Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
barteq_bmCzłonek
Damlalu, oczywiście że można na trąbce zacząć mając i 6 lat ale jak się ma wcześniejsze doświadczenie w grze na innym instrumencie to łatwiej jest się nauczyć grać na trąbce. A małym dzieciom wypadają zęby w tym wieku co z pewnością jest przeszkodą w rozwoju trębacza, natomiast na fortepianie czy skrzypcach nie ma to znaczenia. Ale nadal uważam, że na trąbkę wiek 13 lat to nie jest za późna a np. 13 czy 14 latkowi nigdy nie proponuje się zaczęcia nauki na skrzypcach (wiadomo dlaczego)
barteq_bmCzłonekWitam, już dawno nie spodobał mi się żaden temat na tym forum jak właśnie ten. Ja uważam, że najlepiej zacząć grać jak najwcześniej. Na pewno nudzi małe dzieci ćwiczenie na instrumencie zwłaszcza gdy rodzice ich do tego zmuszają, bo chcą by ich dziecko zostało muzykiem. Sądzę, że najważniejszym aspektem w tym kierunku jest aby dziecko w jak najwcześniej zaczęło swoją przygodę z instrumentem. Jeśli obędzie się z muzyką grając wcześniej przez kilka lat np. na fortepianie to może wziąć się za trąbkę znacznie później a i tak ma duże szanse być dobrym trębaczem. W takiej właśnie sytuacji dziecko potrafi już jakoś muzykować, czytać nuty, słuchać siebie i być na muzykę wrażliwym. Wtedy zostaje tylko nauka samego grania a muzykować już będzie próbować samo.
Oczywiście nie można zacząć za późno. Ja na przykład miałem prawie 14 zaczynając szkołę I stopnia na trąbce i nie mając wcześniej żadnego pojęcia o muzyce. Fakt że mam marzenie skończyć AM, w przyszłym roku matura. Może dopiero roku temu zrozumiałem o co w grze na trąbce na prawdę chodzi. A gdybym np od 7 roku grał na fortepianie czy akordeonie to nie boję się powiedzieć że teraz po niecałych 5ciu latach gry na trąbce na pewno był bym lepszy. Nie wysnuwam tych stwierdzeń z powietrza bo znam wile osób co po fortepianie czy akordeonie na I st w II st zmienili instrument na dęty i studiują go na AM i zdobywali wyróżnienia na konkursach chociaż wcześniej uczyli się na nim grać 4 czy 5 lat.
Trochę dużo zbędnych rzeczy, ale uważam że najważniejsze to żeby jak najwcześniej zacząć bawić się z muzyką a wtedy nauka na trąbce będzie o wiele łatwiejsza i przyjemniejsza nawet gdy zaczniemy na niej grać w wieku 13 czy 14 lat.
Pozdrawiam wszystkich trębaczy i zapraszam do dyskusji na ten temat bo jest warto.barteq_bmCzłonekja też używam etui na klucze 😉 i ustnik żyje i chyba dobrze mu tam :D. Zgadzam się z Jazzikiem co do złośliwości przedmiotów martwych. Nie posiadam ustnika typu Monette lub coś w podobnej kategorii cenowej więc na razie się nie martwie i nie rozpaczam 😀
a o ustnik staram się po prostu dbać i to na razie wystarczybarteq_bmCzłonekja nie znam sposobu żeby tego uniknąć, zazwyczaji ustniki są posrebrzane albo pozłacane, a przecież ten właśnie ustnik wkładamy i wyjmujemy z trąbki kilka razy dziennie. Nie da się raczej uniknąć tego że ściera nam się w pewnym miejscu ta srebrna warstwa. Nie ma chyba nic na wieki i wszytko się zurzywa jeśli często z czegoś korzystamy.
Mi na przykład nie przeszkadza że mój ustnik Bacha który mam ponad 4 lata jest bardzo wytarty w miejscu gdzie się go wkłada do trąbki, bo ważna jest przecież reszta ustnika a bez sensu jest chyba unikanie tarcia ustnika o rurę – chyba że zamontujemy ustnik na stałe i przestaniemy na nim ćwiczyć 😆
pozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekdziwi mnie to, że dopiero teraz stwierdziłeś że ten ustnik jest nie dla ciebie, chyba że zawsze uważałeś że ci nie pasuje to współczuje, bo musiałeś się na nim troche męczyć.
Ja mam bardzo dobre zdanie na temat właśnie tego ustnika. Mi nie pasował jakoś tylko na początku ale to chyba tylko z powodu przyzwyczajenia do starego marki [no name]. Gram już na nim ponad 4 lata i jestem bardzo zadowolony. Nie planuje w najbliższym czasie zmienić go na inny model bo jak na razie nie przekonałem się do innego. Jak dla mnie ma znakomite rozmiary dobrze leży na ustach, swobodny przelot powietrza. Gra mi się na nim bardzo wygodnie.barteq_bmCzłonekOd dłuższego czasu używam Fasta i jestem zadowolony. Chociaż
nie mam monelowych tłoczków wcale nie zużywam jej vardzo dużo. Moim zdaniem bije yamahe. Próbowałem też T2 ale to już nie to samo co Fastpozdrawiam,
Bartekbarteq_bmCzłonekja osobiście polecam ustnik bacha
to prawda, że początkującym trębaczom dużo osób poleca rozmiar 7C. Ja na przykład od razu zacząłem grać na Bachu 1-1/2C, którego kupiłem, bo nie miałem innego wyboru i gram na nim już kilka lat. Ale warto bylo. Nigdy na niego nie narzekałem i nie narzekam. Wydaje mi się, że jest troche większy od 7C i przyjmuje więcej powietrza co mi bardzo odpowiada. Wielu trębaczy z jakimi miałem i mam styczność również używa właśnie takich ustników.
Najlepiej pograć na kilku i samemu zdecydować ale według mnie nie da się od razu podjąć decyzji.
pozdrawiam,
Barteknie zauważyłem ostatniego posta
troche spuźniłem się ze swoją radą 😉barteq_bmCzłonekBrawo Krzaku!
Świetny temat założyłeś i bardzo fajnie, że pasuje do tego działu 😮
No tak, ale zawsze to coś – kilka postów więcej! Jak nie trudno zauważyć nie wszyscy stawiają na jakość tylko na ilość swoich wypowiedzi, eeehhh brak mi słów. -
AutorWpisy




