Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
EmDzejCzłonek
Czym jest stres?
Moim zdaniem stres (podczas występu), to stan umysłu, w którym przestajemy myśleć o robieniu muzyki, a zaczynamy analizować, przewidywać przyszłość i zastanawiać się co się stanie gdy… Wtedy też zaczyna się pojawiać spięcie, przestajemy oddychać i zaczynamy się telepać. Jedno musisz sobie uświadomić. Ze stresem możesz wygrać w BARDZO ŁATWY SPOSÓB. Nie wierzysz? czytaj dalej.
Miałem kiedyś straszne spiny przed graniem. Teraz nie mam z tym żadnego problemu. Oczywiście stres się pojawia, ale tylko i wyłącznie w formie pozytywnej mobilizującej myśli. Jak sobie z tym poradziłem? Wystarczyło zacząć kontrolowyać to, co pojawia się w mojej głowie.
Sprawa pierwsza, to przygotowanie. Nie możesz być wolnym od stresu jeśli nie umiesz tego co masz zagrać. Jeśli znasz program, to możesz się skupić na robieniu muzyki, jeśli go nie znasz, to myślisz o tym, żeby się nie pomylić i dograć do końca. Ale moim zdaniem w problemie stresu, najważniejsze jest to, jak się czujesz.
Przede wszystkim, przestań analizować, ZACZNIJ TWORZYĆ!!
Twoją jedyną myślą na scenie, ma być melodia jaka wydobywa się z instrumentu. Zapomnij o publice o tym, że przed chwilą skiksowałeś. Wejdź w present state. Ty i Twój umysł musicie być w tym samym miejscu i w tym samym czasie. Jesteś tu i teraz. NIGDZIE INDZIEJ. TU, TERAZ, NA SCENIE. Przecież lubisz grać. Nie występujesz po to, żeby przeżywać psychiczne katusze. Nie po to się uczyłeś 10 lat, żeby za każdym razem do końca życia kiedy wyjdziesz na scenę srać w gacie. Wychodząc na scenę, wyjdź powoli, ale pewnie. Uśmiechnij się do kogoś z publiczności. Weź głęboki wdech i pomyśl sobie„Kur**, ale zajebiście. Zaraz będę grać, a ci wszyscy ludzie będą mnie słuchać i podziwiać. Dam z siebie wszystko i stworzę kawał pięknej muzyki”.
Podczas grania cały czas myśl progresywnie. Zero rozpatrywania tego co było. Pomyliłeś się? Jakiś kiks? Coś nie zastroiło? TO JUŻ BYŁO, MINĘŁO. Teraz masz jeszcze do zagrania 2 strony i jeśli zaczniesz myśleć o tym co zrobiłeś źle, to spierdzielisz całą resztę. Skoncentruj się na celu. A celem Twoim jest stworzenie pięknej muzyki. Zatrać się w niej. Niech ona cię ogarnie i niech będzie Twoją integralną częścią.
W dowolnej chwili i w dowolnym miejscu, zawsze pamiętaj.
NIC NIE JEST WAŻNIEJSZE, OD TEGO, ABYŚ TY CZUŁ SIĘ DOBRZE. Kontroluj swoje myśli, naucz się żyć tu i teraz. TO jest na prawdę proste.
A jeśli mimo to, negatywne myśli i analizowanie się pojawia. Jeśli zaszynasz się spinać, to zacznij myśleć o oddechu. Głęboki WDEEEECH, WYYYDECH. To na prawdę pomaga.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
EmDzejCzłonek🙂
Aż mi żal dupę ściska jak czytam te wypowiedzi. Ogólnopolska nagonka. Jak wygrały Wilamowice, to całe forum aż dudniło. Bo dobrali muzyków, bo to oszustwo bo blablablablabla.
Mam takie trzy przemyślenia. Po pierwsze, jeśli gram w orkiestrze, to myślę o robieniu fajnej muzyki. I mam gdzieś czy siedzi koło mnie amator, czy zawodowiec. Uważam że dobieranie muzyków do orkiestr jest dobrą rzeczą, bo podnosi poziom orkiestry. Gra się fajniej i dzieciaki, mogą się przy okazji czegoś nauczyć.
Po drugie jeśli ten cały event w Krynicy nazywa się festiwalem, to może fajnie by było, gdyby konkurs nie był jego głównym punktem programu. Więcej koncertów. Zaprosić gości zza granicy. Uczyńcie festiwal bardziej przystępnym a ciśnienie jakie sami sobie wytwarzacie zniknie.
Po trzecie wreszcie, przestańcie być bezmózgimi próżniakami i poszukajcie powodów „porażki?” w sobie, a nie na zewnątrz. Spójrzmy prawdzie w oczy. Gdyby którakolwiek orkiestra zagrała na prawdę rewelacyjnie, poza zasięgiem, to dostała by pierwsze miejsce. Ale ja wiem, że łatwiej jest bluzgać na Koło, Nadarzyn i innych, że oszukiwali, niż samemu spiąć dupę i zacząć ćwiczyć. Tych orkiestr przynajmniej dobrze się słuchało, czego nie można o wszystkich powiedzieć. I mam gdzieś ilu muzyków dobrali.
LUDZIE!! TROCHĘ POKORY!! Weźcie się do roboty a za rok, to wy będziecie na topie.
Pozdrawiam wszystkich MJEmDzejCzłonekEEE. Po co kolorować instrument.
Ja ostatnio kupiłem trąbę bez lakieru żadnego. Ta to dopiero sexi wygląda 🙂
EmDzejCzłonekA czy ktoś z was próbował tej czerwonej La tromby??
Żadna inna oliwka tak dobrze nie współdziała z moją trąbką.
13/06/2007 o 15:06 w odpowiedzi na: problem w graniu forte wysokich nutek i tych przy samym dole #4343EmDzejCzłonekCo do problemu suchych i mokrych warg, to nie ma co kombinować. Graj tak jak ci jest wygodnie.
A co do twojego problemu to przychodzi mi na myśl jedna rzecz. Czy masz prawidłową postawę podczas grania na siedząco i na stojąco? Postawa przy graniu na trąbie jest jedną z najbardziej niedocenianych rzeczy przez trębaczy.
13/06/2007 o 11:06 w odpowiedzi na: Ogólnopolski Przegląd Orkiestr Dętych OSP 2007 – Krynica Zdrój #12752EmDzejCzłonekNo szkoda że nie spotkaliśmy się w Krynicy, ja tego żałuję podwójnie bo w tym roku w ogóle nie byłem w Krynicy (od dwóch miesięcy jestem na kontrakcie za granicą).
Co do Śmiergustów
. Tego nie da się opisać.
W skrócie jest to kilkudniowa wielka impreza, która odbywa się na rynku w Wilamowicach, zawsze na początku maja. Wystawione grille, stragany, loteria fantowa (nagrody takie jak rower czy dvd), duża scena, i różne zespoły. Ostatniego dnia koncert orkiestry z Wilamowic. Dyskoteki, świetne dziewczyny. Musisz kiedyś przyjechać, bo warto, a na śmiergusty zjeżdża się na prawdę kupa świetnych muzyków i można pogadać i wymienić się doświadczeniami. Polecam obejżeć galerię zdjęćhttp://powiat.bielsko.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=42&catid=29
PZDR.
p.s.
Cieszę się, że nasza debata tak pokojowo się zakończyła, bo jak czytałem to forum, to różne teksty już szły
.12/06/2007 o 20:06 w odpowiedzi na: Ogólnopolski Przegląd Orkiestr Dętych OSP 2007 – Krynica Zdrój #12751EmDzejCzłonekJa również nie chcę żadnych kłótni i nie wydaje mi się, żę jakakolwiek kłótnia ma tu miejsce. Szanuję opinie każdego człowieka, a jeśli się z nią nie zgadzam, to wyrażam swoją.
Co do tego co łączy mnie ze strażą pożarną, to u mojej babci na wsi jest OSP i przez 6 lat z rzędu jeździłęm z kumplami na zawody strażackie w reprezentacji młodzieżowej (fajna zabawa była swoją drogą). Teraz już nie jeżdżę, bo praca, studia i inne obowiązki… Wiesz jak jest
.
Wiem też, że nie napisałeś nic o niepełnoprawnym członku, sorry, że ja to tak ująłem, ale mimo to ja nie jestem żadnym dobranym.
Poza orkiestrą, z Wilamowicami łączy mnie masa kumpli i przyjaciół, Śmiergusty Wilamowickie – jedna z najlepszych imprez na jakich byłem i liczne wspomnienia.
A co do brania 600 czy 900 za granie, to czy ktokolwiek powiedział, że wziął tyle za ganie z Wilamowicami?
Dzięki za słowa uznania i do napisania.12/06/2007 o 10:06 w odpowiedzi na: Ogólnopolski Przegląd Orkiestr Dętych OSP 2007 – Krynica Zdrój #12750EmDzejCzłonekCytat:
lever napisał(a):
EmDzej sam piszesz że jednak kase dostałeś kiedyś tam ale to nieważne , sprubój mnie troche zrozumieć , i przeczytać tego posta powoli , sam piszesz że mieszkasz 100km. od Wilamowic czyli już samo to czyni cię dobranym , ponieważ nie jesteś członkiem tej orkiestry na stałe , sam przyznasz że jest to przegląd orkiestr działających przy OSP , a Ty ze strażą pożarną masz raczej niewiele wspolnegolol
Wiesz co to było za granie za które wziąłem kasę? Ślub kapelmistrza
. Wtedy potrzebowali jednego trębacza więcej i jako że mój kumpel gra tam od lat to zabrał mnie do Wilamowic. Od tego czasu, przyjeżdżam na każde granie na które tylko mogę. A to że mieszkam 100 km od Wilamowic wcale nie skreśla mnie z listy członków orkiestry ani nie czyni mnie „niepełnoprawnym” członkiem (głupio to zabrzmiało „niepełnoprawny członek”). Czy tylko ludzie z Wilamowic i okolic mogą być członkami orkiestry na stałe?Poza tym skąd wiesz, że nie mam nic wspólnego ze strażą pożarną?
Pozdrowienia dla wszystkich orkiestr i forumowiczów, no i jeszcze raz gratulacje dla laureatów. -
AutorWpisy
. Tego nie da się opisać.



