Student

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 73 do 80 (z 172 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Gdzie jest sznurek… #13754
    Student
    Członek

    Co do tego wspomnianego przez Ciebie „trick’u” to faktycznie jest to technika gry, którą grają od lat już ludzie w USA i technika którą powoli posługuje się coraz wiecej polskich trębaczy. Zgadzam się również z Tobą, że posługując się tą techniką opisaną przez CIebie można mieć nieograniczoną górę a co najważniejsze….otwartą, niezaciśnietą! górę ale….no właśnie jest jedno „ale”.
    Na pewno nie przekonasz mnie tak jak i innych tu kolegów, że taką górą jak ten facet z filmu może posługiwać się każdy. W to nie wierze bo jednak trzeba mieć w tym temacie sporo predyspozycji związanych typowo z naturą, umięśnieniem twarzy itd.
    Podsumowując, skoro masz taką łatwość grania góry to mam nadzieję, że już nie długo usłyszymy Ciebie jako Lead trumpet w jakimiś Big-Bandzie czy to w telewizji czy na jakis jam session.
    Co do 24-godzinnej kondycji…….no może troche przesadziłes 🙂

    w odpowiedzi na: Gdzie jest sznurek… #13737
    Student
    Członek

    Hej,

    Jeśli kolega Dr. marcin 1 pozwoli to zadam pytanie następującej treści:
    ” Czy grasz góre podobnie jak ten facet z filmu? poruszasz się spokojnie w zakresie od g3 do c4 i wyżej? ” ….wnioskuję, że prawdopodobnie powinieneś skoro znasz pewien „trick”.

    Będę wdzięczny jeśli Dr.Marcin1 odpowie na to pytanie.

    w odpowiedzi na: Kondycja #3592
    Student
    Członek

    HEJ

    Poruszyłeś jeden z głównych problemów, który to jest swoistą piętą achillesową każdego dęciaka. Każdy miał lub ma wieksze lub też mniejsze problemy z kondycją a ta, wbrew pozorom zależy od naprawdę wielu, wielu czynników.

    Generalnie, niefilozofując za dużo w zasadzie tylko regularne ćwiczenie zapewnia kondycję ale…dwóch trębacz ćwiczacych przez taki sam czas codziennie może osiągnąć zupełnie inne wyniki. Jeden wytrzyma całego Hummla a drugi po pierwszej cześci odpadnie 🙂
    Najlepszymi ćwiczeniami są: długie dźwieki, przedęcia oraz dźwięki pedałowe. Jeśli chodzi o proporcję ich realizacji w czasie ćwiczenia czyli ile, w jakiej dynamice, jest sprawą znowu indywidualną. Trzeba eksperymentować. Za dużo długich dźwięków tez jest nie dobrze a za dużo przedęć też nie dobrze 🙂

    Na koniec moge tylko zaznaczyć z własnej stale ulepszanej praktyki, że głównych elementem odpowiedzialnym za nasza „kondycję” jest powietrze, potoczny „Oddech” oraz „Luz”. Warto odwołać się do tych dwóch elementów.

    w odpowiedzi na: Oliwki do tłoków #6632
    Student
    Członek

    No właśnie La Tromba… kiedyś „nieopatrznie” kupiłem tą oliwkę ale… tak intensywny smród jaki wydzielała ( też słyszałem, że ma ona zapach bananowy….chyba starych bananów) był nie do zniesienia dla mojej rodziny 😀 nie wspomne już o tym, jak grając w orkiestrze nikt nie chciał przedemną siedzieć i to wcale nie dlatego, że grałem głośno 🙂
    Słyszałem, też o oliwkach o zapchu truskawek, brzoskwiń itp. spotkaliście się z czymś takim?

    w odpowiedzi na: Jak to było z tymi trylami. #3722
    Student
    Członek

    Co do tryli to tyle ile było krajów w okresie baroku i klasycyzmu tyle było rozmaitych interpretacji potocznie zwanych „ozdobnikó”

    Generalnie na podstawie tego co chodziażby zostawił sam J.S. Bach gdzie rozpisał wszystkie ozdobniki jakie on używał i generalnie jakie używano w tamtych czasach w Niemczech to np: tryl powinien zaczynać się zawsze od górnej sekundy czyli jeśli był tryl zaznaczony nad nutą D to zaczynano trylować od nuty E. Oczywiśćie przed rozwiazaniu trylu zatrzymywano się ponownie nad nutą D.
    W okresie klasycyzmu już nie było to tak jasno swormułowane chociaż przyjmuje się, że w epoce klasycznej tryl wykonuje się od głównej nuty nad którą widnieje tryl. Odstępstw od tej reguły jednak wśród różnych wykonawców jest tysiące.
    Co do samej „prędkości” trylu to także grając utwór klasyczny predkość trylu powinna być w miare stała i jednakowa. Bez rozwijania i opóźniania.
    To tyle jeśli chodzi o teorie a wspólczesna praktyka….zapewne zdaje się na dobry „smak” każdego wykonawcy.

    w odpowiedzi na: Gdzie jest sznurek… #13746
    Student
    Członek

    Cześć!

    Wow!!! 😮 pierwsze słowa jakie wydobyłem z siebie kiedy zobaczylem ten filmik i usłyszałem jak ten gość gra…… w pewnym momencie pomyślałem, że facet chyba gra z playback’u ponieważ nie widać po nim nawet odrobiny wysiłku który wkłada w wydobycie tych między galaktycznych dźwięków.
    Nie ma sie nawet co tu za wiele zastanawiać ponieważ jeśli ktoś wychodzi na scene, aby wykonać tego typu utwór z tak maksymalnie wyśrubowaną i wirtuozowską partią trąbki to z założenia chce cały nacisk swojego grania przenieść na pokazanie swojego mistrzostwa w opanowania instrumentu. Przecież on nie wskakuje do oktawy 4-ro kreślnej, żeby komuś pokazać swoją liryczną śpiewnośc dźwieku i arcymuzykalną kantylene tylko po żeby powiedzieć ludzią i pokazać:

    „hej, patrzcie gram do c 4 z taką łatwością jak Maynard, Sandoval. Oni wcalenie nie są jedyni, ja też jestem jednym z nich”

    Muzyka powinna być wszędzie ale można utwory podzielić na dwie kategorie.
    1) Popisowe
    2) oraz popisowe oparte o dużą muzykalność grającego.

    Dlatego uważam, że w tego typu utworach przede wszystkim chodzi o pokazanie tylko i wyłącznie niemal „sztuczek cyrkowych” i jakby nie patrzeć znakomitego rzemiosła.

    Zgadzam, że z Adamem jak najbardziej. Tacy ludzie też są potrzebni bo robią niesamowite wrażenie! bo nie ma chyba człowieka który po zobaczeniu mistrzostwa tego trębacza nie powie: ” Ale ten facet gra góre! ” i………..właśnie taki cel chciał osiągnąc nasz dzisiejszy wykonawca. Obawiam się, że cel osiągną 😀

    A tak zupełnie odemnie……..chciałbym tak grać góre 🙂

    w odpowiedzi na: Kto gra na Yamaha 11B4 #5570
    Student
    Członek

    Radekss napisał: [quote]to fakt ze ustnik to bardzo indywidualna sprawa aczkolwiek konsultowalem to w takim mozna powiedziec podworkowym gronie wsrod studentoi uczniow szkoly sredniej i wszyscy mieli kontakt z ogolnie ustnikami yamahy. Nie bylo ani jednej osoby zadowolonej.[/quote]

    Zgadzam się z Tobą bo mnie ustniki yamahy za nic w świecie też nie odpowiadały. I również zanm opinie moich kolegów którzy także zupełnie obojętnie wyrażają się o ustnikach tej firmy niemniej…. założe się ,że jest także sporo ludzi którzy nie wyobrażają sobie „grania” 🙂 bez ustników marki Yamaha :).
    Czyli przychodzi wniosek taki: Tobie nie , mnie też nie ale dla kogoś innego będą to znakomite ustniki.

    Pozdrawiam Radekssa i wszystkich Forum-owiczów!!! 😛

    w odpowiedzi na: Kto gra na Yamaha 11B4 #5565
    Student
    Członek

    Radekss napisał:
    [quote]Tak na marginesie chce jeszcze powiedziec ze dosc ceniony profesor po prostu delikatnie dal do zrozumienia ze 11b4 yamahy to kicha :)[/quote]

    Przyznam, że sprawa ustnika to bardzo indywidualna sprawa. Do tego stopnia indywidualna, że np: znam trębacza-filharmonika który gra na zwyklym jakimś starym ustniku polmuzie!!! gra na trąbce Bach stradivarius i wymiata na trąbce tak, że aż miło słuchac i patrzeć 🙂 ma świetną skale i ogoromny tłusty dźwiek. Powiedział mi ,ze w życiu nie oddał by tego polmuza. Jaki wniosek? Podejrzewam ,że dla wiekszości z nas ustnik polmuza nadawał by się tylko… jako stojąca ozdoba na pułce.

    Mnie osobiście na Bachu 1 i 1/2 grało się fatalnie. Wcześniej grałem na 1 i 1/4 i pomyślalem, że przejde na coś mniejszego-troszke mniejszego. Tak też kupiłem Bacha 1 i 1/2. Po pół roku gry na tym ustniku sprzedałem go czym prędzej!.

    Obecnie po wielu poszukiwaniach (Bach, Schilke,Yamaha, B&S) gram na ustniku JET-TONE i wiem, ze znalazłem dla siebie ustnik i nie mam zamiaru go zmieniać. Jest dla mnie świetny.

    Nie należy się sugerować, że jeśli profesor gra na Bachu 1 i 1/2 to na tym samym ustniki mi będzie sie dobrze grało i koniecznie musze go kupić.
    Najlepiej pograć na różnych ustnikach troche i samemu wybrać który będzie Tobie lepiej odpowiadał. Tym bardziej nie należy się pytać kolegów-„słuchaj powiedz mi czy na Bachu,Schilke, będzie mi się grało lepiej? „. To jest ściśle indywidualna i tylko indywidualna sprawa! Po prostu trzeba na danym ustniku sporo pograć.

Wyświetlanie 8 wpisów - od 73 do 80 (z 172 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?