Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
filipCzłonek
Pierwszy raz spotkałem się z tą firmą i nigdy nie grałem na tym puzonie. Najlepiej byłoby jak jest taka możliwość wypróbować ten instrument. Należałoby zwrócić uwagę (oczywiście poza dźwiękiem) na jakość wykonania. Czy mogę zapytać ile kosztuje ten instrument i gdzie go znalazłeś w ofercie? Dodam że sam gram na chińczyku (Stagg 77-TD HG) i jestem z niego bardzo zadowolony. W przedziale do 1600zł to na prawdę bardzo dobry instrument. Jakbyś chciał się czegoś więcej dowiedzieć o śmiało pisz
filipCzłonekTrochę chmi: w czym się rozpuszczają tłuszcze? W wodzie z detergentem 😛 Wystarczy przepłukać dokładnie instrument wodą z płynem do naczyń lub z mydłem. Ja kiedyś na początku mojej edukacji namarowałem mój puzon olejem roślinnym i efekt był taki jak u ciebie 😉 Częsty błąd 😉
filipCzłonekA czy flugelhorn to nie jest ta skrzydłówka czy „wachadłówka” z wentylami obrotowymi, a trąbka z tłoczkami ale z rozszerzaną czarą to nie kornet? Raczej do tej pory z takim nazewnictwem się spotykałem. A skrzydłówka to właśnie tłumaczenie flugenhornu (flugen-latać, a że latwiec głupio by brzmiał po polsku więc skrzydłówka)
filipCzłonekKoncert był rewelka. Na puzon.pl są filmy i zdięcia. Kto nie był niech żałuje 😛
filipCzłonekA ja gram w dwuch orkiestrach:
1. Orkiestra Dęta Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu (www.odzse.art.pl): bardzo fajna orkiestra, mamy dobrego dyrygenta, któremu naprawdę na nas zależy a ponad połowa repertuaru to jego aranże i kompozycje. Szkoda tylko że nie jeździmy na żadne przeglądy, ale niestety nie mamy możliwości przygotowania musztry. Gramy tylko „stacjonarnie”. Bolączką naszej orkiestry są też nierówne „dostawy” nowych członków. Orkiestra działa przy szkole i skład jest rotacyjny. Przykładowo w tym roku będziemy mieć na 20 ludzi aż 8 trąbek i 3 perkusistów a tylko jeden puzon i klarnet a żadnego fletu czy waltornii 😀
2. Orkiestra Gminnego Ośrodka Kultury w Dobrzeniu Wielkim: tu jest nas prawie 30. Mamy typowy dęto-śląsko-niemiecki repertuar. Większość pozycji to stare, oklepane szlagry jak Happy Marchering Band, Petrushka, czy jakieś „piwne” kawałki. Niestety mamy mało elastyczny skład i mimo szczerych chęci dyrygenta na próbach często ćwiczymy coś ambitnego, a na koncertach i tak lecą utwory które orkiestra od 20 lat gra nie zważając na dynamikę, czy artykulację. Ale mam nadzieję że kiedyś to się zmieni 😉
filipCzłonek[quote]A sam patent działa bo kiedys z ciekawości zakleiłem podobnie stary ustnik i górka była bez problemu.[/quote]
Czym zakleiłeś? Poxyliną? 😀
filipCzłonekA kurier to nie istnieje? Tylko wtedy nie mamy możliwości przetestowania instrumentu
filipCzłonekMam dwa cytaty z jakiejś strony na temat Canadian Brass w Krakowie:
[quote]Najwięcej życzeń związanych z pierwszym pobytem w Krakowie przedstawił organizatorom festiwalu Canadian Brass. Pięciu panów tworzących słynną grupę: Josef Burgstaller (trąbka), Brandon Ridenour (trąbka), Bernard Scully (waltornia), Eugene Watts (puzon) oraz Charles Daellenbach (tuba) zażyczyło sobie: hotelu 5-gwiazdkowego, oddzielnych garderób, po koncercie zaś kolacji podanej do pokoi (na liście dań znalazły się m.in. ser tofu i świeże ryby).[/quote]
[quote]Capella Cracoviensis prowadzi rezerwację biletów na koncerty festiwalowe pod numerem 12/ 421-45-66 albo drogą elektroniczną: biuro@capellacracoviensis.pl Za bilet na koncert będzie trzeba zapłacić od 20 do 70 zł, zaś za karnet na pięć wybranych koncertów 150 zł (ulgowy 100 zł).[/quote]
-
AutorWpisy