Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
trumpetteCzłonek
Jesli mowa o spirometrze takim jak myślę to zapraszam na priva.Ja to mam.
trumpetteCzłonekGoraca woda pod kranem, ewentualnie patyczek z watkąna końcu.ale jesli będziesz po graniu mył go regularnie nie potrzeba chyba nic więcej 🙂
trumpetteCzłonekChromatyka! ćwiczyc najpierw w takim tempie,w którym będzie wychodzic i przyspieszać. zaczynać od g i do h, cztery obroty w góre i w dół,nei odrywając ustnika licz do dwóch i to samo. przerwa. potem pól tonu wyzej.
Ja miałam dokładnie ten sam problem. Moze to byc też to,ze trzyamsz trąbkę obydwiema rękami.nalezy jatrzymać w lewej,wtedy prawa jest odciążona,palce bardziej ruchliwe i tylko trzeba pamietac o dociskaniu ich do końca. często z tym bywają kiksy między g i gis,i miedzy c i cis.Tio najtrudniejsze przejscia. Ale wolno je wyćwiczyc,potem grac juz w całosci ćwiczeń i nie przerywac cugui powietrza.naprawde,przekonałam sie o tym,ze wiekszosc „problemów technicznych” z jakimi młodzi ludzie mają problem tworzy się przez toz,e nie dmuchają. jesli jest dobry oddech wystarcdzy tylko wciskać tłoki. spróbuj naciskac je bardziej z góry. i grac inne cwiczenia chromatyczne-samemu wymyslac. równo i przyspieszac nie zmieniając drastycznie tych temp,tylko powoli.trumpetteCzłoneka czy ta maść o której mówił Sandoval to nie jest przypatkiem na ewentualne sforsowanie?sprowadza się cos takiego z niemiec,ale generalnie zerwanie warg jest troche powazniejsza rzeczą,i sama maśc nie pomoze.za to potrzebny jest tu mimo wszystko jakiś lekarz który zajmuje się mięśniami no i zaufany pedagog.
trumpetteCzłonekjeśli jest duza róznica między wytartymi miesjcami a tam, gdzie trąba jest w porządku,zawsze można pokryć ją miejscowo lakierem-w wiekszości muzycznych sklepów mówią,gdzie trąbe można oddać w takiej sytuacji we własciwe ręce. Nie kosztuje to wiele,a trąba wygląda jak nowa.
trumpetteCzłonekDo Adama=> Ja tylko chciałam powiedzieć, że to może nie koniecznie wszystko jest wyśmiewanie.
Ogólnie=> Generalnie na trzecim roku zaczyna się porpostu już grać, bo pewne rzeczy się stabilizują.
Ale Piotrek, koncert Haydna,choć wydaje się prosty, jest naprawdę pełen kruczków. Mentorzy często się na nim wywracają (szczerze, to już nawet Arutunian jest prostszy).
Ale powodzenia i nie zrażaj się czasem. Ważne, że Ty wiesz jak grasz i co grasz. Czasem złośliwości motywują. A czasem to zazdrość. Choć uważaj,bo f3 nie powinno sięgrać za często, to tylko tak,dla efektu 😉trumpetteCzłonekTo chyab jakiś wybitny się tu nam trafił (?)
trumpetteCzłonekNa długie dźwięki dobre jest jedno ćwiczenie Wojtasika. Grasz od g1 do g2 (jeśli zagrasz do g2 bez odgrywania ustnika-potem w normalnym graniu już skala pójdzie bez problemu). Bez ataku po dwie półnuty w jednym takcie, w drugim trzymasz całą nutę, w trzecim bierzesz oddech NOSEM,bez zmieniania położenia i odrywania ust od ustnika (inaczej,jesli coś zmienisz w ułozenia to ćwiczenie nie ma sensu). Nabierasz przez cały takt powietrze i dalej jedziesz o pół tonu w górę. POtem powtarzasz g2 i schodzisz spowrotem. CHolerną kondycje trzeba mieć,a najlepiej grać to wolno na początku,żeby przyzwyczajać usta.Spróbuj najpierw do cis 2 to zagrać,przez pare dni. Cwiczenie powtarzasz 3 razy (w góre i w dół, przerwa az usta odpoczną, w góre i w doł, przerwa….). Kondycja,skala, komfort grania… naprawdę to duzo daje.
NIe graj tego więcej niż trzy razy po dobrej rozgrywce,bo nie ma sensu, tylko forsujesz,a taka dawka wystarczy.Na skalę jest jeszcze coś jednego. W sumie to bardziej na elastycznośc,ale..w trąbce często jedno zachodzi przeciez na drugie. Jak się rozgrywasz alikwotami-najlepiej nie od samych dołów zaczynać tylko od mniej więcej g 1. POtem rozszerzasz elastycznośc mięsni zarówno w dół jak i w górę. nie jest to wtedy takim „szokiem” dla ust na poczatku. Poza tym-jedziesz alikwoty do kwinty,septymy,oktawy,a żeby skala się powiększyła grasz ( w miarę możliwości) ponad oktawę-do nony, decymy,itd. Bo w górzę alikwoty nakładają się w mniejszych odległościach. Nic na siłę. Jeśli masz przyciskać-lepiej sobie odpuścić narazie.
Zresztą, tak jak chłopaki wcześniej tu stwierdzili- skala przychodzi wraz z latami grania, jesli tylko ćwiczy się madrze i stystematycznie.
Pzdr
-
AutorWpisy