Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
JazzikCzłonek
Jeśli instrument jest całkowicie nowy to jedyny „nadzwyczajny” srodek ostrożności powinien polegać na codziennym czyszczeniu i oliwieniu wentyti – do czasu aż się dotrą. Potem nie trzeba już tak często. Poza tym standardowo ciepła woda i mydło, ewentualnie jakies nabłyszczacze do srebra jeżeli instrument jest srebrny (sam nigdy takich nie używałem). No i nie zapominaj po myciu nasmarować kręglików.
JazzikCzłonekNo i wróciłem 😀 Podczas wyjazdu grałem około godzinę dziennie na ustniku (głównie długie dźwięki, trochę prostych utworów i oktawy glisami, gamy pasaże itp). Na koncercie miałem całkiem przyzwoitą formę, zadnych problemów ze skalą czy kondydcją – znaczy tak jak być powinno. Poza tym zauważyłem że poprawiła mi się trochę intonacja – trzeba będzie dodać trutanie na ustniku do zestawu codziennych ćwiczeń 😀
JazzikCzłonekPięknie dziękuje za rady. Jak wrócę napiszę jak poszło .. mam nadzieje że będzie cacy. Apropo celnych wypowiedzi – coś o czym nigdy nie myślałem a na co właśnie zwróciłeś mi uwagę – gra się powietrzem …. bardzo trafnie ujęte
JazzikCzłonekPrzychodzi facet do lekarza i mowi:
– Panie doktorze. Mam bardzo powazny problem, od tygodnia nie udalo mi sie… hmmm… jakby to powiedziec… oddac kalu.
– Spokojnie, zaraz cos poradzimy. Prosze sie rozebrac.
Lekarz przbadal faceta na wszystkie strony i nic nie znalazl.
– Hmmm… a moze problem jest natury psychologicznej. Prosze mi powiedziec, czym sie pan zajmuje.- Powiedzial lekarz.
– Panie doktorze, jestem muzykiem.- Z nieurkywana duma powiedzial facet.
– Taaak.- Powiedzial lekarz.- A jaki rodzaj muzyki pan gra.
– Mamy z kolegami zespol jazzowy.
Na co lekarz odpowiedzial:
– To masz pan 10 pln i idz pan cos zjesc!JazzikCzłonek[quote]Wszedzie słyszałem ze nie powinno sie oddychac wogóle płucami tylko przeponą i logicznie mysląc ta przepona po jakims czasie sie rozciąga co pozwala na pobranie wiekszej ilosci powietrza co z kolei znacznie ułatwia gre[/quote]
Zasadniczo to oddycha się powietrzem, które nabiera się do płuc.
JazzikCzłonekZadałeś pytanie w stylu : które buty będą dla mnie wygodniejsze – nr 42 czy 43 ?
JazzikCzłonekAleż macrt – kto tu się kłóci? Toż to przecież spokojna wymiana poglądów oparta o rozległą wiedze z zakresu akustyki i mechaniki płynów 😀
Tak sobie właśnie pomyślałem, że wpływ materiału i wykończenia trąbki na jej brzmienie byłby dobrym tematem na pracę magisterską 😉JazzikCzłonekBez urazy 😉
Prawda jest taka że wileu muzyków, a tym bardziej sprzedawców nie ma pojęcia o mechanice płynów, więc dorabiają sobie dziwne teorie. Na przepływ powietrza (czy innego płynu) przez przewód ma wpływ kształt tego przewodu, współczynnik chropowatości oraz charakter samego przepływu (nie wgłębiając się zbyt w teorie chodzi o prędkość przepływającego powietrza).
Natomiast na brzmienie ma wpływ między innymi materiał użyty w trąbie (w tym jej wykończenie) – instrument lakierowany ma ciemniejsze brzmienie ponieważ składowe fali akustycznej odpowiadające za jasne brzmienie są w większym stopniu pochłaniane niż w instrumencie posrebrzanym. Wiąże się to z niską energią tych składowych oraz gęstością/masą (a więc i grubością) powłoki – w tym przypadku srebra i lakieru -
AutorWpisy




