Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
tosiekCzłonek
Skrzydłówka to inaczej flugelhorn, ale kornet to już inny instrument.
tosiekCzłonekJest identyczna jak na trąbkę.
Pozdrawiam.tosiekCzłonekW sumie w poprzednim poście wszystko już zostało napisane, ale jako ciekawostkę chciałbym dodać, że kiedyś w starych czasach wentyle obrotowe smarowano zmieszanym łojem kożlim z wazeliną. Dziś pewnie tak już nikt nie robi, chociaż być może ten stary sposób jest lepszy od niejednego gotowego smaru czy oliwki. Ja osobiście osie krąglików smaruję mieszanką wazeliny farmacełtycznej i oleju do maszyn precyzyjnych, resztę oliwką do tłoków, jest to jednak mój własny patent więc nikomu nie dam gwarancji sukcesu. W moim przypadku się sprawdza.
tosiekCzłonekDzięki za odpowiedż. Więc chyba mogę przyjąć, że na tym ustniku co posiadam można grać. Dzwięki, które wydobywam w sumie nie są dudniące jak to bywa przy zbyt głębokich kielichach. Czyżbym był jednym z nie których profesjonalistów 😮 ? Czemu nie, w końcu na tym instrumencie pogrywam już od ….tygodnia z kawałkiem. A tak poważnie, to czy dżwięki od B kontra w dół, które ja wydobywam już nie z taką lekkością jak resztę skali warto męczyć? Ciekaw jestem jak nisko schodzicie grający na tubach F lub Es 3 wentylowych?
-
AutorWpisy