Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
StudentCzłonek
Hej!
Przyznam, że czytając Twój post zastanawiam się czy żartujesz czy piszesz poważnie? … domyślam się, że żartujesz ale skoro napisaleś taki post to postaram się na niego odpowiedzieć tak:
…do Filharmoni lub innych miejsc w których mamy możliwość obcować na żywo z Kulturą Wysoką czyli takie miejsca także jak teatr, Opera obowiązuje strój elegancki. Nie oznacza to, że trzeba ubrać się tak odświętnie jak na wesele brata bądź siostry ale znowu nie tak skromnie jak do kina czy pubu.
Ogólnie do filharmoni ubieramy się: w ładną koszule, ciemne spodnie, ładny sweter lub marynarka. Tata może założyć także ciemne spodnie ( nie koniecznie w kancik) oraz także marynarkę a pod to elegancką koszulę z krawatem.
Wydaje mi się, że takim miejscom należy się należyty szacunek i dlatego strój powinien być przynajmniej schuldny.
Swoim szacunkiem wkażemy się także, jeśli podczas koncertu nie zapomnimy wyłączyć telefon komórkowego!!!!
Dzwoniący telefon komórkowy podczas koncertu to największa wiocha jaką można zrobić. To syndrom porostactwa, nieokrzesania oraz wysokiego braku kultury 🙂
Ciekawe czy ten temat jeszcze się rozwinie
😆
StudentCzłonekHej
O tej bardzo sympatycznej pani słyszałem juz pare razy. Sam mam jej jedną płytkę ( tą z organami). Coż mogę powiedzieć…. Alison Balsom studiowała przez dłuższy czas u Hakana Hardenberger….stąd też precyzja z jaką gra, delikatna artykulacja i jakość tonu bez wątpienia jest zainspirowana warsztatem Hardenbergera.
Alison Balsom moim zdaniem prezentuje najwyższy stopień mistrzostwa i opanowania instrumentu. Bez wątpienia znajduje się w najwyższej czołówce trębaczy klasycznych.Dla mnie mistrzostwo świata!
StudentCzłonekHej
Getzen to generalnie dobra firma. Ten model trąbki też jest niezly. Pozwala produkować fajny dźwięk. Bardzo dobrze chodzą też tłoczki.
Czy warto kupic? pamiętaj, że to Ty jesteś instrumentem dźwiękotwórczym! Trąbka to tylko dodatek.Kompletnie tylko nie rozumiem, po co piszesz, że grasz do f3? czy to ma znaczenie przy wyborze trąbki?…bo chyba nie bardzo.
StudentCzłonekHej
Różnica pomiędzy klarnetem a trąbką?
hmmm …oczywiście nie ma łatych instrumentów niejmniej….trąbka to nie jest łatwy instrument, więc jeśli masz pasje i zawziętość i jeśli jesteś gotowy na to, że na trąbce wszystko idzie swoim torem czyli inaczej mówiąc potrzeba duuuużo czasu na to aby cokolwiek wyćwiczyć to polecam serdecznie trąbkę. Odwzajemni Ci się pięknym tonem oraz gra na niej będzie fajną zabawą
Tyle teori….jeśli chodzi o rady dla początkującego trębacza:
1) Znajdź dobrego profesora od trąbki
2) Jeśli nie znajdziesz dobrego profesora od trąbki to gra na tym instrumencie będzie tylko męczarnią.
3) Bądź cierpliwy.
4) Na trąbce najważniejszy jest oddech! Jeśli znajdziesz profesora który będzie myślał i mówił CI inaczej- natychmiast zmień profesora!Życze miłej zabawy z trąbką bo to wbrew pozorą najpiękniejszy instrumnet z wszystkich dętych 🙂
StudentCzłonekHej !
Co do trąbki naturalnej to sprawa ma się tak:
– Barokowa trąbka to zwykła rura zwinięta w taki sam sposób jak zwykła trąbka fanfarowa oczywiście zakończona czarą a z drugiej strony ustnikiem. Wygląda to tak—-> [url=http://www.matthewparkertrumpets.com/webpictures/2nats.jpg]barokowa trąbka[/url]
Tak naprawdę nie wiadomo do końca czy trąbki które posiadali muzycy barokowi miały jakie kolwiek otwory w rurkach. Prawdopodobnie nie posiadały takich otworów i muzyk zdany był tylko na swoje wargi i oddech które to elementy pozwalały mu kontrolować poruszanie się po szergeu alikwotów. Oczywiście barokowa trąbka bądź też inaczej nazywana trąbką naturalną posiadał następującą skalę (podaje tutaj skalę dla standardowej trąbki in D która była najbardziej popularna w tamtych czasach:
— d ,a(małe), d1, fis1, a1, c2, d2, e2, fis2, g2, gis2, a2, h2, c3, cis3, d3, e3, f3, fis3, g3, gis3 i cała chromatyka w oktawie 4 kreślnej —–Tak więc widać, że można tylko było grać w zasadzie po pasażu D-dur w oktawie razkreślnej a pełną gamę można było grać dopiero od oktawy dwukreślnej. Tym samym łatwo zrozumieć dlaczego wiekszość parti trąbek w barokowych koncertach pisanych jest dość wysoko jak nie bardzo wysoko!.
Współczesne kopie barokowych trąbek mają faktycznie nawiercane otwory aby korygować niedociągnięcia intonacyjne poszególnych dźwięków z szeregu tych wszystkich alikwotów ponieważ nie które dźwięki ze swojej natury są za niskie lub za wysokie. Ja osobiście uważam, że w dobie tego iż od dzisiejszego trębacza wymaga się aby intonacja jego instrumentu była niemal idealna konstruktorzy replik trąbkek naturalnych wyszli tem na przeciew.
Co do dźwięku barokowej trąbki to jest on dużo słabszy niż wspólczesnej trąbki wentylowekj. Naturalna trąbka brzmi z lekką chrypką i ma dużo ciemniejszą barwę.Na koniec chciałbym tylko wyjaśnić jedną kwestię która nurtuje mnie od lat a mianowice bardzo często trąbkę piccolo nazywa się trąbką barokową. Otóż trąbka naturalna i trąbka piccolo nie mają ze sobą nic wspolnego, kompletni nic.
Ja osobiście jestem zafascynowany trąbką naturalną i mam zamiar w przyszłośći skoncentrować się na tym instrumencie.StudentCzłonekWitaj
Przyznam, że teoria którą podzielił się z Tobą twój kolega z wojskowej orkietry jest nad wyraz interesująca. Napisałeś, że Twój kolega ma wieloletnie doświadczenie i dlatego, z pewnością ma rację. No wiec wyjeżdzając z taką teorią, że gdy przesuniesz troche ustnik w doł ( troche tzn ile? metr, 20 centymetrów,3 mm??) to zyskasz na staccato oraz na skali i dźwieku… skąd ten kolega to wymyślił ??
Nie będę się tu juz dalej rozwodził tylko… powiem, że może zastanów się przez chwile czy ten Twój kolega czasami nie ma bardzo dobrego oddechu oraz dobrze umięśnionych mięśni ust oraz twarzy nie wspominając już zapewne 1000-cy godzin ćwiczenia i może właśnie dlatego gra to g3?? …a nie dlatego, ze sobie przesunoł ustnik o 2 mm…
StudentCzłonekNo właśnie i tu jest ten cały szkopuł. Niby wszyscy grają swoją „techniką” niby wszyst znajdują swój „patent” na grania i poruszanie się w wysokim rejestrze trąbki ale co jest wspólne dla każdego tego typu trębacza czy to Sanovdoval, Sołdrzyński, Lubek, Fadis itp. to to, że efekt jaki osiągaja jest taki sam, dokładnie taki sam czyli co przez to rozumiem-
– grają otwartą brzmiącą, soczystą górę, nie męczą się się za bardzo przy tym ( oczywiście jakiś stopień zmęczenia jest ale nie taki, że wychodzą im oczy na wierzch i usta słabną po kilkunastu stratosferycznych dźwiekach) oraz to, że poruszają się tam tak swobodnie jak by grali to ze dwie oktawy niżej.
Wniosek dla mnie jest taki: wszyscy z nich wydobywają te dźwięki za pomocą silnego, mocnego oraz stałego słupa powietrza ( stąd to otwarcie tonu) oraz posiadają „luz” tam gdzie powinni go posiadać. Podejrzewam, gdyby tak nie było to tak jak napisałem, słabli by od razu po paru dźwiekach a każdy z tych dźwięków był by najzwyklej w świecie zaciśnięty.
Dla mnie osobiście cały „talent ” grania góry leży w sile mięśni odpowiedzialnych za wydech oraz sile mięsnia ust i okalających usta.—Jeśli coś jest silne to jest także wytrzymałe- jeśli jest wytrzymałe to jest swobodne- a jeśli jest swobodne to się nie męczy—
stąd moim i tylko moim zdaniem grają tak łatwo górę.StudentCzłonekPanowie, Panowie… po co w tym wszystkim tyle nerwów i złośliwości. Jesteśmy tu po to, żeby dzielić się pewnymi sprawami i dyskutować a nie krytykować siebie i wzajemnie sobie dogryzać ( ..wow, czuje się prawie jak mój wychowawca z podstawówki 😀 )
Fakt, to co pisze na temat techniki grania dr.Marcin jest jak najbardziej prawdą i faktycznie daje efekt. Sam gram bardzo podobną techniką ale nie mam góry do a3 🙂 ale jeszcze troche…
Interesuje mnie sprawa tych ćwiczeń poza trąbką o których wspomniałeś , co to są za ćwiczenia? jak możesz to zradź jeszcze pare tajników, może któremuś z nas pomogą.
-
AutorWpisy




