Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
BluesCzłonek
Krzaku, co masz na myśli, pisząc, że zwiększyłeś sobie skalę przez „naciąganie ust”?? Trochę podejrzanie mi to brzmi… 😛
BluesCzłonekNo to jeszcze dwa pytanka, jedno do luudi1 i trębaczy, a drógie do kolegów waltornistów:
1. Czy to znaczy, że trąbka naturalna, barokowa ma nawiercone otwory, jak flet prosty i czy umożliwiają one pełną chromatykę w
1 i 2 kreślnej oktawie??Jakby ktoś wiedział coś więcej na ten temat, to prosił bym o napisanie czegoś więcej o tym.
2. Co do rogów, to co to są dźwięki zatkane(coś tam się domyślam, ale wolał bym być pewien)
Z góry i za to co już napisane dzięki:-)
Pozdr:-)BluesCzłonekNo to spoko, fajny bajer, ale mam jeszcze 3 pytanka:
1. co z dźwiękami naturalnymi, które trzeba obniżyć o więcej niż półtora tonu??
2. Jak się gra na normalnej, współczesnej waltorni, to też się wkłada rękę w czarę, właściwie to po co i jak się to odbija na wysokości dźwięku(w porównaniu np. z pustą czarą)??
3. Nie wiecie czy z trąbkami naturalnymi też tak sobie radzono??
BluesCzłonekCo do upałów, to jak niedawno były takie po 30 parę stopni, to było tak duszno i gorąco, że wogóle mi się nie chciało grać…, może na powietrzu gra się lepiej w upał…
BluesCzłonek[quote]
barteq_bm napisał(a):
Krzaku,
Już w wieku 7 lat można zacząć sześcioletnią szkołę muzyczną I st [/quote]
Więc tak: do PSM I st. rekrutuje się generalnie dzieci w wieku 6-11 lat i jest to cykl 6 letni tzw. „dziecięcy”(przy czym niektóre szkoły nie chcą przyjmować tak młodych dzieci na instrumenty dęte).Dzieci i młodzież, która jest w wieku (generalnie)
11-16 lat przyjmowana jest na cykl 4 letni(„młodzieżowy”)
(i nie ma ograniczeń w wyborze instrumentu)
Często te granice wiekowe i ograniczenia w doborze instrumentów są inne, bo co szkoła, to inaczej to rozwiązuje, ale ogólnie takie są normy wiekowe…[quote]
Wiadomo, że raczej nikt nie będzie chciał nowego ucznia w wieku np 19 lat do szkoły I czy nawet II st bo po prostu jest on już chyba za stary i taka osoba powinna już zacząć niedługo studia i będą woleli przyjąć na to miejsce 12sto latka. Są jednak oczywiście wyjątki.
[/quote]Oczywiście, że są wyjątki, na przykład ja:-D
Rozpocząłem naukę w wieku 16 lat(nie było łatwo, ale cóż począć, kiedy człowiek dojrzał do tego tak późno…)Trochę marudzili, ale egzamin zdałem dobrze i mnie w końcu przyjęli.(A w mojej grupie teorii jest dziewczyna, która zaczęła tak samo jak ja, tylko jest o rok starsza, więc wiek to chyba nie taki wielki problem, tymbardziej w PSM I st., która nie jest przecież szkołą zawodową)
Co do II st., to nie raczej nie ma ograniczeń na dole, a górna granica, to 21 lat. (Przynajmniej w szkołach II st. W okolicy mojego miasta.)
[quote]
Tak więc nie trzeba skończyć I st by można było uczyć się w II st.
[/quote]No nie wiem, czy nie trzeba, czy Ty nie skończyłeś I st., że tak mówisz?? No, chyba że w jakiejś orkiestrze nauczyli cię, tzw. „wiedzy ogólnomuzycznej i umiejętności instrumentalnych z zakresu PSM I st.”, bo o ile wiem to to właśnie wymagane jest od osób chcących przystąbić do nauki w II st.
(Wyjątek[nie wiem czy wszędzie]stanowi klasa śpiewu solowego, ale nie wiem jak to tam dokładnie jest…)[quote]
(Ja zacząłem mając skończone 15 lat, więc tak na prawdę na naukę chyba nigdy nie jest za późno jeśli na prawdę zależy nam na tym.)
[/quote]Cieszę się jednak, że cały post kończy się taki optymistycznym dla mnie akcentem 😉 i przyłączam się do wniosku, że na naukę NIGDY nie jest za późno, tymbardziej jeśli ktoś chce się poprostu nauczyć grać dla własnej przyjemności, a nie żeby zostać zawodowcem. Chociaż zostanie zawodowcem na przykład w moim wieku też nie jest wykluczone, cociaż ewentualną akademię skończyłbym w wieko 30 lat, ale wsumie, jeśli dam radę z czasem i kasą, to czemu nie… 😀 🙂
Pozdrawiam wszystkich muzyków, którzy zaczęli grać „na starość”:-D
BluesCzłonekTak sobie czytam i zastanawiam się, czy dobrze mi się wydaje, że na rogu naturalnym można było (i można) uzyskać pełną skalę chromatyczną, tylko przez manipulacje przy czarze??
BluesCzłonekA czemu tylko we dwie osoby…?? Może jest taka duża, że jeden dmucha, a drugi palcoje, bo ten pierwszy by nie dosięgnął:-D…
BluesCzłonekOsobiście, to ja nie wiedziałem, że to bolero jest z „poprawnego rozegrania” Zoltana (to „poprawne rozegranie” jest na stronce, ale mi nie chce chodzić:/), jeśli to był żart, to spoko, gorzej gdyby ktoś stwierdził, że to jest poprawne wykonanie, tylko ileś tam oktaw wyżej…
[quote]A co do scigania sie puzonistow w graniu gory to po prostu, oprocz Zoltana, nikt nie jest w stanie nawet podejsc do tematu. I tyle:([/quote]
Czy to znaczy, że żaden puzonista nie ma na tyle silnych mięśni i oddechu (itd.) żeby grać powyżej skali… Coś mi się nie chce wierzyć…
-
AutorWpisy




