mactr

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 177 do 184 (z 271 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Akademia, profesorowie i wybór… #3379
    mactr
    Członek

    Witam!

    Po niedawnych doświadczeniach bardzo polecam profesora Wojtasika :-D. Świetny artysta, świetny człowiek i co ważne jego umiejętności pedagogiczne znacznie przewyższyły moje (i chyba nie tylko moje) oczekiwania… I nie chodzi tylko o granie rozrywki.

    Polecam i pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: tanie trąbki #2768
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Pomijając parę znaków zapytania uważam, że kupując tą trąbę zrobisz dobry interes.

    minusy:
    – jaki to model?
    – na tych zdjęciach mało widać (ale w zasadzie nawet dobrym zdjęciom nie ma co ufać)
    – trąba na pewno ma parę latek i swoję w d… choć troszkę dostała

    plusy:
    + facet dorzuca spirometr (za nówkę zapłacił byś ok. 100 PLN)
    + dwa ustniki (jakie by nie były, swoją wartość mają)
    + te pierdoły – dodatki też się przydadzą
    + nie jest to Stagg, stare Amati, Polmuz, ale zawsze Yamaszka (może nawet facet sprzedaje akurat jakiś stary profesjonalny 🙂 model – nigdy nie wiadomo :))

    Generalnie, jeśli trąbka się nie sypie i nie ma jakichś problemów z mechaniką, to bierz – oczywiście skontaktuj się najpierw ze sprzedającym i popytaj trochę o stan instrumentu.
    Sądze, że nawet cena „kup teraz” jest satysfakcjonująca dla obu stron.

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: ML a L – różnice #5146
    mactr
    Członek

    Kurczę, rzeczywiście wcześniej nie dostrzegałem różnicy, ale teraz przejrzałem na oczy i już nie będę tkwił w błędzie i niewiedzy :-D.

    Żyjcie w pokoju! 🙂

    w odpowiedzi na: ML a L – różnice #5143
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Odpowiem tak, bo się spieszę na autobus :).

    Nie zauważysz jakiejś diametralnej różnicy :).

    A jeśli nie ma róznicy, to… (dalej wiadomo) 😀

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: Zadęcie #3180
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Chłopie, daj sobie spokój z takimi poradami kolegów – no chyba, że kolega jest profesjonalnym muzykiem i ma doświadzcenie pedagogiczne. Grzebane przy ustach w Twoim przypadku niczym ciekawym się nie skończy. Nawet uznani profesorowie często odradzają uczniom takie kombinowanie. Jeśli taki układ, jaki masz teraz zasadniczo nie przeszkadza Ci w graniu, to daj spokój. Tym bardziej, że grasz do d3, co jest świetnym wynikiem po 3,5 roku grania. A że chciałbyś wyżej… ale po co wyżej? W pierwszej kolejności skup się na barwie, technice, MUZYCE!!! w „normalnym” rejestrze. Na wszystko przyjdzie pora…

    Pozdrawiam!

    Od „zwykłego” ćwiczenia przez 5 h dziennie raczej skali Ci specjalnie nie przybędzie, ale pograć tyle nie zaszkodzi (byle ostrożnie, bez forsowania i z częstymi dłuższymi przerwami) – gwarantuję, że po miesiącu takiego (bardzo rozsądnego!) grania dźwięk Ci się poprawi :).

    w odpowiedzi na: Zadęcie #3179
    mactr
    Członek

    Cześć!

    A dlaczego zmieniasz „zadęcie” (jego zmiana nie kończy się na przesunięciu ustnika)? Źle Ci się gra tak, jak jest, czy tylko chcesz, żeby było tak, jak w „mądrych” książkach?
    Pamiętaj, że na takim kombinowaniu wielu się przejechało – jeśli nie masz doświadczenia (czyt. nie znasz dobrze swoich możliwości) i kompetentnego pedagoga, to możesz sobie tylko wiele problemów pogłębić.
    Przesuwanie ustnika to w ogóle jest nie zbyt prosta sprawa, jeśli nie masz ku temu wyraźnych powodów, odpuść.

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: Wahadłówka #5426
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Wahadłówka? Chyba chodzi o trąbę z wentylami obrotowymi… Jak zwał tak zwał, w każdym razie trąba taka możliwości techniczne i „barwowe” ma podobne do „zwykłej” trąby (techniczne być może nawet lepsze). Oczywiście trudno porównywać, pewnie kilkudziesięcioletni i dobity, instrument szacownej firmy Amati 🙂 z jakąkolwiek nową trąba „tłoczkową”… no chyba, że twoja jest w fajnym stanie i nie sprawia ci większych problemów (ja w początkach trąbienia niemiłosiernie męczyłem się na takim sprzęcie wypożyczonym z dętej orkiestry). Obecnie takiego sprzętu najczęściej chyba używają trębacze „symfoniczni” – jeśli się nie mylę w wielu przypadkach wykorzystania takiego instrumentu wymaga partytura (oczywiście chodzi o trąbki obrotowe wysokiej klasy, sam chętnie na takiej bym pośmigał :)).
    Więcej informacji zapewne jest w stanie udzielić Adam :).

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: Gdzie jest sznurek… #13764
    mactr
    Członek

    Cześć!

    So What nie istnieje (średnio udana nazwa :-D), ale zostało mi jeszcze kilka różnorodnych składów, w których mogę udzielać się mniej lub bardziej profesjonalnie (częściej mniej profesjonalnie:-D). Oczywiście, w razie potrzeby reaktywacja zespołu nie sprawi większego problemu, więc czekam na propozycje angażu :-D.

    Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie!

    Dodam jeszcze, że klawiszowiec i gitarzysta są w pełni zawodowymi muzykami, więc może komuś brakuje do składu takowych dwóch i trębacza (ten ostatni bardziej do noszenia sprzętu dwóm pozostałym :-D).

Wyświetlanie 8 wpisów - od 177 do 184 (z 271 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?