Blues

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 73 do 80 (z 123 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: JAKI USTNIK? #6801
    Blues
    Członek

    A jak długo grasz??

    P.S. Nie pisz dwóch postów jeden pod drógim, użyj lepiej przycisku EDIT…

    Pozdr. 🙂

    w odpowiedzi na: Kondycja #3598
    Blues
    Członek

    Nie no, chyba chodziło raczej, żeby sobie ostatnie 3 dni odpuścić, ale ja bym tak nie robił, raczej pograł bym mniej i nie po całej skali, bo nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć z formą przez 3 dni pauzy…

    w odpowiedzi na: Kondycja #3599
    Blues
    Członek

    Odwołując się do posta Studenta, ja też w końcu doszedłem, po wielu obserwacjach, że najważniejsze są właśnie oddech i luz, co się zresztą zazębia, bo jak oddech nie będzie pełny, i wogóle taki jak powinien być(co mi się niestety zbyt często zdarza), to nie będzie takiego super luzu na ustach, jaki powinien być.
    Kiedy udaje mi się brać za każdym razem porzędny, głęboki oddech, gra mi się jakbym się wogóle nie męczył i wogóle nie myślę o kondycji… Jak się ma dobry oddech i luz to można grać i grać i nie trzeba jakiś specjalnych ćwiczeń na kondycję, bo ona poprostu jest.

    w odpowiedzi na: usta #2364
    Blues
    Członek

    No… właśnie, czasami zdarza się też, że usta się poprostu skleją i zaschną, a jak potem trzeba na przykład nagle zagrać jakiś dużo wyższy dźwięk to zonk wyskakuje…

    w odpowiedzi na: usta #2363
    Blues
    Członek

    Ja też gram na zwilżonych, śliną oczywiście(próbowałem z pomadką w ramach experymentu ale to już nie to samo i szybko się zciera). Gram tak od kiedy pamiętam czasem próbowałem na suchych, ale usta są wtedy mało elastyczne, a zdarza się, że niektóre dźwięki nie chcą odpalić. A co do stabilności mięśni, to nie mam z tym większego problemu na zwilżonych, niż na suchych.
    Reasumując, do obu sposobów sądzę, że można się spokojnie przyzwyczaić, a ja gram na zwilżonych, bo tak mi wygodnie i czuję się wtedy luźniej i bardziej naturalnie mi się usta układają.

    w odpowiedzi na: Dziwna skala #10754
    Blues
    Członek

    No nie wiem, czy to nie jest dziwne… Ludzie pracują latami, żeby rozwinąć skalę i opanowują średnio 2 do 2,5 oktawy i mimo, że nie jestem jakimś tam specjalistą, to wydaje mi się, że 4 oktawy to lekka przesada i raczej niemożliwe, a na pewno nie jest to normalne i może wogóle na porządku dziennym. Jeśli to prawda (chociaż w to nie wierzę, ale nie wykluczam), to babka jest chyba the best pod tym względem na świecie.

    P.S.
    Jakby ktoś miał jakieś nagranie Willas, w którym słychać jakieś kosmiczne(pod względem wysokości)dźwięki, to bardzo poproszę na maila blues88@o2.pl

    Pozdr 🙂

    w odpowiedzi na: Oddech #3622
    Blues
    Członek

    Co do owego „przewrażliwienia” to powiem tylko, że kto jest przewrażliwiony, ten jest, kto nie jest, ten nie jest, a dobra atmosfera na forum jeszcze nikomu nie zaszkodziła… 🙂

    A co do owego „dr.” to byłbym skłonny uwierzyć w 2 litery nazwiska, bo po skrócie dr nie daje się kropki… (tak na marginesie 😀 )

    A wogóle to pozdrawiam wszystkich i dobranoc 😀

    w odpowiedzi na: Dziwna skala #10755
    Blues
    Członek

    No, to żeś mi szczegółowo sprawę opisał… 😛 😀
    No ale co?? Że niby ona wyciąga do c5, czy może „tylko” do c4, ale za to zchodzi w dół tak jak tenor do c małego??

Wyświetlanie 8 wpisów - od 73 do 80 (z 123 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?