Debosch

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 97 do 104 (z 219 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Begginer’s question’s + aparat na zęby :P #2923
    Debosch
    Członek

    Kto to jest „wielki Olo” ??

    w odpowiedzi na: Pytanko do bardziej doświadczonych… #2809
    Debosch
    Członek

    „Yamaha silver polish” do czyszczenia srebra w sumie. Znaczy srebrnych elementów trąbki 😉 Super efekt!

    w odpowiedzi na: Jak wyrobić barwe dźwięku?? Proszę o odpowiedź. #2874
    Debosch
    Członek

    Zdaje sobie z tego sprawe.
    Ludzie mówią, że mam ładny dźwięk. Myśle, że dostatecznie brzmiący żeby można było nazywać moje trąbienie grą 😉

    w odpowiedzi na: Rozgrywanie #3024
    Debosch
    Członek

    Mięśnie sie kurczą i rozkurczają. I tu jest pewnie pies pogrzebany. Pisząc żę się kurczy chodziło mi o to , że następuje skurcz tego mięśnia.
    Ale z rozumiałeś dobrze 🙂
    A książka jest chyba wydawnictwa WSiP do II klasy LO.

    w odpowiedzi na: Rozgrywanie #3022
    Debosch
    Członek

    => Student
    Zastosowałem mały skrót myślowy.
    Dokładnie to jest tak:
    Wdech:
    1.Przepona się kurczy
    2.Skurcz mięśni międzyżebrowych, powodujący uniesienie żeber i mostka
    3.wzrasta objętość klatki piersiowej, czyli powstaje podciśnienie.
    4.płuca się rozciągają
    5.następuje zassanie zassanie powietrza z zewnątrz, aby wyrównać różnice ciśnień (bo w pęcherzykach płucnych jest chwilowo mniejsze niż atmosferyczne).
    Wydech:
    1.maleje napięcie mięśni międzyżebrowych i przepony
    2.rozciągnięte płuca (dzięki własnej sprężystości) obkurczają się
    3.powietrze uchodzi na zewnątrz (bo ciśnienie w pęcherzykach płucnych chwilowo jest większe od atmosferycznego).

    A gdy np. wstrzymujesz oddech na minute?? Sprawiasz, że przepona i mięśnie międzyżebrowe pozostaja napięte. To sie nazywa konkretnie „kontrolą dowolną”.
    Czyli jednak można trochę kontrolować i troche nie prawda???

    => Adam
    Nie wiem, czy Cie przekonałem, że podczas wdechu mięśnie pracują, a podczas wydechu rozluźniają się. Zaciekawił mnie temat więc wszystko sprawdziłem w mojej knidze od biologii. I jednak jest tak jak napisałem…

    A swoją drogą śmieszna ta definicja z encyklopedii – jakby człowiek nie był ssakiem 😀

    w odpowiedzi na: Rozgrywanie #3018
    Debosch
    Członek

    A za każdym razem biorąc wdech Studencie to co robisz?
    Powodujesz skurcz przepony i mięśni międzyżebrowych.
    Płuca „rozciągają się” właśnie dlatego, że w klatce piersiowej zaczyna sie nagle robić dużo wolnego miejsca (ponieważ przepona się skurczyła 😉 Wdech jest świadomy, wydech bierny – dlatego przepone kontrolujemy, choć robimy to bardzo nieświadomie.
    Przypomina mi to kawał o blondynce, która umarła po wyjęciu z uszu słuchawek od walkmana. Na kasecie nagrane było: „wdech, wydech, wdech, wydech…”
    W tym całym oddychaniu „na przepone” chodzi o to, żeby w proces oddychania zaangażowane były głównie przepona i mięśnie brzucha, a nie mięśnie międzyżebrowe.
    Z punktu widzenia nauki takie oddychanie jest bardziej wydajne, no i możemy pobrać więcej powietrza, czyli dłużej „trzymać” dźwięk.

    w odpowiedzi na: Rozgrywanie #3008
    Debosch
    Członek

    Ja narazie nie pracuje tylko gram społecznie poniekąd w orkiestrze strażackiej, ale nie takiej typowej, zeby nie było :p
    Popracowałbym chętnie tylko jeszcze wypadałoby najpierw mature zdać a potem jakieś studia czy cuś… 😀
    Faktycznie próby w plenerze są conajmniej poronione z następujących powodów: albo wszyscy są tak zmęczeni że mimo swej niewątpliwej miłości do muzyki grać nie chcą, albo wszyscy są tak wstawieni, że robienie próby nie ma sensu.
    Tak już bardziej na poważnie, to mi poprostu gra się troche inaczej kojarzy i tu popełniłem błąd. Tzn. wziąłem pod uwage role trąbki jako instrumentu który w zespole gra jakieś bardziej „ciągłe” partie typu melodia itd. Bo faktycznie na wstawkach przerywanch zanudzającą ilością pauz to się rozegrać nie można niestety :/ Co do aktów przemocy – jestem ich absolutnie świadomy, ale dzięki za ostrzeżenie 😉

    Alternatywą co do rozgrywania w hotelu może być np. silent brass.
    Ale tutaj należy sobie odpowiedzieć na jedno bardzo ważne pytanie: Komu się chce??!!

    Może wymyślimy jakieś ćwiczenie z balonikiem??
    Zaletą napewno jest niedenerwowanie kolegów z bandu… 😎

    w odpowiedzi na: Rozgrywanie #3002
    Debosch
    Członek

    W sumie jak się jeździ jakieś trasy koncertowe to z reguły gra się codziennie próby itp. więc usta są ogólnie przyzwyczajone do grania. Myśle, że w takiej sytuacji rozegrałbym się na pierwszym utworze 😀
    Lepiej „odpuścić” sobie jeden utwór i zagrac ciszej czy na raty niż skopsać cały koncert. 15 min to i tak jest mnóstwo czasu, a ewentualne błędy będą raczej spowodowane stresem i „ekstremalną sytuacją” niż brakiem rozegrania 😉

    Jak wyglądają takie ćwiczenia oddechowe??

Wyświetlanie 8 wpisów - od 97 do 104 (z 219 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?