- Ten temat ma 48 odpowiedzi, 40 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 11 miesięcy temu przez Bartolo20.
-
AutorWpisy
-
21/05/2006 o 19:05 #6635mactrCzłonek
Witam!
Eeee, La Tromba wcale nie wali bananami, ona w ogóle chyba nie wydziela żadnego zapachu. Nie wiem co wy z tymi trąbkami robicie (ja w swoją tylko dmucham) 😀 😀 😀
Nawiasem mówiąc, ostatnio zabrakło mi oliwki i musiałem ratować się jakimś paskudnym Adidasem (znaczy perfumami :)). Kurczę, jak wtedy mi pompki śmigały, a jak trąba przyciągała koleżanki z orkiestry 😀 (a może to moja gra je tak przyciągała :-D, chociaż wątpię :)).Pozdrawiam!
21/05/2006 o 20:05 #6636brassCzłonekOliwka La Tromba smierdzi. Raz kupiłem i „wywaliłem za okno”. Toleruje tylko Fasta lub Bacha. 😀
21/05/2006 o 21:05 #6637hinaskiCzłonekA której oliwki La tromby używałeś??
21/05/2006 o 22:05 #6638trebacz87CzłonekWitam. Ktoś na forum wspomninał naftę kosmetyczna 🙂 Używam i sobie chwale :] Tłoczki smigają nieziemsko 🙂 … Co do La tromby to jest taka odmiana co pachnie inaczej niż oliwki 🙂 Ale T2 spisuje się też nieźle i słabszy zapach wydziela :] Yamahy i Getzeny nie służą mojemu Bachu jakoś … 🙂
Pozdrawiam22/05/2006 o 16:05 #6639klonpiotrCzłonekNie sztuka jest grać z olejkiem , ale bez 😀
Nie raz tak miałem ,że z olejkiem krucho , więc co jest wtedy najlepsze ? Oczywiście ślina 😀 Jednak to nie to co oliwka , bo jak tłoki chodzą na „wode” to przy mrozie zamarzają . lub w słońcu wyschna , tak źle tak nie dobrze.Znam takiego kolesia co za miast oliwki uzył smaru [ tawotu ] 😀
22/05/2006 o 20:05 #6640DeboschCzłonekChyba towotu…
Fajnie musiały mu chodzić ^^
Pomijając to że przy każdym smarowaniu ręce miał niekiepsko upieprzone.22/05/2006 o 20:05 #6641dabrovUczestnikwitam 🙂
nie wiem czy wiecie, ale w dawnych czasach używano równiez oliwki do maszyn do szycia 🙂 takie czasy.. 🙂
używałem kiedyś oliwki Yamahy.. nienajgorsza ale szybko sie kończyła, potem w sklepie polecono mi Fassta-dla mnie rewelacja ale za drogie to dla mnie-nie wiem jak inni.. ale odkąd przeczytalem na forum o nafcie kosmetycznej- używam teraz tylko jej.. jest tania i czysci tłoczki… a mam w domu Getzen również,ale szybko sie pozbede bo to tylko pomyłka.. ale to zawsze rzecz gustu.. u mnie na Bach tr300 oliwka jest ok..
pozdrawiam23/05/2006 o 17:05 #6642TomasoCzłonekJa z kolei miałem Yamahę ale była dla mnie za gęsta.
Później zmieniłem na La Trombę i byłem z niej bardzo zadowolony.
Tyle że miałem z nią nietypowy problem… Po dłuższym okresie grania, szczególnie przy wysokiej temperaturze powietrza, czasami przycinały mi sie tłoki i nawet ponowne przesmarowanie pomogało tylko na chwilę… Podobno sylikon w niej zawarty za bardzo się rozgrzewał i rozszerzał pod wpływem ciepła i blokował płynny ruch tłoczka…
Teraz robie sobie oliwki samemu i jestem z nich bardzo zadowolony 🙂
Mieszanka nafty kosmetycznej i oliwki do maszyn precyzyjnych (np. maszyn do szycia) i tłoki śmigają szybciej niz Kubica w F1.
Wielka zaleta: można samemu regulować jej gęstość w zal. od pory roku i potrzeb 🙂 Nie zamieniłbym na żadna „firmową” -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




