Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
StudentCzłonek
Z takiego postępu tylko się cieszyć. Teraz wystarczy pokazywać się czściej, grać recitale i wystepować scenicznie. Jedynm słowem gratulacje jednak… sam znam pare osób które bardzo szybko zdobywały skale , wytrzymałośc jednak…ich „dźwięk” nie miał za wiele wspólnego z pieknie brzmiąca trąbką taka jak światowych mentorów. Jeśli nie gra się bardzo dobrym brzmieniem to moim zdaniem można mieć skale do f20 grać kilka trudnych koncertów trąbkowych pod rząd i…. na tym „wygrywaniu” się kończy.
Dlatego jeśli oprócz skali ,wytrzymałości ma się piękną barwe która zachwyci większość słychaczy to….tylko nagrywać płyty i koncertować 🙂 czego wszystkim oczywiście życze!Pozdrawiam
StudentCzłonekWitam!
Troche grałem na challengerze I model 3137. Więc jeśli chodzi o challengera I to….w tym przedziale cenowym jest na pewno bardzo udanym instrumentem. Jakość wykończenia bardzo dobra! Jeśli chodzi o porównanie tego instrumentu z Bachem…to chyba jednak nie da się go porównać chociaż by ze wzgledu na cene która wynosi ( w przypadku Bacha ok.9000 tys). Tak to już jest, że za odpowiednią cene mamy odpowiedni dobry instrument.Sam gram na B&S challenger II i ta seria istrumentów już zdecydowanie nadaje się do porównania z Bachem. Wracając do B&S „jedynki” w ten instrument dmucha się zdecydowanie trudniej, niż w Bacha i faktycznie są małe problemu z górą lecz jeśli chodzi o brzmienie to juz challenger I 3137 moim zdaniem brzmi dużo lepiej niż bach ponieważ ma ciepłe bardziej matowe brzmienie. Bach natomias ma troche metaliczne.Tłoki „jedynki” sa bardzo dobre-zgadza się wymagają rzadkiej oliwki.
Podsumowując- instrument ogólnie bardzo dobry. Niestety za tą cene nie można też wymagać aby był to Mercedes ale polecam!!!.
PozdrawiamStudentCzłonekPewnie ,ze warto się zastanowić ale przecież nie każdy trębacz „amerykaniec” kładzie trąbkę na stole i gra na niej bez docisku :). W ogóle to nie wiem czemu nazywa się to „zadęcie amerykańskie”. Ja spotkałem się z tym samym typem ćwiczenia na trąbce jako sposób jakim ćwiczyli w Rosji 🙂 Zupełnie skrajne określenia a sposób ten sam:D
StudentCzłonekKtoś się może ze mna nie zgodzić ale…ów metoda „amerykańska” czyli bez dociskowa może służyć jako ćwiczenie kontrolne-do sprawdzenia jak bardzo dociskamy instrument do ust jednak… moim subiektywnym zdaniem nie ma ona odniesienia do „normalnej” gry kiedy trzymamy trąbkę obiema rękami. Oczywiście docisk powinien być jak najmniejszy! lecz…musi on także wystepować 🙂 w przeciwnym razie gdyby go nie było powietrze( szczególnie grając na trąbce coraz wyzej) nie trafiało by centralnie do ustnika tylko wychodziło by nam „bokami” warg. Wtedy nasz dźwiek brzmiał by jak odgłos kaczki, dosłownie :P. Zresztą ….posłużcie trąbkę na stole i bez dotykania jej zagrajcie od g1 ,pasaż do c3 ( nie brzmi to za ładnie :D). Dla mnie osobiście metoda „amerykańska” -do kontroli ,tak ale do ćwiczenia raczej nie:)….choć jeśli komuś to pomogło to tylko się cieszyć.
PozdrawiamStudentCzłonekTak jak Jazzik polecam długie dźwieki. Kolejnym dobrym ćwiczeniem są długie dźwięki a chyba jednym z najbardziej właściwych i skutecznych są … długie dźwięki 🙂
Zgodnie z tym co koledzy napisali nie wolno przyciskać ustnika oraz każdy długi dźwiek grać ciemnym pełnym dźwiekiem. Tylko wtedy długie dźwięki mają sens kiedy gra się każdą nute dobrym brzmieniem. Pamiętaj tez ,że nigdy nie zagrasz c3 bez prawidłowego zagranego c 2
StudentCzłonekDrogi BAUDOLINO- przecież nikt nie krytukuje podczas tej dyskusji zadnych z w/w sław wręcz przeciwnie-wszyscy mamy dla nich wielkie uznanie dlatego własnie podpatrujemy jak oni graja, jaki jest ich sposób grania a nawet to jaka postawe podczas grania przyjmują. Wszystko to jest element Naszej ciekawości a nie krytyki w stosunku do ich osób i uznawania ,ze grają nie właściwie czy nie klasycznie.
Pozdrawiam 🙂
StudentCzłonek[quote]kupiłem ostatnio okazyjnie YTR 6335 i XENO 8345 i jestem bardzo zadowolony nie tylko z okazyjnego zakupu ale też z instrumentów[/quote]
No własnie Xeno 8345 – możesz troche napisac o tej trąbce ,jak się gra i w ogóle?? Słyszałem ,ze to są naprawde „brylanty” wśród Yamahy.
Pozdrawiam
StudentCzłonek[quote]Widzisz Studencie ja przeglądałem allegro prawie codziennie przez całe wakacje i tak naprawde profesionalnych trąbek było niewiele[/quote]
Ależ oczywiście , że były. Bach stradivarius 37 poszedł za 1500 zl z kawałkiem, Stomvi, B&S challenger (czarny nikiel). Było tego troche 😀
Pozdrawiam
-
AutorWpisy




