Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
JazzikCzłonek
Napisz jakie brzmienie Ci odpowiada. Ten który wskazałeś (plunger) chyba nie jest najlepszym wyborem jeśli ma być do pierwszy tłumik. Na początek polecam Cup lub WAH-WAH
JazzikCzłonekquote][code]Nudny ten temat, ale może ktoś się włączy?? :)[/code][/quote]
Chyba jesteśmy na siebie skazani 😉
Poczytałem sobie o tym Twoim mikrofonie i coraz bardziej mnie on kusi … a już myślałem, że odłożę trochę grosza.
Tak sobie pomyślałem że można sobie samemu zrobić „paskowy” potencjometr głośności i problem niepożądanych hałasów rozwiązany.
Jak będziesz się rozglądał za kamerami pogłosowymi zwróć uwagę czy można w niej zaprogramować kilka ustawień. To strasznie wygodne. Ta którą mam jak na moje potrzeby pod względem jakości jest ok, ale jak chcę coś pozmieniać to muszę kręcić gałkami, a czasami nie ma na to czasu. Poza tym wiek już nie ten i zanim sobie przypomnę czym pokręcić koledzy kończą granie 😉 [JazzikCzłonekJeśli masz zamiar używać miksera do „pozatrąbkowych ” celów to ok, ale nie wyobrażam sobie żeby podczas koncertu ciągnąć mix z powrotem na scenę specjalnie do Twojego miksera. Na próbach też nie bardzo ma to sens, bo zazwyczaj próby odbywają się w małych pomieszczeniach i taki rozwiązanie jest zupełnie od czapy. Tak czy inaczej granie w słuchawkach jest po prostu niewygodne, a kupowanie osobistego odsłuchu pod względem ekonomicznym zupełnie nieuzasadnione.
Jeśli potrzebujesz phantoma i koniecznie upierasz się przy mikserze to taki – http://www.allegro.pl/item200284903_behringer_802_mikser_za_mala_kase_.htmlsie nada.Te mikrofony z klipsem mają jednak jedną wadę – zbierają wszystko co z trąby się wydobywa i jeśli bym sie na coś takiego decydował to muszę mieć możliwość (np przy pasku) wyciszenia ustrojstwa żeby np wylać wodę czy dmuchnąć (nie koniecznie publicznie) żeby złapać odpowiedni strój
JazzikCzłonekSkoro masz zamiar używać miksera tylko dla siebie to nie ma sensu kupować zabawki z tyloma kanałami – każdy kanał waży dodatkowo … szkoda kręgosłupa. Małe i poręczne miksery robi BEHRINGER – tą firmę znam i polecam. Szczerze mówiąc nigdy nie myślałem o używaniu miksera do odsłuchu … i tak potrzebowałbyś wzmacniacz i kolumnę głośnikową, bo jak wepniesz słuchawki to dobrze będziesz słyszał siebie, ale z współgrajkami już gorzej ;)A Fishmana mam jeszcze starego czyli coś [url=http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.cybozone.com/fg/images/fi-proeq.gif&imgrefurl=http://www.cybozone.com/fg/proeq.html&h=209&w=200&sz=35&hl=pl&start=56&um=1&tbnid=RybVsMfpOo1s8M:&tbnh=106&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3DPro-eq%2BFishman%26start%3D41%26ndsp%3D20%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN]takiego[/url]
i kosztował mnie na allegro około 150 zł. Sprawdza się doskonale, szczególnie przy kiepskim nagłośnieniu. Czy ten klips AKG (jaki to model) wymaga zasilania z phantoma? I jak się sprawdza? Kiedy kupowałem mikrofon postawiłem na jakość i uznałem że przyzwoitego klipsa poniżej 400 zł nie kupie, ale myślę, że w przypływie gotówki kiedyś sobie coś takiego sprawie. To strasznie wygodna rzecz więc kusi … i mniej do noszenia, a o kręgosłup dbać trzeba.JazzikCzłonekTak jak Adam kiedyś znalazłem opiłek metalu w nowej trąbce. Aż strach pomyśleć co by sie stało gdyby trafił do wentyli i je porysował. Swoją drogą wydaje się nie do pomyślenia, że coś takiego mogło wyjść niezauważone z fabryki. Tym bardziej że trąba była dość przyzwoita (B&S Challenger). Zdecydowanie polecam przyzwoite przepłukanie nowej rury.
JazzikCzłonekDorzucę swoje 5 gr. Zazwyczaj używam mikrofonu na statywie Shure SM57 (chyba że w klubie w którym gram jest coś lepszego), czyli standadowy sprzęt przyzwoitej jakości, nie rujnujący budżetu. W miejscach gdzie „akustyk” to soba której umiejętnosci nie wychodzą znacznie poza poprawne podłączenie kabli między mikrofon, a mikser wpinam equalizer Pro-eq Fishman’a. Poza tym, kiedy potrzebuje „koscielnego” pogłosu i chcę pobawiś się brzmieniem używam jeszcze multiefektu Fostex’a w którym kręcę sobie gałkami podczas grania. Coraz bardziej choruję na mikrofon z klipsem i wiele dobrego słyszałem na AKG, ale na razie nie było okazji czegoś takiego wypróbować.
JazzikCzłonekPodłącze się do słów Adama – pograj na niej. Miałem okazję wypróbawać Bacha 25 i był to najgorszy Strad jakiego miałem w rękach.Być może Tobie będzie pasował, ale warto go przetestować przed kupnem.
JazzikCzłonekDawno dawno temu .. kiedy byłem młody i piękny i zaczynałem dmuchać w trąbkę …. pamiętam to jak przez mgłę … nie byłem w stanie grać długich dźwięków przez 5 minut …. po trzech mrowiały mi usta. Trochę przesadziłeś z tym czasem ćwiczenia 😉
-
AutorWpisy




