Re: Nagłaśnianie trąby

#6986
mactr
Członek

Witam!

Nooo, Adamie… trochę się znasz :).

Nie widziałem tego ST-5 wcześniej, ale sprawdziłem – fajna rzecz – kurde, tylko wejście na jack, dziwna sprawa…
Set bezprzewodowy też ciekawa sprawa, ale jak kupować to tylko wysokiej klasy, np. Shure (tylko to gdzieś wychodzi koło 2000 PLN:))
A jeśli chodzi o efekty (takie już pokręcone) to kilka źródeł poleca „pedały” gitarowe – podobno nieźle to brzmi z dęciakami.

No, odsłuch to podstawa – na szczęście, wspólnie z kolegami produkujemy niewielki kocioł akustyczny na scence (taki skład), a jeśli chodzi o monitorowanie brzmienia to dysponujemy porządnymi dwiema (przynajmniej) skrzyniami na podłodze :).
Nie myślałem o odsłuchu do ucha – można by w zasadzie w to zainwestować (pewnie na początek dziwnie się z tym gra).

Akustycy do podła rasa 🙂 – zwłaszcza, kiedy nie jesteś jakąś gwiazdą, jak Budka Surfera :). Wiedzą, że nie zrobisz im smrodu w tej ich branży to olewają dobre nagłośnienie ciebie i kolegów :).

Na szczęście my dysponujemy własnym odpowiednim sprzętem i koncepcja na kolejne grania jest taka: sami sobie ustawiamy na naszym mikserku i kamerce brzmienie, poziomy itd., wszystko to razem leci w ich linię, a Pan Gała dostaje tylko jeden sygnał i dzięki temu może zrobić sobie tylko głośniej-ciszej cały zespół, hehe. To pewnie wbrew jakimś tam zasadom realizacji dźwięku, ale niech spadają :).
A, jak już powiedziałem, odsłuchy mamy swoje i dzięki wyżej opisanej metodzie bawimy się nimi po swojemu :).

Dzięki za odzew!

Pozdrawiam!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?