mactr

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 113 do 120 (z 271 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Nowy dział z nowym moderatorem :) #13412
    mactr
    Członek

    Witam!

    Racja, dobre maniery do podstawa :)!

    A konkretniej :):

    Maciej Cieślewicz, 21 latek, szatyn, 190 cm, chętnie pozna miłą… (ups, to nie to forum :)).
    A tak poważnie: mieszkam w Żarach, jestem po I i II stopniu (w końcu:)), na trąbie to już chyba 13 rok – od razu mówię, że poziom mojej gry nie jest do końca adekwatny do ilości lat spędzonych z instrumentem :). Obecnie gram w swingującym trio (ogrywamy standardy i, co najważniejsze, mam możliwość gry z dobrymi muzykami), zasilam młodzieżową orkiestrę symfoniczną (zdarzają się sezony, że brzmi całkiem sensownie :)) i nieraz zdarza się złapać coś na boku :).
    Całkiem niechcący robię właśnie magistra z polonistyki z dziennikarstwem, ale priorytet to muzyka. Niewykluczone, że w tym roku spróbuję uderzyć na którąś z akademii (klasyka).
    Generalnie, chciałbym żyć z grania i nic innego nie robić, ale wiadomo, że u nas lekko muzykantom nie jest i trzeba łapać nieraz najgorsze chały, żeby złapać trochę grosza :). Chociaż na dobrą sprawę, to nie ma kiepskich grań – tylko wykonania są kiepskie :).

    Bardzo mi przyjemnie Pana poznać :).

    Pozdrawiam!

    Eee, ja też chce mieć kolorowy podpis :)! Dlaczego tylko gwiazdy mają tak fajnie???:)

    PS

    Piotr Wojtasik to naprawdę jazzowa klasa – wiedziałem, że to rewelacyjny artysta, ale do wakacji nie miałem pojęcia, że aż tak świetny trębacz. No i człowiek z niego w porządku :).

    w odpowiedzi na: Nowy dział z nowym moderatorem :) #13409
    mactr
    Członek

    Witam!

    Świetnie, że udało się zrobić takie „forum w forum” – na pewno będzie się działo :). No i mam inauguracyjne pytanko to Pana Sebastiana, które od „przed chwilą” jest w temacie obok :).

    Pozdrawiam i witam wśród brassowiczów! 🙂

    w odpowiedzi na: Poszukiwany utwór #12879
    mactr
    Członek

    Witam!

    Hehe, nie bardzo :). I jeszcze miałbym może miałbym spisać partię fortepianu?:) Zabawne… 🙂

    O ile melodyjka jest znowu bardzo prosta, to harmonia nie jest już taka na piętnaście minut roboty:). W sumie akordy tam może nie są jakieś zabójcze, ale łatwo w nich zgubić jakiś ciekawy składnik i w rezultacie podkład będzie brzmiał jak w jakiejś pop piosence. Kurna, zresztą ja się nie znam na tym.

    Polecam zorientowanie się w tych opracowaniach z eMule (coś nie mogą się ściągnąć) i ewentualnie przetransponować linię melodyczną na B. Akompaniament jakiś tam powinien się znaleźć. Możliwe też, że wersja, którą gra ten koleś na filmiku jest jego autorską – sam to transponował, zrobił jakiś tam aranż itd. Możliwe, że nie ma ogólnodostępnego opracowania na trąbkę z forteklapem.

    Pozdrawiam!

    PS
    tu jest aranż na chór, ale partia sopranu to chyba dokładnie temat i od razu wychodzi nam w tonacji zgodnej z wykonaniem z filmiku:

    http://cpma.shinranet.com/Partituras_midis/goboe.pdf

    PS#2

    Ten utworek ciągle powala :).

    w odpowiedzi na: Poszukiwany utwór #12874
    mactr
    Członek

    Witam!

    Rzeczywiście, ten temacik wywala na plecy, nie ma co. Bardzo polecam płytkę „Yo-Yo Ma Plays Morricone”, na której oczywiście ten utwór także się znajduje. Po posłuchaniu pierwszy raz tego wykonania nie mogłem zamknąć japy z wrażenia. Pomyślałem, że chyba zmienię instrument na wiolonczelę :).

    Jeśli chodzi o nutki, to temacik można sobie ściągnąć z ucha, ale po co:)? Na eMule są jakieś PDF-y z tym kawałkiem, więc do roboty.

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: Szkola Sebastian Sołdrzynskiego #13388
    mactr
    Członek

    Witam!

    Robercie, chyba, delikatnie mówiąc, nie zrozumiałeś moich intencji w poprzednim poście.

    1. Trudno powiedzieć, czy post jest nie na miejscu – przecież W CAŁOŚCI JEST ŻARTEM. Szkoda, że nie skojarzyłeś :).

    2. Oczywiście, że muzyka to nie zawody. Co więcej, nikt swoją grą nikomu nie musi nic udowadniać. Wielokrotnie sam wymądzrzałem się, pisząc o tych i podobnych kwestiach :).

    3. Co do amatorów. Nikogo na tym forum nie uważam za amatora – przecież nawet nie znam osobiście ZDECYDOWANEJ ilości brassowiczów. Nawiasem mówiąc, jeśli nawet ktoś ma absolutnie hobbystyczne podejście do instrumentu, to nigdy bym go nie nazwał amatorem, bo niby dlaczego? Przecież jest także muzykiem, jak np. Gryń, Stańko, „boski” Arturo :).

    4. Nie wiem, o chodzi ze „znalezieniem trębacza”, ale nieważne :).

    Trochę więcej luzu:). Chyba jednak Robert Majewski ma większe poczucie humoru – wracając do mojej pomyłki sprzed paru tygodni :):).

    Pozdrawiam!

    A co do pojedynku 1 na 1 – to oczywiście też żart, ale od Sołdrzyńskiego wyzwania to bym za cholerę nigdy nie przyjął 🙂 :).

    w odpowiedzi na: Szkola Sebastian Sołdrzynskiego #13384
    mactr
    Członek

    Witam!

    Czyżby sam autor w końcu zabrał głos w sprawie :)?
    Tak jest, nie dawać się tym krytykantom i amatorom! 🙂 🙂 Jak im nie w kolorki, to niech staną do pojedynku 1vs1 :).
    Jeśli to nie autor, to chłopie, nie używaj prowokatorskich nicków :). Jeśli to jednak autor, to nikt nie podniesie rękawicy pewnie :)…

    Pozdrawiam!

    A może by tak (wzorem niektórych wydawnictw) wrzucić na Brass próbki tego zbioru i właśnie ten wstęp. Wtedy każdy będzie mógł z grubsza ocenić dzieło i spróbować pokombinować, co autor miał na myśli pisząc je :).

    w odpowiedzi na: Rubik? #11270
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Oczywiście chodziło mi o AM Gdańsk, Adamie :). Nie wiedziałem, że w Wejherowie do szkoły chodził – ładne miasto, ciekawi ludzie… :).

    Eee no, to bas jest. Sam gadał o tym parę razy w telewizorze. Zresztą tak niskie śpiewanie, to chyba basowe śpiewanie jest? A zresztą, może się nie znam… :).

    Fakt faktem – Rubik to kaszana i tyle.

    Pozdrawiam!

    w odpowiedzi na: Rubik? #11268
    mactr
    Członek

    Witam!

    Pomińmy kwestie ekonomiczne, kulturalne (pod tym względem jedynym krajem na poziomie są Czechy), itd. Pogadajmy o samej muzyce (w oderwaniu od gustów, kasy, kultury) – w końcu to forum muzyczne, a nie miejsce na kombinowanie typu „co by było gdybym mógł mieć 1 nową bańkę, jak Rubik”. Nawiasem mówiąc, pierwszy milion to ten koleś z pewnością wyciągnął z tego szajsu w tamtym roku szkolnym:).

    Oto rzeczy, które nasunęły mi się dawno temu, tylko po posłuchaniu pierwszego „hitu z klaskaniem”:

    1. Skąd on wziął takie miernoty wokalne? Ani głosu, ani warsztatu, ani prezencji. Jezus Maria, posłuchajcie sobie wejścia tej babki, które zaczyna się mniej więcej: „to, co mam. To co się zdarzyło nam?…”. Delikatnie mówiąc, kobita jest „out of tune”.

    2. Orkiestra (jeśli to żywa orkiestra – obecnie już ciężko to odróżnić) brzmi jak midi z organków Casio mojej babci.

    3. Co to k…. jest to klaskanie? Jakaś oaza, kurna? Przecież to zresztą z komputera. I do tego jakie pretensjonalne. Trzeba przyznać – super chwyt pod durnego odbiorcę. Spiewać nie umi, tupać do rytmu nie umi, ale może sobie klasnąć.

    4. Hehe, kiedyś oglądałem koncert z tym szitem. Za orkiestrą stoi chórek złożony z jakichś wystraszonych dziewczynek – najprawdopodobniej studentek jakiegoś wydziału muzycznego któregoś z uniwerków (najtaniej), a brzmi przynajmniej jak 60-osobowy profesjonalny mieszany chór. To oczywiście leci z kompa i na kompie studyjna wersja było „powiększana”.

    5. Jak takie coś można określić mianem oratorium? Zainteresowanych oratoriami odsyłam np. do dzieła, które się zwie „Stworzenie Świata”.

    6. Co ten Rubik wyrabia z tymi łapami? I dlaczego odwraca się od orkiestry………??? Proszę Pana, ja wiem!!! Po prostu – po co orkiestrze dyrygent, co dyrygować nie umie? Zresztą i tak muzycy mają go gdzieś, bo wszystko leci z taśmy.

    7. Jakie gwiazdy wzięły udział w najnowszym przedsięwzięciu Rubikona? Np. naprawdę uroczy pan z zespołu „Leszcze” – przecież jak on wyłazi na scenę i zaczyna prześmiewczo śpiewać tym swoim basem, to nie ma mowy o jakiejś powadze. Sorry Adam, wiem, że jest z twojej szkoły:). Przynajmniej imię ma fajne… 🙂

    8. I najwazniejsze, ale poza tematem.
    Co to za włosy? Facio, wyglądasz jak bohater jakiejś japońskiej bajki.

    9. I przyznaj facet, że grasz po prostu symfoniczny pop – i to tak cholernie słaby, że jako odbiorca powinienem dostać odszkodowanie za utratę płodności.

    Pozdrawiam

    Przy okazji (dla przeciwwagi dla naszego blond-geniusza) polecam ostatnią płytę Wojtasika.

Wyświetlanie 8 wpisów - od 113 do 120 (z 271 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?