to oznacza o dwa klawisze niżej (łącznie z czarnymi) i spróbuj je zagrać – są alikwoty – potem kombinuj z wentylami i kieruj się jakimś podręcznikiem – można zanabyć tanio książkę Pana Lutaka.
A więc: pracuj z podręcznikiem [u]PODRĘCZNIKIEM[/u]
lub KIMŚ KTO WIE O CO CHODZI. Nauka na trąbce nie jest tak oczywista jak organach. Mi opanowanie gamy podstawowej zajęło ponad tydzieńmarkCzłonekSorki, nie zalogowałem się. Jakby co to ten anonimowy o ja 🙂
markCzłonekteż mnie to denerwuje…..zastanowię się i może coś wykombinuję!!
markCzłonekI bardzo dobrze że się nie boisz pytać i jeszcze lepiej że koledzy odpowiadają a nieodsyłają do nauczyciela (choć tak się powinno zrobić 🙂 )
a z tym palcowaniem to jest tak:
1. trąba bez użycia wentyli wydobywa tylko określone dzwięki zwane alikwotami.
2. użycie wentyli pozwala na przedużanie trąbki przez włączanie dodatkowych „obiegów” zwanymi krąglikami i tak:
– najkrótsze przedłużenie daje 2 wentyl
– nieco dłuższe 1 w.
– najdłuższe 3 w.3. włącznie poszczególnych wentyli daje wydłużenie czyli wymusza obniżenie dzwięku. I tak:
– pierwszy wentyl obniża o 2 półtony
– drugi tylko o 1
– trzeci ażo 3
jest możliwe sumowanie i np. wciśniecie kombinacji 1/2daje nam 2+1=3 półtony – czylo to samo co 3 wentyl !! a 1/3 daje2+3=5półtonów4. Alikwoty nie są rozłożone równomiernie więc poszczególne krycia nie są uniwersalnedla różnych „nut” poszczególnych gam
Sorki za pewne uproszczenia ale nie mam czasu na pisanie podręcznika 🙂
naukę warto zacząć od poznania działania obniżania dzwięku przez wentyle, potem możesz poszukać alikwotów – pierwsze 3 wystarczą c g c. ale w tym etapie lepiej postaraj się o czyjąś pomoc. możesz spróbować uzyskać jakiś dzwięk – niekoniecznie wysoki i grany z wysiłkiem, spróbuj go szukać nisko, potem spróbuj przesunąć ten dzwięk wyżej. jak ci się uda to trąba przeskoczy wyżej – to będą właśnie alikwoty – możesz teraz spróbować je zidentyfikować z pianinem (ale uwaga: trąbka gratak naprawdę o dwa półtony niżej niż pianino itp.) i w podręczniku poszukać kryć dla innych dzwięków.
Pamiętaj że trąbka nie jest instrumentem jak gitara czy pianino, wktórych nawet niemuzykalna osoba uzyska pożądany dzwięk. podczas gry na trąbce, grają twoje usta a trąbka jedynie ustawia ten dzwięk i go wzmacnia. jeśli „przykryjesz” dany dzwięk wentylami ale zadmiesz dwięk inny – trąbka go nie wzmocni a wręcz skutecznie wygasi. Granie na trąbce to trochę śpiewanie.
Więc możesz wyjść z założenia że ktoś dał ci nowe struny głosowe i teraz musisz się nauczyć śpiewania od nowa…
polecam jakiegoś nauczyciela i podręcznikAle z tego wyszło….
[quote]
Lenz84 napisał(a):
Witam, mam wielką prośbę do osób grających na trąbce, czy ktoś mógłby napisać jakie gamy występują w grze na trąbce, i jakie są ułożenia wentyli podczas wydobywania dźwięku w poszczególnych gamach, z góry dzięki, pozdrawiam.[/quote]markCzłonekJa mam ustnik bach 7A wygięty tak jak Stańki – po poprzednim właścicielu. Nie wiem gdzie to było zrobione ale wygląda nato że był nacięty, od spodu, wygięty a powstała szczelina została zalutowana. patrząc w otwór trochę widać że jest nierówna powierzchnia ale jest to nieznaczne. Faktycznie gra się troszkę bardziej na luzie – można trochę opuścić głowę ale pełne porównanie to by było gdyby mieć dwa identyczne rozmiary w tym jeden podgięty…
Gdyby ktoś koniecznie chciał spróbować mógłbym udostępnić -
AutorWpisy




