Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
klonpiotrCzłonek
tyle tu mądrych rzeczy napisano że aż mi głupio.
ja nie biore zbytniej uwagi na to co mam robic.jak grasz to grasz i nie myślisz o tym co robisz.ja nie mam dobrego ułożenia ust.raz mam ustnik wyżej[lepiej mi się gra góre] a raz nizej[lepszy ton mam] wiec nie wiem co wybrać.staram sie pomiędzy.a usta lekko mapinam przed ułożeniem.jak bym nie napinał to by mi odrazu sflaczały i bym kleks zagrał.ale ażdemu inaczej pasuje.[pozdroklonpiotrCzłonekja nie mam wcale etui.ustnik trzymam w kieszonce w futerale.a jak muszę wyjąć to w kieszeni.jak się kupuje nowy ustnik to zawsze jest jakieś pudełko.wszystko zależy od tego jak będziemy o niego dbać.u nas są tacy co ustnikiem piwo otwierają.staram się unikać takich kontaktów ustnika.pozdro
klonpiotrCzłonektylko nie pchaj się odrazu na góre.zacznij długie dźwięki te dolne w liniach i trochę pod.najpierw najlepiej jest wyrobic sobie ton.a z palcowaniem to samo przyjdzie po graniu gam.graj to co tam jest chromatycznie.pozdro
klonpiotrCzłonekprzecież trąbka sama nie gra-jak to mawiają u nas w orkiestrze. prawdziwy muzyk to by i na 20 letnim polmosie zagrał i to by było coś.tych bajerów jest za dużo i ja sam sie pogubiłem już.nic jednak nie zastąpi człowieka
klonpiotrCzłonekja sie za to nawet nie chcę brac.mam inne rzeczy przy których powinienem popracować.tylko tak napisałem bo nie wiedziałem czy to prawda i na czym to polega.ale na to to trzeba byc juz profesjonalistą.
klonpiotrCzłonekmoim zdaniem ten dzwięk nie różni sie wiele od zwykłych organków.nie da się wydobyc dżiwęku trąbki z kawałka plastiku i nie będzie on miał takiego brzmienia donośnego.powinni wziąć te wszystkie egzemplarze tych trżbek i spalić na stosie!
klonpiotrCzłonekno od nas poszło paru do orkiestry wojskowej ,i nawet grać umieją i palą.naszczeście teraz jest lepsze pokolenie.ja kiedys popalałem ale naszczęście nie palę.może spaliłem 1całego papieros w życiu.
klonpiotrCzłoneksłyszałem o takim gościu, który potrafi trzymać dżwięk non stop.tzn. nie przerywa na wzięcie oddechu.bierze oddech nosem czy jakoś tak,i zawsze ma powietrze w przeponie,tak że non stop leci.mówił że cwiczył to przez pare miesięcy.to musiałe mieć niezłą ambicje żeby nad tym się tak męczyć.co wy o tym myślicie?
-
AutorWpisy



