Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AdamUczestnik
[quote]
PZd napisał(a):
Nie prawda. Przyjęli mnie. :-D[/quote]GRATULACJE !!
Niech moc trąbki będzie z Tobą 😆
AdamUczestnikA ja cały czas chodze z zamiarem skomponowania współczesnej rapsodii rolniczej na:
2 traktory
1 snopowiązałkę
1 odrzutnik słomy
1 klepsydrę
4 trąbki
1 koncertmistrza altówek
i wóz strażacki😆 😆 😆
Dobrze że jest to dział OFFtopic 😆
AdamUczestnikDrogi Studencie…
Skoro już lukas dzieli się z nami swoimi przeżyciami z Dusznik to nie należy go za to krytykować…
Pisząc że nie bardzo Cię to interesuje, każdy kto będzie czytał Twoje posty może powiedzieć dokładnie to samo o tym co Ty piszesz a jednak nikt tego nie robi.Co do Dusznik to byłem tam dwukrotnie u prof. Igora Cecocho.
Było świetnie 😆 świetny pedagog, dobry wyjazd na zakupy do Czech :pint: , dobre „lokale” (nie koniecznie gastronomiczne)…Polecam bardzo ten kurs ze względu na jego cenę. W tym roku jest to chyba okolo 1000zł za uczestnictwo czynne na kursie.
W poprzednich latach były to sumy niższe o kilkaset złotych. Niemniej jednak jest to jeden z najtańszych kursów.AdamUczestnik[quote]
Student napisał(a):
O robieniu muzyki można mówic wtedy kiedy podstawy warsztatowe sa opanowane w stopniu bardzo dobrym i jedyne nad czym wtedy trzeba się skupiać to o robieniu muzyki. [/quote]W tym przypadku się nie zgodzę.
Muzykę trzeba wpajać cały czas od samego początku… Już na najprostszych ćwiczeniach nawet na samych ustach lub ustniku trzeba uwrażliwiać na barwę dźwięku, muzykalność. Na najprostszych ćwiczeniach trzeba się uczyć grać coś ładnego a nie tylko wygrać dźwięki i mieć ćwiczenie z głowy…Trzeba wpajać młodej osobie wszystko powoli i skrupulatnie a nie skupiać się tylko na np: samej technice.
AdamUczestnikJeśli mógłbym coś dodać to sugerowałbym rozpoczęcie nauki na standardowym ustniku, jakim jest 7c.
Nowy adept, który zaczyna swą przygodę z trąbką nie zna się na rozmiarach rantu, głębokości kociołka etc…
Jeśli zaczniemy go od samego początku bombardować wiedzą czysto techniczną to o tworzeniu muzyki możemy zapomnieć.
Przede wszystkim taka osoba musi nauczyć się grać, a jeśli z powodu małego ustnika granie nie będzie poprawne to dopiero wtedy można zasugerować zmiane oczywiście pod czujnym okiem pedagoga.AdamUczestnikDebosch musisz wiedzieć że czas gry na instrumencie nie jest adekwatny do umiejętności.
Prosty przykład S.Nakariakova , który zaczą grę na trąbce w 9-tym roku życia a już 3 lata później wygrał pierwszy konkurs…
I nie był to konkurs orkiestr dętych…AdamUczestnikMoże to nie jest to co chciałbyś usłyszeć, ale jest jedna metoda, o której mówią wszyscy … zwłaszcza Ci najlepsi. Jest to poprostu regularne ćwiczenie takiego problemu.
Osobiście polecam wariacje różnych ćwiczeń np: Arban-a grane z metronomem.
Jak ktoś zna inną metodę „zaczarowaną”, która w mgnieniu oka pomoże przyspieszyć np: staccato to sam z chęcią zaczne ją stosować.
AdamUczestnik[quote]
Debosch napisał(a):
(po co robić wolte, w której nikt nic nie gra??)[/quote]Nie zapominajmy że pauza to też muzyka…
-
AutorWpisy