Oznaczony: trąbka, wysoki rejestr, wysokie dźwięki
- Ten temat ma 14 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 20 lat, 8 miesięcy temu przez Muzyk1.
-
AutorWpisy
-
31/08/2005 o 19:08 #2576DeboschCzłonek
To o Armstrongu to pierwszy słysze…
A skala zawsze spada po zmianie zadęcia.31/08/2005 o 20:08 #2578jasiuCzłonekja tez jestem skrajnym zwolennikiem „amerykanskiego” zadęcia:)wiem ile mozna przez nie zyskac:)co więcej, punktem zwrotnym dobrych absolwentów naszych akademii muzycznych po wyjeżdzie do ameryki było usłyszenie młodych trębaczek:)pozdrawiam:)oczywiście stwierdzenie,ze „bez docisku” jest troche na wyrost stwierdzeniem ale skoro amerykańcy graja jak graja to chyba warto sie zastanowic dlaczego tak graja:)
31/08/2005 o 20:08 #2577StudentCzłonekKtoś się może ze mna nie zgodzić ale…ów metoda „amerykańska” czyli bez dociskowa może służyć jako ćwiczenie kontrolne-do sprawdzenia jak bardzo dociskamy instrument do ust jednak… moim subiektywnym zdaniem nie ma ona odniesienia do „normalnej” gry kiedy trzymamy trąbkę obiema rękami. Oczywiście docisk powinien być jak najmniejszy! lecz…musi on także wystepować 🙂 w przeciwnym razie gdyby go nie było powietrze( szczególnie grając na trąbce coraz wyzej) nie trafiało by centralnie do ustnika tylko wychodziło by nam „bokami” warg. Wtedy nasz dźwiek brzmiał by jak odgłos kaczki, dosłownie :P. Zresztą ….posłużcie trąbkę na stole i bez dotykania jej zagrajcie od g1 ,pasaż do c3 ( nie brzmi to za ładnie :D). Dla mnie osobiście metoda „amerykańska” -do kontroli ,tak ale do ćwiczenia raczej nie:)….choć jeśli komuś to pomogło to tylko się cieszyć.
Pozdrawiam31/08/2005 o 21:08 #2579StudentCzłonekPewnie ,ze warto się zastanowić ale przecież nie każdy trębacz „amerykaniec” kładzie trąbkę na stole i gra na niej bez docisku :). W ogóle to nie wiem czemu nazywa się to „zadęcie amerykańskie”. Ja spotkałem się z tym samym typem ćwiczenia na trąbce jako sposób jakim ćwiczyli w Rosji 🙂 Zupełnie skrajne określenia a sposób ten sam:D
31/08/2005 o 21:08 #2580zjacekUczestnikWitam Wszystkich
Grzesiek, a nie mógłbyś podać dokładnego linka do tych etiud, bo szperam i szperam po tym free-scores i znaleźć nie mogę…
Dzięki09/10/2005 o 20:10 #2565peptoCzłonekmój problem dotyczy sposobu zadęcia podczas gry wysokich dźwięków.podczas ich wydobywania muszę się bardzo wysilać.czy jest jakiś sposób na łatwe i lekkie wydobywanie tych dżwięków??? 😕
09/10/2005 o 20:10 #2581Muzyk1CzłonekWracając do oddechu. Oddech nie tyle co musi być duży ale trzeba go jeszcze dobrze brać. oddech mozesz brać tak długi jak długi jest NIL I to i tak ci nie pomoze. Podstawową rzeczą w braniu oddechu jest przepona. Oddech musisz brać własnie na nią a nie w klatkę piersiową czy gdzieś indziej… Zadęcia też nie radził bym ci zminiać. No ale jak już to zrobiłes to tylko musisz kontrolować oddech. Nie podnoś barków w czasie brania oddechu tylko pakuj go w przepone i graj DUŻO ETIUD i GAM!!! Powodzenia
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.



