Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
JazzikCzłonekJazzikCzłonek
Z nowych instrumentów w tej cenie wg mnie B&S Challenger jest bezkonkurencyjny. Poza tym mozesz poszukać czegoś używanego np tu: http://www.instrumenty.biz.pl/magazyn.php?a=u jest selmer który powinien być niczego sobie
JazzikCzłonekJest to bardzo dobry instrument klasy uczniowskiej. Grałem na nim jakiś czas temu i wtedy nie miałem jeszcze doświadczenia jeśli chodzi o ocenę instrumentu, ale pamiętam że porównywałem ja z yamahą (chyba serii 2) i została ona daleko w tyle … ale cenowo też znacznie się różniły 🙂
JazzikCzłonekSpróbowałem metody z papierem ściernym i wyszło 🙂
Brzmienie zmieniło się nieznacznie, ale ustnik stawia powietrzu dużo mniejszy opór i gra mi się znacznie lepiej. Spróbowałbym trochę bardziej zeszlifować, ale boje się ze przedobrze – to rzeczywiście była bardzo drobna poprawka. W każdym razię dzięki za poradęJazzikCzłonekCzytałem opinie że na ustnikach kanstul i monette gra się dokłanie tak samo – jedyna różnica to złocenie/srebrzenie (trochę inne odczucie na ustach) … chociaż kanstul ostatnio zaczął też sprzedawać ustniki pozłacne. Jeśli wierzysz w magię Monette i twoje ego będzie się człuo lepiej kup go. Jeśli natomiast chcesz mieć dobry ustnik i parę groszy w kieszenie bierz kanstuu’a. To twoja decyzja … i twoje pieniadze.
A tak z ciekawości – jaki model chcesz kupić?JazzikCzłonekNo to w takim razia vibrato, nie shake. Posłuchałem Armstronga, pograłem chwilę … i najłatwiej osiągnąć taki efekt potrząsając trąbą. Popatrz na klip Senca Black’a „swing that music” na stronie: http://www.trumpetstuff.com/ i zwróć uwagę na 51 sekundę. Jeśli do tego dołożysz glisy i bardzo łagodną artykulację będziesz brzmiał jak Armstrong. Oczywiscie podobny efekt mozna osiągnąć wykonując szybkie ruchy żuchwą, ewentualnie używając przepony (w tym najlepsi są flecisci), lub łącząc wszystkie te elementy … co kto woli 🙂
JazzikCzłonekŁapiesz za rurę i grasz np. g na górze pięciolinii, a następnie przeskakujesz ustami na B C, czy cokolwiek wyżej bez przyciskania wentyli się trafi (aby trafiło się świadomie), a następnie przeskakujesz spowrotem do pierwszego dźwięku i tak kilka razy. Na początku ćwiczysz to powoli (może być z metronomem), potem przyśpieszasz … i masz shake. Dobrze do tego przygotowują np ćwiczenia Colin’a … czy jakiekolwiek inne w których gra się legato harmoniczne bez używania wentyli.
-
AutorWpisy




