Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
BluesCzłonek
No, skoro to jest trick, i autor tego posta wie o tym, to może opowie swoim brassowym kolegom na czym ten trick polega… Bo ja bym bardo chętnie chciał się nauczyć tak grać górę…
A może poprostu to Debosh ma rację… 😡 (chyba tak…)BluesCzłonekCyli jednak są tacy „geniusze” na tym świecie… 😀
Wiadomo, że dobra kondycja fizyczna pomaga w graniu, ale nie przed samym graniem przecież… Jak człowiek ma zadyszkę, to przecież oddycha bardzo płytko i szybko, a to raczej nie sprzyja dobremu graniu…BluesCzłonekJa w sumie mogę być. Tylko czy ktoś jeszcze się dzisiaj o tym dowie… Może lepiej umówmy się na za tydzień, to więcej osób to przeczyta i większe będzie prawdopodobieństwo, że spotkanie wypali…:>
BluesCzłonekA czy ten czat w ogóle kiedyś funkcjonował, bo z obserwacji wydaje mi się, że nie bardzo…
Chociaż w sumie można by było, tylko czy teraz, w czasie wakacji ludzie będą wchodzić tak często na stronkę i czy uda się w końcu chociaż kilka osób skrzyknąć w jednym czasie…
BluesCzłonekAle zależy co masz na myśli przez „brassowe pogaduchy”??
A skoro tak Ci brakuje to zapodaj jakiś temat… 🙂BluesCzłonekTo będzie post trochę bardziej na off topic… Ale trudno…
Ciekawe, czy ktoś wpadł kiedyś na pomysł, żeby przykoksować usta… Jakieś białka, może sterydy, odżywki…
Trochę absurdalne, ale tacy geniusze się przecież zdażają, słyszał ktoś może kiedyś o czymś takim??BluesCzłonekPogadajcie z Klonpiotrem, on gra, jak sam mówi w jednej z lepszych orkiestr OSP w Polsce, to pewnie ma doświadczenie w tym temacie i rozwieje wasze wątpliwości:P
A swoją drogą, to ciekaw jestem które miejsce zajęła tam właśnie Płośnica
EDIT:
SORRY bardzo, ale zapomniałem, że Krzaku też jest z Płośnicy… 😳W takim razie, napiszcie Płośniczanie, od ilu lat tam jeździcie i czy to jedyny poważny/najważniejszy festiwal orkiestr OSP w Polsce, bo niestety trochę nie w temacie jestem…
BluesCzłonekNo właśnie, nie ma sensu sztucznie śrubować skali. Niestety, trzeba trochę pograć, żeby skala się rozrosła i samemu ją zbudować, a nie kombinować od razu z ustnikiem. Poza tym Na takim ustniku „do grania góry” mogły by ci nie wychodzić doły, a niektórzy mają tak, że nawet ciężej im się gra na powiedzmy węższych ustnikach.
A tak na boku, to mi się wydaje, że te wszystkie rozmiary, to trochę pic na wodę… Mogę się mylić, ale Miałem ostatnio okazję pograć na ustniku od kolegi, węższym i płytszym, a on pograł na moim; ja nie poczułem praktycznie żadnej różnicy ani w dołach ani na górze, a on powiedział, że łatwiej mu wchodzą doły na tym jego wąziutkim ustniku…
-
AutorWpisy




