Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AdamUczestnik
Osoby, które grają na tych trąbkach mogły by równie dobrze grać na przysłowiowym „grzebieniu” a i tak będą grały super.
Trąbki określonej firmy nie spowodują że osoba, która je kupi nagle zacznie grać jak mistrz świata…
Warto się nad tym zastanowić. Trąbki same nie grają…
AdamUczestnikHej Bartosz!
Nie wątpie że schagerl robi świetne trąbki tłokowe oby tak dalej. Mam tylko nadzieje że ich rozprzestrzenianie się będzie miało wpływ na cene, która ze względu na spore zainteresowanie będzie spadać, aby dopasować się do kolejnego rynku np: w Polsce.
Sam z chęcią bym chciał mieć w posiadaniu B,C trąbki tej firmy (wentyle obrotowe nie tłoki) ale nie sprawi to że będąc muzykiem orkiestrowym zaczne zarabiać więcej 🙁
Przy obecnych zarobkach w naszym kraju nie prędko się doczekamy możliwości swobodnego kupna takich trąbek.
AdamUczestnikJeśli chodzi o firme Selmer/Bach to z tego co można było przeczytać w fabrykach jest strajk 😮 Więcej na ten temat pod [url=http://www.trumpetmaster.com/forums/viewtopic.php?t=9449]tym linkiem.[/url]
Za 7-8tyś można nabyć np: Yamahe Xeno – ale prawdopodobieństwo trafienia egzemplarza, z którego będziesz zadowolony w 100% jest niskie.
Trąbki V.Bach to jeszcze większe prawdopodobieństwo że po jakimś czasie zaczenisz dostrzegać błędy fabryczne.
Stomvi – hmm… Po kilku latach będziesz miał odpryski na srebrze i lub złocie. Pozatym popatrzmy na wszystkich wspaniałych pepdagogów w tym kraju na czym grają, ktoś gra na stomvi ?
Schagerl to świetne trąbki z systemem wahadłowym „deutche trompete”, wiem że produkują też z tzw. normalnymi wentylami ale to już chyba nie to samo 😀
Schilke – to chyba 1 firma, która produkuje trąbki 1:1 każda jest identyczna. Modele różnią się wielkością czary, rurek. Tłoki są niezawodne – Ale w Polsce nie da się tanio kupić tych instrumentów chyba że w [url=http://www.musik-bertram.net/html/schnapp/Schn%e4ppchen%20Blech.htm]www.musik-bertram.net[/url]
Z innymi firmami nie miałem styczności osobiście używam trąbek firmy Schilke. Dla mnie bomba.
AdamUczestnikNo i trzeba by pomyśleć gdzie jest czat 😆
AdamUczestnikCoś tam dodam 🙂
Grałem za młodu na kursie orkiestrowym w Bremie na takich trąbkach. Było 3 niemców i powiedzieli że mają takie trąbki z lokalnej fabryki :-).
Teraz już wiem że ta fabryka należy do braci Thein. Na takich trąbkach grają muzycy German Brass.Bardzo fajne trąbeczki, pod względem barwowym mają moim zdaniem większe możliwości od naszych tradycyjnych instrumentów. Technicznie też wypadają lepiej. Skok wentyli a rczej ich obrót jest krótszy od ruchu pionowego „tłoka”
Ostatnio na allegro wygrałem aukcje z taką trąbeczką… 😀
Zapewne jest to Amati lub inny światowej sławy instrument 😆
Przyda się na chautury. Zresztą czego można się spodziewać od instrumentu za 140zł (obym się mylił 8-))Wielka szkoda że te trąbki są niedoceniane w Polsce. Na zachodzie aby dostać się do orkiestry na przesłuchaniu proszą o koncert J.Haydna Es-dur na „deutche trompete”
AdamUczestnikSkala naturalna jest wszędzie taka sama.
Wystarczy poczytać o alikwotach jak się układają.
Nie ma znaczenia jaki instrument fizyka obejmuje wszystko tak samo, a to już są prawa fizyki.Blues usunołem Twój cytat poprawiłem swój błąd 🙂
AdamUczestnikKoncert Brandenburski Nr.2 F-dur BWV 1047 Jana Sebastiana Bacha.
Posłuchaj w wykonaniu np. W.Marsalisa, M.Andre, R.Smedvig’a lub innych znakomitych trębaczy a usłyszysz na czym polega trudność tej „piosenki” 😀AdamUczestnikNie zbaczajmy z tematu grania w wysokim rejestrze.
Dr.Marcin ma po częsci racje niemneiej jednak nie każdemu będzie pasowało akurat granie w sposób opisany przez niego. Historia pokazuje przykłady wielu muzyków grających stratosferycznie używając różnych technik.
Wystarcz obejrzeć koncerty GRP-All star big band, Arturo Sandovala, Maynarda Fergusona, Jon’a Faddisa, Wyntona Marsalisa, Jamesa Morrisona i wielu wielu innych a zaobserwujemy że oni wszyscy grają „góre” ale każdy robi to w inny sposób.Nawet Lubek Jarosz, który jest trębaczem klasycznym opanował swój „patent” na brandenbura 🙂 . Pokazywał mi to podczas Gdańskiego konkursu, który odbywał się 2005roku.
W sali mieliśmy jakieś 7-8 trąbek a on brał każdą niezależnie od ustnika i był w stanie uderzyć c4 brzmiące niemalże w każdej dynamice. Nie męczył się tylko mówił że wymaga to dużej ilości powietrza.Osobiście jestem w stanie zagrać wstęp tego numeru bez większego wysiłku ale po jakimś czasie grania takiej góry mój organizm nie jest w stanie produkować już takiego strumienia powietrza no i usta przez to siadają. Jeszcze mam czas aby nad tym popracować 😀 Hmm całe życie 😆
-
AutorWpisy