Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
andrewUczestnik
Mi się wydaję, a nawet jestem przekonany, że nieważne jaki instrument tylko ważne jak kto gra.
Niektórzy z was piszą, że na przykład nie znoszą saksofonu( już obojętnie jakiego:)) tylko dlatego, że kolega w ich orkiestrze gra słabo na tym właśnie instrumencie. Jesto bardzo złe myślenie!!! W celu zmiany swoich „poglądów” polecam trochę muzy porządnej posłuchać- np. Branford Marsalis czy Henryk Miśkiewicz.
Mnie kiedyś bardzo wkurzał fagot( bardziej chyba raczej fagocista :)). Moje zdanie na temat tego instrumentu zmieniła wyprawa do Filharmonii Zielonogórskiej i nagranie kolegi ( jazz w wykonaniu fagotu 😮 😀 )
Podsumuwując! Ja w dobrym wykonaniu toleruję wszystkie instrumenty. Nawet altówkę!! 😀
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnikJuż wszystko wiem:) Jest to przesłuchanie tylko SM II stopnia. Odbędzie się w budynku szkoły muzycznej przy ulicy głogowskiej- nie wiem gdzie to jest dokładnie 🙂
Do zobaczenia we wtorek!!!
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnikSzczerze powiedziawszy to ja nie mam pojęcia gdzie to się odbywa. Nauczyciel tylko powiedział, że jedziemy do Pozniania na przesłuchanie zespołów i tyle. Sam nic nie wiem. Dowiem się najwcześniej w poniedziałek. Jak coś to dam jeszcze znać.
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnik[quote]
Mi się jednak wydaje, że dostanie się do szkoły muzycznej, nawet 1 stopnia nie jest tak chop siup 😀 Ale jak masz słuch, potrafisz rozpoznawać trójdzwieku( ja tak miałem na egzaminie wstępnym np. ile dźwięków zostało zagranych itp. )
[/quote]No wybacz Smurfik ale nie wdaję mi się, żeby na wstępnych egzaminach do Sm I st. było rozpoznawanie trójdźwięków. No bez przesady. A tak w ogóle to przestańcie chłopaka stresować 🙂 . Nic prostszego dostać się do SM I st. 🙂 Zapisuj się i nikogo nie słuchaj:D
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnikJako takich egzaminóew do PSM I st. nie ma. jest chyba jakaś rozmowa i ogólnie sprawdzenie, czy w ogóle masz jakiś słuch, poczucie rytmu itp. Ogólnie to są takie pierdoły, że każdy to bez problemu przechodzi 🙂 Jak powiesz osobom sprawdzającym Ciebie, że grasz w jakiejś orkiestrze i ogólnie masz przynajmniej małe pojęcie to przyjmą Cię z pocałowaniem ręki . Zagrasz tam jakiś malutki utworek i po wszystkim (tak było na moich egzaminach wstępnych).
Czesne u mnie w szkole to: 60zł lub jak wypożyczasz instrument szkolny to + 15zł. co nam daje 75zł. łącznie 🙂
andrewUczestnikŚwięta racja mactr 🙂
No w moim przypadku było tak, że swoje pierwsze kroki stawiałem w małej orkiestrze dętej. I taki malutki słuchałem tych ludzi i ogólnie byłem tym wszystkim zachwycony. Mój pierwszy nauczyciel- człowiek, który chyba tylko PSM I st. ukończył 🙂 powiadział mi kiedyś: „Widzisz. My tutaj po 2 miesiącach już setne ćwiczenie w Lutaku gramy. W szkole muzycznej to byś dopiero kurki trzy grał”.
I ogółnie kiedy powiedziałem mojemu kapelmistrzowi, że od września zamierzam iść do szkoły muzycznej jednocześnie dalej grając w orkiestrze, to myślałem, że mnie pobije.
Do czego nawiązuje?? Orkiestry dęte (może tylko moim zdaniem :)) mają do siebie, że uważają się za tak świetne, że jakaś szkołą muzyczna do ostatni idiotyzm. A uwierz mi, że tak nie jest.P.S. kaki10 ja nie zakładam, że w Twojej orkiestrze tak musi być. Po prostu pograłem już w paru orkiestrach i wiem jak to jest. Bez szkoły muzycznej nie ma co w ogóle czasu na trąbe tracić.
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnikChłopaki to może dajcie te szkoły do ściągnięcia- jeśli to są pdf-y oczywiście 😀
—-Pozdrawiam—-
andrewUczestnikGracie już parę lat, a ja dopiero z Twojego linka pierwszy raz Was usłyszałem. Gracie fajną muzę.
P.S. Ustosunkuję się do Twojej Prośby i zagłosuję na was ale tylko pod warunkiem, że dasz mi status „artysta” 😀 😀 😀 (oczywiście żartuję 😆 )—-Pozdrawiam—-
-
AutorWpisy




