mactr

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 249 do 256 (z 271 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: mam kłopot #3336
    mactr
    Członek

    Witam ponownie!

    Rzeczywiście, jeżeli namierzyłeś jakiś zakład, to przed oddaniem trąby najpierw obczaj, czy ktoś naprawdę zna się tam na rzeczy i w ogóle jakie wali ceny. Uważaj na takich „specjalistów”, którzy biorą trąbę, oddają w niezmienionym stanie i mówią: „Sorry, nic nie dało się zrobić” i jeszce biorą za to kasę.
    Znam takiego majstra, który od lat naprawia instrumenty. W sumie za dobrze mu to nie wychodzi (o renowacji czy konserwacji już nie mówię). Jeszcze wali takie ceny, że mózg staje. No ale cóż – jest jedyny w okolicy i dlatego interes mu się kręci.

    Ten świat jest porąbany 😀

    p.s
    Wystrzegaj się także wszelkich: ślusarzy, blacharzy, mechaników, pomysłowych znajomych i „ekspertów d/s konserwacji” ” z wiejskich orkiestr dętych (choć tu zdarzają się chlubne wyjątki) 🙂

    w odpowiedzi na: mam kłopot #3333
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Samemu raczej nic nie zdziałasz (lepiej nie kombinować – można jeszcze bardziej uszkodzić trąbę).

    Oddaj do jakiegoś „zakładu naprawy instrumentów” (swoją drogą, nie mam pojęcia, jak oni to prostują).

    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Constellation z 75 roku #5315
    mactr
    Członek

    HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, nie wie na czym gra, HAHAHAHAHA…

    <żartowałem >

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    mactr
    Członek

    Witam!

    Spoko – zdaję sobie sprawę, że trąba nie determinuje rodzaju wykonywanej muzyki (fakt faktem, że niektóre instrumenty są robione pod kątem przydatności do klasyki, czy też rozrywki, np. chodzi o grubość blachy, rozmiar roztrąbu itd). Wiesz, po prostu czepiam się szczegółów, żeby już w sklepie mieć absolutną pewność i
    świadomość tego, co kupuję.
    W każdym razie, dzięki za infomacje!

    Pozdrawiam!

    p.s
    Kto teraz wykłada trabę na rozrywce w Katowicach (dalej Wojtasik, bo słyszałem o jakichś zmianach?)

    w odpowiedzi na: Constellation z 75 roku #5314
    mactr
    Członek

    O kurde, a Jazzik już zdążył zadziałać (i całe pisanie na marne :))

    w odpowiedzi na: Nowa trabka #5298
    mactr
    Członek

    A za ile chcesz puścić tego Kinga? 🙂

    w odpowiedzi na: Dziwne chrapanie #3316
    mactr
    Członek

    Witaj!

    Mam taką głupią prośbę :):
    Postaraj się bardziej dookreślić to chrapanie :).
    Czy jest ono „składnikiem” dźwięku, czy może wieje ci powietrze przez kąciki ust?
    Czy jest to taki dźwięk, jak przy graniu z dużą ilością szlamu w trąbie, czy raczej jakieś brzęczenie?
    Czy masz to zawsze, czy tylko np. jak schodzisz szybko z wyższego rejestru?

    Durne te pytania, co (jeszcze durniejsze będą odpowiedzi, hehe)? Ale o coś trzeba się zaczepić, bo tak na odległość to tylko w ten sposób…
    A widziałem tyle „dziwnych rzeczy” u różnych trębaczy, z którymi sobie poradzili, więc może i tu coś zaradzimy.

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: nauka a skala #3308
    mactr
    Członek

    Witaj Szczurek!

    Chłopie – na tym etapie nie martw się o skalę (e, f – to i tak już całkiem nieźle)!
    Nie rób niczego dziwnego z ustami (żadnego tam ściągania kącików, czy jakoś tak). Twoje ułożenie warg musi być jak najbardziej naturalne – pod żadnym pozorem nie uśmiechaj się przy graniu (zwłaszcza na górze).
    Myśl o tym, żeby wargi skupiać w ustniku, a nie rozciągać je.
    Jest na to, banalna, a jednocześnie skomplikowana :), metoda:
    ułóż wargi w ten sposób jakbyś chciał pocałować się w rękę – nie wydymaj ich, ale już raczej staraj zrobić się taki mały dziobek (bez przesady – nie jak ryba, albo inny ptaszor:) ).
    No i oddech. Jeśli masz nauczyciela z „radzieckimi” metodami to niedobrze. Kopnij gdzieś wszelkie teksty o podpieraniu dźwięku przeponą – przez to tylko się spinasz. Pamiętaj, że nie oddychasz przeponą, ale płucami (poszperaj w dawniejszych dyskusjach – o tym już fachowo na tym forum pisano). Bierz swobodny, głęboki oddech (oczywiście nie ładuj powietrza w górne partie płuc – zasada „nie unoś ramion” jest zawsze aktualna).
    Nie opieraj się na przeponie, ale na strumieniu powietrza (wiem, że brzmi to bardzo abstrakcyjnie, ale staraj się o tym myśleć).

    Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawiać – nie chcemy przecież koledze zaszkodzić 🙂

    Pozdrawiam i powodzenia

Wyświetlanie 8 wpisów - od 249 do 256 (z 271 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?