Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
02/02/2008 o 23:02 w odpowiedzi na: Bergeron, Hession, Miyashiro + bonus – to trzeba zobaczyć! #13993mactrCzłonek
Cześć!
No ja się o Rapie dowiedziałem kilka tygodni temu i od tego momentu nic już nie jest takie, jak dawniej 🙂 :).
A jeśli chodzi o lead tematy i takich różnych rzeźników to z nudów przedstawiam sekcję od Phila Collinsa, nazywają się Vine Street Horns chyba i to co robią razem to jest świetna sprawa:http://pl.youtube.com/watch?v=GgiJRahigXw
http://pl.youtube.com/watch?v=vkjpSjjbEqUTo tylko niewielki przykład, w ogóle cały ten koncert to świetna rzecz, chyba najlepsze DVD jakie kiedykolwiek spiratowałem :).
A tutaj trąby od Toma Jonesa:
http://pl.youtube.com/watch?v=3sf9nEK9RYg
Naprawdę polecam, zwłaszcza jeden moment do 01:30. Cały koncert zresztą też jest z kosmosu :). Dla mnie najlepszy band pop jaki w życiu słyszałem, heh.
Wklejajcie swoje skarby! 🙂
Pozdrawiam!
mactrCzłonekWitam!
Coś mi się wydaje, że chodzi o utworek niejakiego pana Abramiana? – tak mi się przynajmniej wydaje :).
Grałem to dawno temu i jest to rewelacyjny kawałek – w zasadzie straszna podróba Arutuniana, ale lepsze (i „troszkę” łatwejsze :)). Przepiękna wolna część. Cholernie efektowna rzecz, pod paluchy i ogólnie chyba nietrudna. Wszystko fajnie, ale niestety – nie mam już tego, hehe.
Serio – to jest chyba trudno dostępna sprawa.Jeśli się zaczyna nutkami
w Arutunianowym beacie :). to jesteśmy w tym samym temacie 😀 :D. Polecam i pozdrawiam!
02/02/2008 o 00:02 w odpowiedzi na: Bergeron, Hession, Miyashiro + bonus – to trzeba zobaczyć! #13992mactrCzłonekCześć!
Wiesz co, Radekss – ja tam bym chciał grać jak ci wszyscy goście, których wymieniłeś + Rapa Adam Szanowny Pan :).
Mnie zabija to, co ten facet robi na tym efekcie. Nawet nie chodzi o to, że tak zapier… na tej trąbie :), ale o to, że on gra artykulacją gitary elektrycznej, robi typowo gitarowe smaki, klei absolutnie gitarowe frazy. Nawet jeśli jego partia jest wyuczona na maksa to i tak jej samo wymyślenie wymaga cholernego pojęcia o wielu rzeczach, tak sądzę.
Każdy głupi może sobie włączyć barwę z magicznego pudełka, tylko niech ktoś zrobi z niej taki użytek.Swoją drogą, szkoda, że typowi rozrywkowcy-instrumentaliści nie są ogólnie znani ludowi, no może poza Kennym G. :).
Pzdr!
01/02/2008 o 16:02 w odpowiedzi na: Bergeron, Hession, Miyashiro + bonus – to trzeba zobaczyć! #13991mactrCzłonekWitam!
Proponuję jeszcze jeden częściowo stratosferyczny link, który otrzymałem od życzliwego internauty :):
http://pl.youtube.com/watch?v=1QkWR2Zy1ro
Facet na filmie jest porażający – zaintryguje zwłaszcza fanów Yamaha Silent Brass, jego chyba ten „mikrofonotłumik” nie zapycha :).
Świetnie facet gra, świetny pomysł, niezły kawałek i aranż, tylko jakość video słaba, ale co tam.Polecam wszystkim, którzy nie mieli okazji zapoznać się z panem Adamem Rapą (on nie jest Polakiem :)).
Pozdrawiam!
mactrCzłonekCześć,
Hehe, zobaczycie różnicę… ale w wyglądzie waszych płucek, kiedy za 20 lat obejrzycie sobie ich zdjęcia.
Ja pieprzę, o czym Wy w ogóle gadacie?
To tak, jakby dyskutować o tym, czy fajnie się słucha muzyki przez słuchawki w trakcie prowadzenia samochodu. Tu, jakby nie patrzeć, chodzi o własne życie.
Co w ogóle ma trąbka do palenia? Przecież nie ma sensu nawet na tym cholerstwie ćwiczyć, jeśli świadomie ryzykuje się kopnięcie w kalendarz w wieku np. 40 lat.
Zresztą, jeśli dla kogoś powodem do rzucenia (ograniczenia) fajek może być trąbka, a nie zdrowy rozsądek, to gratuluję…Ja tu moralizował nie będę, ale ta dyskusja robi się powoli kretyńska :).
Pzdr!
mactrCzłonekCześć!
Niestety masz rację, Studencie.
Ja sobie tak myślę, że taki Vizzutti, pomimo kontaktu z tysiącami trębaczy, wysłuchania masy problemów itd., nie zdaje sobie sprawy, co to znaczy mieć trudności z trąbką.
Wiadomo, że nie śmigał po trzykreślnej w pierwszym miesiącu gry, ale, patrząc na niego teraz, myślę sobie, że jemu instrument nigdy nie stawiał większych ograniczeń. Facet się z tym urodził i po prostu bezproblemowo się „rozwijał” niczym się nie przejmując.
Dlatego też trochę śmieszy mnie gadanie, że to takie proste wszystko, naturalne itd. Oczywiście on ma rację i to jest jakoś tam na rzeczy, ale sądzę, że nie mówiłby tak, gdyby doszedł do takiej lekkości gry po normalnej, katorżniczej przeprawie. W pewnym sensie tacy ludzie, jak on są upośledzeni i żyją w słodkiej nieświadomości :).Druga sprawa to „wrodzone predyspozycje” właśnie.
Po obejrzeniu tego filmiku nikt już chyba nie powie, że do wszystkiego można dojść. Załóżmy, że ja będę ćwiczył po 10 godzin, z najlepszymi profami, korzystając z najlepszych metod, będąc całkowicie luźnym itd. I tak nie będe w stanie walnąć z marszu g3 np. :). Co więcej – tyle czasu z instrumentem, zbyt małe efekty – frustracja.
Ten gość należy do kategorii geniuszy – ludzi, którzy po prostu się z tym urodzili i ja osobiście mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością: nie każdy może dojść do aż takiego poziomu. O kant tyłka można rozbić motywacyjne teksty z różnych szkółek, że „praca, praca, praca i będzie super”, „i ty możesz być Sandovalem” :). Oczywiście nigdy nie wolno myśleć w ten pesymistyczny sposób, bo byłoby to głupie, jak myślenie „po co się myć, jeśli i tak w końcu umrę”. Trzeba robić swoje i wsio.W ogóle sądzę, że chyba nie ma takiego drugiego z aż taką łatwością gry (w sensie fizycznym). Wynton jest tak samo szybki, ale nie ta góra chyba jednak :). Hession np. góra masakryczna, ale pewnie nie taka szybkość :). Sandoval – góra jest, szybkość jest, ale zagrał by te rzeczy tak, jakby chciał nimi zarżnąć świniaka :). I dalej by tak wymieniać :).
I druga sprawa – wszechstronność tego faceta. Zobaczcie na necie filmiki, na których gra np. „Karnawał”. Gdzie indziej – jazz. Jeszcze gdzie indziej coś na piccolo. Jak sądzę, jest to wszystko najwyższej jakości. To też oznaka geniuszu wg mnie. Co z tego, że nie jest „uznany” za trębacza jazzowego, ani klasycznego itd. W sensie opanowania rzemiosła facet jest najlepszy w kosmosie i ma pewnie gdzieś to, że jakiemuś „uznanemu” profowi nie podobają się jego przednutki na piccolo we włoskich sonatach :). Gość ogarnął cały świat trąby w takim stopniu, że nawet nie ma sensu go kwalifikować w żaden sposób.Nienawidzę go :).
Pozdrawiam!
mactrCzłonekOK, już wszystko wiem :).
mactrCzłonekCześć!
Fajne to wszystko, ale którędy się włamać na tej stronce do jakichś większych zasobów? Ja tam po prawej widzę paru gości, do których przyporządkowanych jest tylko po kilka plików, a gdzieś musi leżeć tego więcej. 🙂
Z góry dzięki za pomoc, pzdr!
PS
Już wiem za co nienawidzić Vizzuttiego :). -
AutorWpisy




