Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
klonpiotrCzłonek
ten gośc z puzonem jest rozbrajający.grać chyba nie umiał za dobrze,ale potrafił sie sprzedać tańcem. ten na tubie też nizle popierdzielał.a co do pianina ,to ja bym lepiej nie zgrał normalnie
klonpiotrCzłonekdebosch ma rację.Lepiej wżiąc jakąś uzywaną ,niż jakieś nowe nie sprawdzone.te używane są już ograne i to może też trochę przeszkadzać , jeżeli nie znasz właściciela.najlepiej gdybys miał możliwość spróbowania gry na tych instrumentach,wtedy wiedziałbyś na czy Cie się lepiej gra.
znam tą orkiestrę w której grasz.
klonpiotrCzłonekto poprostu objawy mocnego kaca 😆 😆
klonpiotrCzłonekdrogi misiu.
w porównaniu z grą na swoim stałym ustniku granie na schilke szybko mnie męczyło.z górą to nie wiem,skoro tak twierdzisz.nie grałem na nim zbyt długo,bo tylko jeden dzien,ale to były moje odczucia.nie gram po piciu produktów polmosu.jako dopalacz stosuje produkty z sierpca[kasztelan-polecam] i rózne tego typu.
napisz mi prawdę o tym schilke,bo jestem tylko amatorem i mogę wqprowadzic kogos w błąd.mi tez przyda się lekcja.
PS:gram od 6 lat.
pozdroklonpiotrCzłonekzmienianie ustnika źle wpływatakże na strojenie,jeżeli gramy w orkiestrze.ja gram na Ymaha 11 b4.to jest standardowy ustnk dodawany do trąbek Yamahy.gra się dobrze.próbowałem schilke ,ale do nich trzeba mieć kondycję bo szybko się usta męczą.jedyny plus to lepszy dżięk trochę i pewniejsz dźwięki ,ale nie w wyskiej skali.pozdro
klonpiotrCzłonekprzepraszam ale jestem amatorem i nie wiem czy dobrze zrozumiałem.chodzi o wylot ustnika?
klonpiotrCzłonekeeee tam.lepiej brac ze sobą ustnik i trochę trukać zamiast tyle płacić.
klonpiotrCzłoneksposób to każdy ma inny.nie ma optymalnego.jaki trębacz takie zadęcie.napięcie ust może cos pomóc.staraj się lekko dotykać ustikiem ust i grać jak najwyżej potrafisz.graj tak jak wytrzymasz długie dżwięki.z czasem Ci się wyrobi.
-
AutorWpisy



