Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
klonpiotrCzłonek
Witam!
Temat tych trąbek był już poruszany. Nie są to zbyt znane firmy,ani wygurowane ceny. Ile płacisz tyle dostajesz.Nie będzie to zbyt dobry instrument. To tak jakby kupić podróbke adidasa o nazwie „adidos”. 😀klonpiotrCzłonekw tym roku byl takze jakiś zjazd czy rocznica szkoły.bylismy tam z orkiestra.ładne miasto i wogóle.fajnie było.
PS: mam nadzieje że nikogo nie urazilem moim postem o lidzbarku.jak tak to wielkie sory 🙁
klonpiotrCzłonekto jest taki trębacz prowadzący Iławską szkolną orkiestrę. „wielki” można się domyślić dlaczego 😀 a nazywa się Bogdan Olkowski [albo Olkoski , nie wiem dobrze jak sie to pisze]
pozdroklonpiotrCzłonekTo bajer. Lidzbark teraz nawet zaczął trochę grać ostatnimi czasy po zmianie kaplana. Ale gdzie mu tam do Płośnicy 😛
Miło mi poznać się.
pozdrowienia!
klonpiotrCzłonekOfftopic:do orlos:
Miło poznć kogoś z moich stron. Iława to niezła orkeistra. Mój kolega wóeisnik poszedł do tej szkoły[też mogłe iść ale wybrałem lepszą pod wzgędem nauki]. Odkąd tam jest także zacząl grać na samym ustniku[wiem,wiem -buzzing] .Więc pewnie macie tego samego nauczyciela. Mówisz tu o Wielkim Olo ,czy jego synu. Słyszałem wiele dobrego o jego synu.Jeden z lepszych w Polsce ,grał i w usa i nie wiem gdzie tam jeszcze.Ostatnimi czasy Iława nic wielkiego nie pokazuje.Nie wiem jak było kiedyś,ale chyba lepiej. A ile masz lat jeżeli można wiedzieć?i gdzie teraz uczysz?klonpiotrCzłoneka czy tak książeczka jest w języku polskim? z chęcią bym sobie poczytał.
klonpiotrCzłonek[quote]
Muzyk1 napisał(a):
Tym nikt nie powinien się tak na prawde przejmować. Jeśli mamy tylko 10 minut na rozegranie to moim zdaniem najlepiej jest przyłożyć sam ustnik,pobzykać sobie na nim chwilkę i przyłożyć ustnik z trąbą, żadna filozofia. Wogóle granie na trąbce to nie jest wielka filozofia, jak ktoś się bedzie nad tym zastanawiać jak wydobyć dźwięk to już jest spalony…. wystarczy jedynie przyłożyć ustnik do trąbki wziąść głeboki oddech na przepone i bez zastanowienia wydobyć dźwięk. Nic trudnego każdy to potrafi. A jeśli bedziecie sie nad tym zastanawiać to nic wam to nie da. pozdrawiam.[/quote]Granie to nie wielka filozofia, ale granie poprawne i nie szkodzące samemu sobie to jest coś. Trzeba zwrócić uwaga na oddech, ponieważ na starość z płuc nam nic nie zostanie.Gram w orkiestrze dętej i na jakiśch przeglądach widzę tych dziadków dmuchających w dęciaki a nie słychać ich wogóle.Starsi mają już mniejszą poj. płuc ale już są zapewne wypaleni. Po tylu latach ciezkich dla ich płuc. Na szczęśie w mojej orkiestrze pierwszy trębacz uczył dużo nas grania przepona,więc chyba w miare dobrze gram. Jest takie polski stary film : „Ostatnie takie trio” .Jest tam perkusista ,skrzypek i stary trębacz który sam mówił ,że „wypluł w tą blachę swoje płuca” .
Więc panowie trza się pilnować bo można lich skończyć.
ps:sorki ze odbiega od tematuklonpiotrCzłonekTeraz wiem o co chodzi.W przypadku mojego kolegi to raczej „świrowanie”. Ona nie ma pojęcia zapewne co robi.Widze że jeszcze dłuuuuuga droga przede mną. 😀
pozdro
-
AutorWpisy