Witam wszystkich trebaczy. Moj problem jest nastepujacy: gram w orkiestrach i czesto dostaje jakies solowki , wstawki do zagrania ale jestem bardzo slabo slyszalny … niby gram glosno jak potrafie a nie ma efektu szczególnie w górze bordzo cienko słychac , tak jakby usta nie chcialy przyjac tyle powietrza co trzeba albo traba stawiała opor :/ na trabie gram ok 10 latek . 1 stopien skonczony … moj nowy nauczyciel mowil ze cos z imitacja dzwieku nie tak jest …. w ogóle nie potrafie fraz grac forte bo zazwyczaj nie starcza powietrza i jak tak nabieram co chwila to sie coraz bardziej zmniejsza pojemnosc az musze przerwac, odsapnac i dopiero kontynuowac gre , tak jakbym mial bardzo mala pojemnosc pluc … gram duzo piano bo w bloku mieszkam i w ogole dzwiek piano traby jest boski no ale przychodzi do zagrania cos wyzej forte i kaplica 🙁 … grywam codziennie praktycznie … jakieś cwiczenia polecacie , po jakim czasie mniej wiecej powinny byc widoczne efekty ? … Czy szkoła Caruso w tym przypadku moze pomoc ? prosze o pomoc !!
Pozdrawiam