Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
barteq_bmCzłonek
potwierdzam wcześniej napisane opinie na ten temat. Ja posiadam 6L. Nie wysilam się zazwyczaj żeby nadmuchiwać cały bo na razie jeszcze nie jestem w stanie. Takie urządzenie jednak coś daję, przede wszystkim uświadamia nam ile powietrze możemy nabrać i pomaga nam wyćwiczyć branie oddechu w ten sposób żeby się nie spinać i nie próbować największego oddechu świata tylko tyle na ile pozwalają nam nasze płuca. Przydaje się bardzo do ćwiczeń oddechowych zwłaszcza przed graniem – przynajmniej mi pomaga.
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekStudencie, bardzo mądre i prawdziwe jest stwierdzenie kończące twój post. Masz rację, tacy trębacze nie grają ffff tylko mają „szeroki” dźwięk i jest dobrze słyszalny. Pomaga osiągnąć ten efekt gra piano, ale wtedy oczywiście należy pamiętać żeby się nie zatykać, bo wtedy nie przyniesie to oczekiwanego efektu.
Jeśli chodzi o wspomnianą przeze mnie nawet tygodniową przerwę to bardzo często może ona pomóc. Nie jest to jakiś strasznie długi okres czasu gdzie możemy zapomnieć jak grać ładnym dźwiękiem, dobrą artykulacji itp. Bo to tylko jest w naszej głowie a ona przecież nie zapomni jak kierować naszymi płucami, przeponą wargami żeby grać tak jak chcemy, a przez ten czas na prawdę nie stracimy naszej muzykalności, słuchu i wyobraźni muzycznej co jest podstawą do osiągania coraz wyższego poziomu gry. Taki tydzień przerwy a później 2 dni spokojnego grania może nam dać wiele więcej niż 10 dni ćwiczenia po 3 godz. Przez przerwę wystarczy się poważnie zastanowić co jest przyczyną braku tzw przez nas KONDYCJI, znaleźć pomysł na poprawę błędów i z ochotą do pracy bierzemy się do pracy a na pewno pomoże.
I bardzo mądre jest stwierdzenie, że kondycja to wszystko razem – jakość dźwięku, artykulacja, intonacja i czy przychodzi nam to z żądaną przez nas lekkością. To nie tylko wytrzymałość mięśni naszych ust i twarzy ale przede wszystkim umiejętność efektywnego wykorzystania tego przez nasz mózg 😉
Bardzo filozoficzne stwierdzenie.
Pozdrawiam i życzę wszystkim jak najlepszych i najszybszych efektów w grze.
Specjalne podziękowania dla Tych, którzy przeczytali ten post do końca 🙂
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekmkrol – gratuluję 😉
To Concertino to nawet niezły kawałek. Całkiem fajnie sobie poradziłeś, podoba mi się twoje wykonanie. Ja teraz pracuję nad tym utworem.
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekwidać mamy na forum znawców – Adama i Mactra. Ja również zgadzam się z Waszymi opiniami na ten temat.
Warto też rozważyć taką możliwość, że brakuje nam kondycji nie koniecznie z niesystematycznego ćwiczenia. Czasem jest to właśnie powód zbyt dużej ilości czasu spędzonej z trąbką i wtedy nie jest to brak kondycji lecz po prostu przemęczenie. W tym wypadku lepiej sobie zrobić 3-4 dni albo nawet i tydzień przerwy niż mówić sobie, że za mało ćwiczę i męczyć się te 4 godz dziennie. Tylko kogo stać na coś takiego żeby na tydzień się rozstać z trąbką?? bo mnie chyba nie i czasem tego żaluję 😉
Polecam stosowanie się do rad napisanych przez Mactra
życzę wszystkim żeby nigdy nie zabrakło nam kondycji 😉barteq_bmCzłonekTak, to prawda, nie trzeba kończyć II st muzycznej żeby iść na AM. Tak jak na każde istudia matura jest niezbędna. Znam kilka osób, które są studentami AM a kończą sobie II stopień. Na pierwszym czy drugim roku wydziału instrumentalnego na pewno znajdzie się jeszcze czas żeby szkołę II st dokończyć.
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłoneka teraz się pochwalę 😀
kupiłem sobie etui na ustnik u p. Zygmunta. Dobra rzecz nawet wygodniejszy i fajniejszy od wspomnianego wcześniej etui na klucze chociaż tam przechowuje inny ustnik
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekmoim zdaniem dla trębacza na pewno nie ma sensu więcej niż 4. Na trąbce przecież nie dmucha się aż tak dużo powietrza jak w spirometr.
barteq_bmCzłonekwitam,
ja natomiast nie polecam grania na samych ustach a bardzo chwale sobie ten właśnie rant kontrolny (u nas zwany rimem ;)). Według mnie lepiej pograć chwilkę na tym „urządzeniu ;)” bo mamy jakieś oparcie dla ust, a tak jest przecież gdy weźmiemy ustnik i gramy na trąbce. Ja np. potrafię na samych ustach zagrać ale wtedy inaczej jakoś mi się usta układają i bardziej mi się wszystkie mięśnie twarzy napinają niż gdy gram np. na samym ustniku. To już chyba nasz wybór jaki sposób ćwiczenia wybieramy bo jest ich niemało. -
AutorWpisy




