Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
dr.marcin1Członek
Tak na prawdę to każdy może grać taką górę i nie wymaga to jakiejś kosmicznej formy,to jest trick zadęciowy.Niestety mało jest osób które chcą tak uczyć gry na trąbce.A przecież mając większą skalę można lepiej muzkę wyrazić,gra się łatwiej i przyjemniej.Wcale nie trzeba tak piszczeć na okrągło,ale wtedy kiedy jest to potrzebne,każdemu by się przydało.W naszym pięknym kraju jeszcze nikt nie uczy jak to robić więc nie ma się czemu dziwić,że jest jak jest,chociaż sytuacja powoli się zmienia.U nas wszyscy są w szoku,jak tak można grać górę podczas gdy są miejsca na tej planecie gdzie takie granie jest normą i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.Pozdrawiam wszystkich.
dr.marcin1CzłonekJa też myślę że trzeba mieć do tego oddechu pewne predyspozycje.Spotkałem kiedyś skrzypka któremu dałem spróbowć tego oddechu na trąbce i okazało się że jak już umiał wydobyć jakikolwiek dźwięk na trąbce to oddech permanentny wychodził mu od razu bez jakiegokolwiek ćwiczenia.Wszyscy trębacze byli zszokowani.
dr.marcin1CzłonekJa uważam że granie na zwilżonych ustach powoduje mniejszą stabilność mięśni twarzy,ale ma to również dobre strony np.lepszą elastyczność.Zwykle jest tak, że górna warga jest mocniej uwrażliwiona nerwowo co powoduje,że kontrola dźwieku właśnie tam się odbywa(czujemy każdy dźwięk na górnej).Ale jest jeszcze kwestia stabilności mięśni twrzy.Ja ten problem rozwiązałem po przez granie na suchej wardze dolnej i pełnym oparciu na niej.Gra mi się dzięki temu komfortowo,skala jest zawsze do g3 i nie mam problemu z trafianiem w dźwięki.Co wy na to?A jak jest u was?Czy próbowaliście poeksperymentować?
dr.marcin1CzłonekNie zgadłeś z tym doktorem to przesada.A może tak pierwsze dwie litery nazwiska.No może jesteś przewrażliwiony
dr.marcin1CzłonekNa Akademi katowickiej to można studiować jak nie ma się problemu z graniem,tam jest cały czas do przodu,jak komuś się problemy pojawiają to raczej nie pomoże profesor.
dr.marcin1Członekhahaha,ale się uśmiałem.Takie ćwiczenia to już dawno przerabiałem i powiem szczerze doszedłem do tego o co chodzi i można robić to samo ćwicząc na instrumencie.Całość tych czarodziejskich ćwiczeń oddechowych sprowadza się do odziaływania na wewnętrzną stronę warg.Taki sam efekt można osiągnąć ćwicząc najciszej jak się potrafi aż do uzyskania swobody grania.Na początku jest wrażenie że człowiek eksploduje jak nadęty balon,ale z czasem to się zmienia.Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych dęciaków.
-
AutorWpisy




