Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AdamUczestnik
Student ma jak zwykle racje – podpisuje się pod tym w 100%
Tak na marginesie to przytocze swoją historie z ustnikami.
Zaczołem jak „każdy” (chyba) na bachu 7c. Po roku grania udało mi się za małe pieniążki kupić bacha 1C (ogromna różnica rozmiarów). Początki były trudne. Nic nie wychodziło; fatalna kondycja; dźwięk do bani etc. Po jakimś czasie przyzwyczaiłem się grać na tym „wiaderku” i wszystko było naprawde na dobrej drodze. W końcu byłem młody stopniowo się rozwijałem w tej materii (trąbka :-D).
Młodość ma niestey swoje wady przed samym dyplomem w LM stwierdziłem że zmnienie ustnik na mniejszy. Przecież będzie mi się lżej grało. ( Ahh człowiek młody = człowiek głupi )
Wziołem coś w rodzaju Stomvi 3CW i owszem grało się łatwiej przez pół roku. Po tym czasie już nie miałem bacha 1C bo go sprzedałem. Miałem natomiast problem ponieważ moje granie było fatalne. Zmieniając ustniki przeżyłem w następnym czasie Bacha 3C, 1 i 1/2 Megaton-gold, Monette B2 (porównywalny do Bach 1 i 1/4)
Na tym ostatnim już się zatrzymałem. Nie chce już nic zmieniać i to samo polecam innym. Jeśli coś zmieniać to tylko pod okiem i konsultacją jakiegoś „b.dobrego” pedagoga, który wykluczy inne ewentualności związane z problemem.AdamUczestnikKris nie strasz aż tak tymi cłami i podatkami 🙂
Kupiłem i sprowadziłem zza oceanu trąbke Schilke i puzon Getzena. Tak naprawde to da się te wszystkie „taxy” ominąć trzeba tylko przy tym chwilkę posiedzieć.
Jak tylko fundusze dopiszą to sprowadze jeszcze kilka instrumentów 🙂
AdamUczestnikTe ciekawie wyglądające tłumiki (biało czerwone) to tak naprawde bardzo dobry sprzęt…
Sam używam tej firmy tłumika „velvet” .[img]http://images.wwbw.com/products/thumbs/Humes%20and%20Berg/velvet.jpg[/img]
pomimo faktu że tłumik wygląda na 100lat brzmi fantastycznie.To naprawde dobra firma
AdamUczestnikA jakie są cany instrumentów profesionalnych?
Chciałbym poznać cene instrumentów tzw. „deutche trompete” ; z wentylami wahadłowymi 🙂 Jeśli możne je tak nazwać.
AdamUczestnikA ja od czasu do czasu lubię posłuchać:
Alison Balsom – Elegy (z płyty Music for Trumpet and Organ) ciekaw jestem najnowszej płyty wydanej przez EMI, może ktoś już słyszał ??
Allen Vizzutti – reflections i inne produkcje 🙂
Chuck Mangione – płyta Finest Hour
Earth , Wind and fire – płyta All 'N All
German Brass – płyta Best of
Gunther Beetz – płyta Trompeten=Konzert
Jeff Kievit – płyta for once / polecam numer I’ve Got A CrushJeśli ktoś lubi klimaty hiszpańskie polecam Tijuana Brass
Wypisałbym więcej ale nie chce powielać wcześniej wypisanych pozycji 😀
AdamUczestnikJa polecam kąpiel trąbki w wannie lub sporej misce mieszczącej instrument. Ciepła woda z kranu + delikaktny płyn do prania. Tak można zostawić instrument na chwilkę i on ładnie się wyczyści.
Nie polecam wkłądania do Ciepłej wody instrumentów lakierowanych, bo ciepła woda może spowodować że lakier zejdzie lub się zdeformuje.
Złotym srodkiem na zacinające się tłoki jest wycior i „Ludwik” Wystarczy przeczyścić, wypłukać, wysuszyć, naoliwić i włożyć do trąbki 🙂
AdamUczestnikNo ładny ten hejnał 🙂
AdamUczestnikHej 🙂
Od pewnego czasu uprawiam buzzing na ustniku. Czy coś daje nie wiem … ale czuje że momentami gra mi się lepiej. Może w przyszłości bedzie się grało lepiej cały czas 😀
Pogrywam tak około 10-20 min dziennie na rozegranie. Chyba że najdzie mnie jakaś ochota na dłuższe zabawy 🙂
Co do ołówka to kiedyś się bawiłem ale to tylko w ramach eksperymentu; ostatnio nie stosuje.
-
AutorWpisy