Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
StudentCzłonek
Adam napisał:
[quote]Na początku własnej edukacji miałem problem z dolnym rejestrem ale usłyszałem tylko „ćwicz wiecej dołów i dźwięków pedałowych…!!!” i pomogło [/quote]Przyznam ,ze od razu przyszło mi do głowy jak to kiedyś pytałem swojego pierwszego profesora jak grać takim dźwiękiem jak Sandoval. Usłyszałem- ćwiczyć, spokojnie i przyjdzie….zapytałem jak grać tak swobodnie powyżej skali trąbki. Usłyszałem-ćwiczyć, lużno , nie spinać się, grać ładną muzykę…oraz kiedyś zapytałem także jak tak swobodnie grać wszystko w „punkt intonacyjny”. Usłyszałem-słuchać, oraz spokojnie ćwiczyć 🙂
W zasadzie paradoksalnie to wszystko dość precyzyjnie daje odpowiedz na te wszystkie pytania. Bo nie ma innej możliwośći aby wyćwiczyć daną rzecz jak tylko powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać.
Niemniej z jakiegoś tam doświadczenia jeszcze nie dużego ale doświadczenia dziś nazywam takie odpowiedzi ( jak te własnie żeby ćwiczyć) odpowiedziami „ściśle dyplomatycznymi”. Bo oprócz tego, to co jest najbardziej w tym istotne to określenie w jaki sposób trzeba ćwiczyć .
Wracając do tego „dziwnego chrapania” to polecam grę na ustniku. Moim zdaniem nic tak nie pomaga w zasadzie w każdym problemie w grze na trąbce jak gra na ustniku. Każdego dnia poświecaj rano 30 minut na grę dołów na ustniku. Starja się grać bardzo precyzyjnie oraz pełnym otwartym dźwiękiem. Efekty zobaczysz po kilku tygodniach !!! a jestem przekonany że niepoznasz swoich dołów. Oczywiśćie w pozytywnym tego słowa znaczeniu 🙂Pozdrawiam.
StudentCzłonekWitam
Przyznam, że za 4 bądź 5 tyś. można kupić naprawdę znakomity instrument. Zakładając nawet że za taką kwote planuje się zakup instrumentu używanego to zdecydowanie można kupić instrument z najwyzszej półki. Jeśli chodzi jednak o nową trąbkę… to moim prywatnym i tylko moim zdaniem zakup Yamahy 6335 jest w jakimś tam stopniu wydaniem pieniędzy w błoto. Bo co innego kiedy ktoś dostał taki model Yamahy albo nie ma pieniędzy na zakup czegoś innego to oczywiście jest to trąbka jak najbardziej odpowiednia ale…jeśli ktoś ma fundusze i za mierza kupić całkowicie nowy instrument to w tej półce cenowej odradzam Yamahe zdecydowanie. Wysokie modele Yamahy są bardzo dobre ale wszystkie Intermediate do których zalicza się m.in. Yamaha 6335 nie za bardzo ( jest takżke model 6335 Mike Vax- ale to jest chyba jakiś sygnowany model-być może ten model jest ok) Polcem B&S Challenger, używanego Bacha, dobre brzmieniowo są Kanstule.
Rozejrzy się za czymś używanym , nawet za używaną Yamahą np: z serii Xeno.Pozdrawiam
StudentCzłonekWitaj!
Niestety nie ma generalnie sposobu jednego na to aby nie przyciskać. W zasadzie z moich doświadczeń sam docisk nie jest przyczyną a tylko skutkiem nieprawidłowej pracy i balansu innych elementów składających się na grę jak: oddech , siła mięśni ust oraz dźwięk. Pamiętaj, że jako tako samego docisku nigdy się nie wyeliminuje ponieważ wtedy nic byś nie zagrał ale generalnie chodzi aby ograniczyć go do miniumum. Nie jest to też problem który można rozwiązać w dwa dni. Potrzeba czasu.
Jeś już co mam coś radzić to:
1) duży, głeboki swobodny!!! oddech
2) dbanie o otwarty, bardzo brzmiący dźwięk.
3) Jeśli czujesz, że od jakiego dźwięku po kilkunastu minutach grania przyciskasz oraz tracisz ładną barwę to odłóż trąbke i porób na sucho kilkanaście swobodnych wdechów i wydechów. Następnie weź trąbke i spróbuj zagrać ponownie. Jeśli coś znowu jest nie tak to ponownie odkładasz trąbke i swobodnie oddychasz.I tak…do znudzenia 🙂
Pozdrawiam
StudentCzłonekSłyszałem o tej metodzie gry i przyznam, że dla mnie osobiście jest ona jakaś pełna sprzeczności. Generalnie cała ta metoda sprowadza się do kontroli języka który to ma kontrolować całą grę. Więcej nie moge nic powiedzieć bo z chęcią posłuchał bym osobiście jej autora o co mu tak naprawde chodzi bo jednak przeczytać w internecie a zobaczyć na żywo coś lub kogoś kto tak gra to dwie inne rzeczy. Wiem tylko ,ze mój kolega spytał Micheala Ewalda trębacza z Ilinois Brass na temat tej metody Calleta i Michael Ewald powiedział tylko tyle na ten temat cyt: „no comment”. Tak więc….chyba Micheael Ewald coś nie coś musiał wiedzieć na temat tej metody i…prawdopodobnie nie miał zbyt pochlebnej opini o niej 🙂
Pozdrawiam
StudentCzłonekPrzyznam, żę nie spotkałem się z czymś takim jeszcze nigdy i wcale nie mam zamiaru 🙂 Niektórzy mówią, że to jest jakiś ,mit a nie którzy ,że owe „zerwanie” warg jest po prostu zagraniem ust zmęczeniem ich niż zerwaniem. Ile to może potrawac? pewnie u jednej osoby kilka dni a u innej miesiąc a jeszcze u innej pół roku, nie ma reguły. Czy można to wyleczyc? jedynm lekarstwem jest zostawienie instrumentu na jakiś czas i to wszystko. Można wspomagać się jakimiś maściami podobnymi do tych które przeznaczone są dla sportowów na urazy mięśni. I to wszystko.
Pozdrawiam
StudentCzłonekOdpowiedz sobie na takie pytania:
1) Czy przez cała skale ( oczywiście taka jaką masz czyli do dźwięku do którego jesteś w stanie spokojnie zagrać) masz jedno ustawienie ust? Czy nie jest tak ,ze do dołu masz inne do średnicy inne i do góry inne?
2) Masz problemy z zagraniem większych skoków interwałowych?
Musisz we wszystkich rejestrach starać się ( na tyle ile możesz) mieć takie samo ułożenie ust bez rzadnej zmiany.
Te dźwięki które nie możesz trafić w dole są ewidentnym przykładem ,ze rozwalają CI się usta -jest tam taka dziura ,ze można pewnie włożyć długopis między nimi. Nie podejrzewam ,zeby było inne jakieś wytłumacznie. Starają się grać na jednym ułożeniu!trebacz87 napisał:
[quote]No zrobilem tak jak zaleciles i w doł było lepiej niz zwykle ale nie zawsze . W gore to kazdy dzwiek za niski (w granicy cwierc tonu i mniej) . Jak dojechalem tylko do g to jeszcze w gore sie utrzymalo , za to juz fis ( ponad 0.25 tonu wyzej niz powinno byc ) , a pozostale dzwieki za nisko [/quote]-tak jest zawsze na samym początku. Napisałem przecież, że wyobraż sobie tłustyyyyy, otawartyyyyy dźwięk i takim graj każdą nute. Użyj do pomocu atak języka na sylabe TOOO( tylko nie „to” ta” a TOOO bardzo otwarte-tak jakbyś wypowiadał słowo TOOOwar) JEŚLI ZAGRASZ DANY DŹWIĘK DOBRYM BRZMIENIEM na 90% ZAGRASZ GO POPRAWNIE INTONACYJNIE.
Konkluzja: Pełny oddech-bardzo brzmiący dźwięk-to samo ustawienie ust.
Pozdrawiam i Powodzenia.
StudentCzłonektrebacz87 napisał:
[quote]Tylo problem jest wlasnie z tymi dolnymi dzwiekami 🙁 no i ogolnie z trafianiem .[/quote]Ale jak to nazwałeś ten „tylko” problem własnie najbardziej decyduje o tym jak grasz wiec z tego co przeczytałem to to jest dość poważny problem a nie „tylko” taki zwykły problem 🙂
Jeśli nie potrafisz zagrać w dole non-legato czyli pewnie i staccato też nie to jest to jednoznaczny wniosek, że Twoje usta sa poprosty za bardzo „otwarte” czyli prawdopodobnie za bardzo je rozluźniasz do tego stopnia ,ze robi się za duża dzuira między nimi i nie chcą wibrowć więc pewnie schodząc w tamten rejestr trąbki zaczyna wydobywać się z trąbki tylko powietrze ale nie wydobywa się dźwięk lub jest on strasznie zapchany ale …to jest wszystko teoria a nas interesuje praktyka więc:
1) zagraj c1 jako całą nute a nastpenie spokojnymi półnutami -legato zejdz o półton do doły czyli na dźwięk h ale NIC NIE ZMIENIAJĄC NA USTACH !! poprosty nie przerywaj dmuchania i wćiśni 2-gi tylko wentyl. Nastenie po h zagraj kolejną półnute b,a,gis,g,fis.
Są tu istotne dwie rzeczy:
1 -kiedy grajasz legato staraj się tylko wciskać wentyle a prowadzić powietrze tak jak byś ciagle grał długa nute! nie wolno Ci przerwać strumenia powietrza!
2 – dochodząć do fis małego postaraj się utrzymać DOKŁADNIE takie samo ułożenie ust jak do c1. To spowoduje, że nie bedziesz kombinował zmiany ustawienia na każda nute. To jest nie potrzebne!
3- każdy kolejny dźwięk ma brzmieć tak samo mięsiście i otwarcie jak to c1.Wydaje mi się ,ze zwórcenie uwagi na brzmienie i to co Ci napisałem to są chyba najlepsze ćwiczenia jakie mogą CI pomóc.
Pozdrawiam i napisz jak postępy.
StudentCzłonekWitaj
Moja rada na Twój problem jest taka:
Problem intonacji jest ściśle zwjązany z jakością dźwięku. Jeśli grasz dobrym brzmieniem grasz poprawnie intonacyjnie. Jeśli grasz poprawnie intonaacyjnie to powiedzmy w 90% grasz dobrym brzmieniem. Dlatego jeśli chcesz poprawić intonacje generalnie musisz poprawić swoje brzmienie.
Zanim zagrasz jakikolwiek dźwięk wyobraź sobie najbardziej mięsisty, pełny i tłusty, nasycony dźwięk jaki tylko potrafisz a potem takim właśnie dźwiękiem zagraj to c1 lub fis ( oczywiśćie nie myl tego z grą forte! pomyśl o bardzo brzmiącym dźwięk w dynamice mf).
Kiedy zagrasz już ten dźwię postaraj się …poczuć wibracje tego dźwięku pełną i brzmiącą. To powinno w zasadzie natychmiast sprawić, że te nieczyste dźwięki nabiorą właśnie dobrego brzmienia i intonacja ustawi się sama. Oczywiśćie postaraj się dodać do tego ucho bo bez tego bedą nici 🙂Żeby jeszcze lepiej zrozumieć o co chodzi z dobrym brzmieniem włącz sobie jaką kolwiek płyte np: Nakariakova, Marsalisa i posłuchaj jak pełnie i brzmiąco grają każdy dźwięk.
Pozdrawiam
-
AutorWpisy




