Jazzik

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 1 do 8 (z 103 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Tłumik jazzowy #7032
    Jazzik
    Członek

    Napisz jakie brzmienie Ci odpowiada. Ten który wskazałeś (plunger) chyba nie jest najlepszym wyborem jeśli ma być do pierwszy tłumik. Na początek polecam Cup lub WAH-WAH

    w odpowiedzi na: Nagłaśnianie trąby #6997
    Jazzik
    Członek

    quote][code]Nudny ten temat, ale może ktoś się włączy?? :)[/code][/quote]

    Chyba jesteśmy na siebie skazani 😉
    Poczytałem sobie o tym Twoim mikrofonie i coraz bardziej mnie on kusi … a już myślałem, że odłożę trochę grosza.
    Tak sobie pomyślałem że można sobie samemu zrobić „paskowy” potencjometr głośności i problem niepożądanych hałasów rozwiązany.
    Jak będziesz się rozglądał za kamerami pogłosowymi zwróć uwagę czy można w niej zaprogramować kilka ustawień. To strasznie wygodne. Ta którą mam jak na moje potrzeby pod względem jakości jest ok, ale jak chcę coś pozmieniać to muszę kręcić gałkami, a czasami nie ma na to czasu. Poza tym wiek już nie ten i zanim sobie przypomnę czym pokręcić koledzy kończą granie 😉 [

    w odpowiedzi na: Nagłaśnianie trąby #6995
    Jazzik
    Członek

    Jeśli masz zamiar używać miksera do „pozatrąbkowych ” celów to ok, ale nie wyobrażam sobie żeby podczas koncertu ciągnąć mix z powrotem na scenę specjalnie do Twojego miksera. Na próbach też nie bardzo ma to sens, bo zazwyczaj próby odbywają się w małych pomieszczeniach i taki rozwiązanie jest zupełnie od czapy. Tak czy inaczej granie w słuchawkach jest po prostu niewygodne, a kupowanie osobistego odsłuchu pod względem ekonomicznym zupełnie nieuzasadnione.
    Jeśli potrzebujesz phantoma i koniecznie upierasz się przy mikserze to taki – http://www.allegro.pl/item200284903_behringer_802_mikser_za_mala_kase_.html

    sie nada.Te mikrofony z klipsem mają jednak jedną wadę – zbierają wszystko co z trąby się wydobywa i jeśli bym sie na coś takiego decydował to muszę mieć możliwość (np przy pasku) wyciszenia ustrojstwa żeby np wylać wodę czy dmuchnąć (nie koniecznie publicznie) żeby złapać odpowiedni strój

    w odpowiedzi na: Nagłaśnianie trąby #6993
    Jazzik
    Członek

    Skoro masz zamiar używać miksera tylko dla siebie to nie ma sensu kupować zabawki z tyloma kanałami – każdy kanał waży dodatkowo … szkoda kręgosłupa. Małe i poręczne miksery robi BEHRINGER – tą firmę znam i polecam. Szczerze mówiąc nigdy nie myślałem o używaniu miksera do odsłuchu … i tak potrzebowałbyś wzmacniacz i kolumnę głośnikową, bo jak wepniesz słuchawki to dobrze będziesz słyszał siebie, ale z współgrajkami już gorzej ;)A Fishmana mam jeszcze starego czyli coś [url=http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.cybozone.com/fg/images/fi-proeq.gif&imgrefurl=http://www.cybozone.com/fg/proeq.html&h=209&w=200&sz=35&hl=pl&start=56&um=1&tbnid=RybVsMfpOo1s8M:&tbnh=106&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3DPro-eq%2BFishman%26start%3D41%26ndsp%3D20%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN]takiego[/url]
    i kosztował mnie na allegro około 150 zł. Sprawdza się doskonale, szczególnie przy kiepskim nagłośnieniu. Czy ten klips AKG (jaki to model) wymaga zasilania z phantoma? I jak się sprawdza? Kiedy kupowałem mikrofon postawiłem na jakość i uznałem że przyzwoitego klipsa poniżej 400 zł nie kupie, ale myślę, że w przypływie gotówki kiedyś sobie coś takiego sprawie. To strasznie wygodna rzecz więc kusi … i mniej do noszenia, a o kręgosłup dbać trzeba.

    w odpowiedzi na: Eksploatacja nowej trąbki #11908
    Jazzik
    Członek

    Tak jak Adam kiedyś znalazłem opiłek metalu w nowej trąbce. Aż strach pomyśleć co by sie stało gdyby trafił do wentyli i je porysował. Swoją drogą wydaje się nie do pomyślenia, że coś takiego mogło wyjść niezauważone z fabryki. Tym bardziej że trąba była dość przyzwoita (B&S Challenger). Zdecydowanie polecam przyzwoite przepłukanie nowej rury.

    w odpowiedzi na: Nagłaśnianie trąby #6991
    Jazzik
    Członek

    Dorzucę swoje 5 gr. Zazwyczaj używam mikrofonu na statywie Shure SM57 (chyba że w klubie w którym gram jest coś lepszego), czyli standadowy sprzęt przyzwoitej jakości, nie rujnujący budżetu. W miejscach gdzie „akustyk” to soba której umiejętnosci nie wychodzą znacznie poza poprawne podłączenie kabli między mikrofon, a mikser wpinam equalizer Pro-eq Fishman’a. Poza tym, kiedy potrzebuje „koscielnego” pogłosu i chcę pobawiś się brzmieniem używam jeszcze multiefektu Fostex’a w którym kręcę sobie gałkami podczas grania. Coraz bardziej choruję na mikrofon z klipsem i wiele dobrego słyszałem na AKG, ale na razie nie było okazji czegoś takiego wypróbować.

    w odpowiedzi na: stradivarius #5804
    Jazzik
    Członek

    Podłącze się do słów Adama – pograj na niej. Miałem okazję wypróbawać Bacha 25 i był to najgorszy Strad jakiego miałem w rękach.Być może Tobie będzie pasował, ale warto go przetestować przed kupnem.

    w odpowiedzi na: Bardzo ważne pytanie… #4045
    Jazzik
    Członek

    Dawno dawno temu .. kiedy byłem młody i piękny i zaczynałem dmuchać w trąbkę …. pamiętam to jak przez mgłę … nie byłem w stanie grać długich dźwięków przez 5 minut …. po trzech mrowiały mi usta. Trochę przesadziłeś z tym czasem ćwiczenia 😉

Wyświetlanie 8 wpisów - od 1 do 8 (z 103 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?