Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
ryszardUczestnik
Witaj, przede wszystkim waltornia to nie instrument dla samouków. Aby rozpocząć przygodę z tym instrumentem bez wątpienia potrzebujesz lekcji z nauczycielem. Nie wyobrażam sobie aby dyrygent mógl od Ciebie wymagać abyś sama nauczyła się grać w ciagu kilku dni i przyszła na próbe przygotowana. Nie wiem czy grałaś wcześniej na instrumencie dętym i czy ktoś sprawdził Twoje predyspozycje. Na dobry początek wydrukuj sobie aplikaturę http://www.brasserwis.art.pl/modules/mydownloads/visit.php?cid=4&lid=85 i znajdz kogoś kto ci pokaże jak formować zadęcie by wydobyć dźwięk. Generalnie bez kilku lat pracy z nauczycielem jest niemożliwe nauczyć się grać na tym instrumencie. Może dyrygent ma jeszcze jakiś flet lub klarnet w magazynie?
ryszardUczestnikCieszy jest fakt że coraz więcej u nas imprez tego typu i wciąż powstają nowe inicjatywy. Okazuje się żenie jesteśmy skazani jako dęciacy raz do roku na jedyny kurs w Dusznikach Zdrój! Brawo.
ryszardUczestnikA kto jest tym dyrygentem jeśli można wiedzieć w Złoczewie?
ryszardUczestnikSprbuj poszukac tutaj: http://www.brasserwis.art.pl/modules/mylinks/visit.php?cid=15&lid=122
ryszardUczestnikDobrze ze powstaja male amatorskie stronki. Jednak BRASSerwis dziala od 2000 roku i jego zawartosc jest duzo wieksza niz wszsytkich innych stron razem wzietych. A mysle ze tresc jest tu najwazniejsza obok forum.
No coz moze brakuje tu troche aktywnosci forumowiczow. Gdyby w dzialach takich jak pliki, video, nuty lub katalog stron www poza adminiem rowniez oni dodawali tresc to serwis by sie szybciej rozrastal.
ryszardUczestnikMam nadzieje że odzew społeczności BRASSerwisu będzie większy i że ludzie zaczną dodawać jakieś filmy.
Jak na razie wygląda na to że każdemu ten dział się podoba ale nie bardzo widać aby ktoś coś nadyłał,a szkoda bo to przecież wszyscy możemy rozbudowywać tę stronę dzięki naszej aktywności!
ryszardUczestnikDołączam się do tego tematu i proszę waltornistów o większą aktywność na tym forum!!!
ryszardUczestnikUniwersalność czy też umiejętności grającego to podstawa, tymniemniej na efekt końcowy składa się wiele czynników i słusznie kolega podjął w tym miejscu temat wyboru instrumentu.
Brzmienie jego zależy nie tylko bowiem od techniki grającego ale również chociażby od stopu metali z jakiego jest wykonany instrument, jego budowy, ustnika a nawet jak niektórzy uważają lakieru, który ponoć wpływa na brzmienie (do czego ja jestem raczej sceptyczny). Dostrzeżenie różnic w brzmieniu nie jest zatem sprawą trudną więc nie wiem skąd więc to przekorne założenie Expercie że nikt poza Tobą tego nie dostrzega.
W mojej karierze miałem okazję grać na różnych modelach alexandrów i paxmanów oraz słuchać sekcji waltorni wielu czołowych orkiestr i nie zgodzę się aby paxman był przydatny bardziej w muzyce symfonicznej. Grając w sekcji, gdy słuchałem kolegów grających na paxmanach byłem mile zaskoczony. Ciepła szlachetna barwa, niemalże idealna intonacja oraz dobre brzmienie w całej skali dynamicznej. Niestety z daleka brzmi to już troszkę inaczej. Instrumenty te nie rezonują w ekstremalnych dynamikach (zwłaszcza ff) tak dobrze jak te z fabryki alexandra i choćby miały zamontowaną największą czarę to jak usiądziesz w ostatnim rzędzie sali na 3000 osób to się o tym przekonasz.
Co do alexandrów to nie wiem czy słyszałeś kiedyś niemiecką orkiestrę z A klasy i sekcje waltorni na alexach w symfoni Mahlera lub Brucknera. Zgoda to jest delikatne i subtelne brzmienie wtedy kiedy trzeba, ale jak zagrają fortissimo to przebijają się ponad całą orkiestrę z olbrzymią łatwością. Jeśli chodzi o muzykę kameralną to również się nadają, może nawet bardziej model 1103, 503 niż popularna stotrójka no i ze stopu yellow brass.
-
AutorWpisy




