Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
DeboschCzłonek
Po to, żeby jeszcze bardziej wygłuszyć dźwięk. Grając do ściany czy np. do szafy z ubraniami powietrza leci tyle samo co normalnie, a odrazu lepiej słychać siebie. Nie chodzi mi o granie non stop, tylko np. pół godzinki 2 razy w tygodniu. Mi to pomogło, a przy okazji nauczyłem się grać naprawde głośno. Nie napisałem, żeby nie grać długich dźwięków. Dziele się poprostu swoimi doświadczeniami. Może i ubogimi, bo gram dopiero 6 lat, ale chciałem pokazać poprostu takie nietypowe ćwiczenie, ktore coś mi dało…
DeboschCzłonekMi bardziej chodzi o to, że nie da się tak poprostu pobiec sobie wyżej wspomnianych przez Ciebie Studencie 50 km. Może teraz to wszystko staje się kwestią mniej lub bardziej trafnie dobranego przykładu, lecz właśnie nam nie grożą tak poważne konsekwencje na zdrowiu jak to jest w przypadku sportowców. Troche to zbacza z tematu, więc juz słowem zakończenia: jedno jest pewne – tak samo nierozgrzany sportowiec jak i nierozegrany muzyk nie mogą w pełni pokazać swych umiejętności. Podzielam zdanie większości, że rozgrzewka jest niezwykle ważna.
DeboschCzłonekZ tą analogią do sportu to nie należy przesadzać, bo trzeba pamiętać, że dla trębacza zagranie ogólnie dźwięku nie jest jakimś ekstremalnym wyczynem jak wykręcenie kosmicznego czasu na 100m… W sumie rozgrzewka ma pomóc w tym, żeby się grało odrazu akurat ten dźwięk który się chce a nie coś przypadkowego. I moim zdaniem o to chodzi… A sposobów na rozegranie się jest chyba tyle ilu trębaczy 🙂 Sam gram pasaże legato, jakąś game + coś na językowanie. Razem z 20min, a potem kilka min odpoczynku.
DeboschCzłonekW sumie to poprostu starszy model 2335 robiony w latach 1991-1998 (wg. trumpetview) Cała seria 2320 była produkowana od 1984 do 1997.
DeboschCzłonek=> Muzyk1
Lepiej sie siebie słyszy w wygłuszonych pomieszczeniach, gdzie nie ma echa, więc tak grać aby grać to nie ma sensu na dłuższą metę…
=> Zantetsu
Nie za maco 🙂DeboschCzłonekCoś z tego np.:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=68672126
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=68930261W granicy 1000plnów
Tylko żeby kupić to wypadałoby najpierw pojechać i sprawdzić w jakim stanie są tloczki i jak stroi.
Bywają przecież np. na allegro też Bachy.
Teraz są fajne ceny za nowe Yamahy, ale to już raczej większa kasa…
Napewno coś się wybierze – czasem wystarczy poczekać 🙂DeboschCzłonekPo mojemu to zdecydowanie lepiej kupić coś używanego „normalnej” firmy, bo te trąbki to tylko ładnie wyglądają – z graniem gorzej. Konkretnie to Ever Play, bo reszty nawet nie widziałem.
Było już kilka podobnych tematów o kupnie nowej niedrogiej trąbki więc proponuje przejżeć archiwum 😉
Sam jestem ciekaw jak gra Gatsby… 😎
Pozdrawiam!DeboschCzłonekTo pewnie myle…
No jak pisze coś źle, to kicknij posta żebym ludzi w błąd nie wprowadzał 🙂
Pozdro!P.S. Już się poprawiłem 😀
-
AutorWpisy