- Ten temat ma 74 odpowiedzi, 42 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 8 miesięcy temu przez Tenor1b.
-
AutorWpisy
-
24/03/2007 o 21:03 #11045andrewUczestnik
Mi się wydaję, a nawet jestem przekonany, że nieważne jaki instrument tylko ważne jak kto gra.
Niektórzy z was piszą, że na przykład nie znoszą saksofonu( już obojętnie jakiego:)) tylko dlatego, że kolega w ich orkiestrze gra słabo na tym właśnie instrumencie. Jesto bardzo złe myślenie!!! W celu zmiany swoich „poglądów” polecam trochę muzy porządnej posłuchać- np. Branford Marsalis czy Henryk Miśkiewicz.
Mnie kiedyś bardzo wkurzał fagot( bardziej chyba raczej fagocista :)). Moje zdanie na temat tego instrumentu zmieniła wyprawa do Filharmonii Zielonogórskiej i nagranie kolegi ( jazz w wykonaniu fagotu 😮 😀 )
Podsumuwując! Ja w dobrym wykonaniu toleruję wszystkie instrumenty. Nawet altówkę!! 😀
—-Pozdrawiam—-
25/03/2007 o 06:03 #11046markCzłonekZgadzamsię z [b]andrew[/b], każdy instrument w nieodpowiednich rękach staje się narzędziem zbrodni!!
Ale jest opinia, panująca w środowisku, od wielu lat niezmienna:
„Co jest gorsze od fletu picolo – dwa flety picolo!!” 😆 😆25/03/2007 o 11:03 #11048OlimpiaCzłonekNiestety nie zgodzę się z Tobą andrew.U nas saksofony akurat graja bardzo dobrze.Sluchalam tez dobrych nagran z udzialem tego instrumentu i to nie zmienilo moich pogladow.Po prostu nie znosze tego instrumentu, tej barwy i w ogole.Kazdy jest inny i kazdy lubi co innego 😀
Pozdrawiam!!
25/03/2007 o 11:03 #11047ewelina90Członekhahah świetne słowa… 😀 u nas w orkiestrze na piccolo gra taka malutka córka kapelmistrza… o loool…. ratunku! no coment..
25/03/2007 o 14:03 #11049damaluCzłonekja lubię brzmienie saksofonów… jeśli stroją 😉
Wkurzają mnie za to sakshorny alty. Nie podoba mi się barwa tego instrumentu.
26/03/2007 o 11:03 #11050PuzonixCzłonekJa nie przepadam za… Rogiem(waltornią). Może po prostu się uprzedziłem ale jak słucham jak grają rogi u mnie w orkiestrze to na początku śmiać się chce a potem płakać.
Ostatnio byłem na koncercie Siergeja Nakariakowa, wybitnego trębacza. Orkiestra grała Symfonie c-moll Beethovena i jak wejśc miały rogi to wyglądało to mniej więcej tak:
CHrrum, Prrrummm, tfuuuuu, sruuuu. Dopiero trzecie podejście zakończyło się sukcesem ale i tak mało się nie udusiłem powstrzymując śmiech.
26/03/2007 o 11:03 #11051mkrolCzłonek[quote]
Wkurzają mnie za to sakshorny alty. Nie podoba mi się barwa tego instrumentu.[/quote]
Sakshorny…. moj kolega gra na sakshornie (wyobrazcie sobie ze skonczył dwa lata temu na nim II stopien, ale głupek nie chce isc na studia, ale by miał pozniej „branie”, przeciez sakshornisci to prawie wymarły gatunek:P
27/03/2007 o 16:03 #11052tobCzłonekHahah dokladnie-tez to zauwazylem! Wogole nie podobala mi sie Symfonia c-moll w wykonaniu Sopockiej Symfonicznej. Waltornie mialy straszne problemy z trafianiem w dzwieki, swoja droga ciekawe dlaczego, zakladam ze nie graja tam amatorzy z orkiestr detych:p Pozdrawiam!
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




