Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
DeboschCzłonek
Łatwiej jest ponoć zagrać gdy się to wcześniej sobie zaśpiewa.
Tylko do tego potrzebna jest ta umiejętność czytania nut głosem, której nie posiadam 🙁
Słyszałem też o takiej teorii, że na zaśpiewanie potrzeba tyle samo powietrza co na zagranie. Prawda to?
(Może nasz fizyk Jazzik coś poradzi;)DeboschCzłonekPrzecież w Naszym Państwie nie ma obowiązku zdania matury…
😎DeboschCzłonekDługie dźwięki z tunerem 🙂
DeboschCzłonekŚciełakow się czyta na 95%
Swoja drogą bardzo ładny koncert 🙂DeboschCzłonekTrzeba było skorzystać z rady Klona Piotra i poczytać archiwum.
Był już temat o oddychaniu i roli przepony 😉
Swoja droga bardzo burzliwa dyskusja się wywiązała…
Miłej lektury!DeboschCzłonekBardzo rzadko, ale też mi się zdaża, że trzęsą mi się wargi (wychodzi wtedy doskonałe wibrato).
To musisz poprostu zacząć grać solo. Załap się na jakąś chałturę, pograj na imieninach wujka, na ślubach / pogrzebach.
Chodzi o to żeby wystepować publicznie, oswoić się z tym.DeboschCzłonekJa biorę butelke 2l wody i po problemie. W przerwach między utworami sobie popijam i to mnie jakoś rozluźnia. Dla mnie ważna jest też sama atmosfera koncertu – jakos bardziej mnie to nakręca do grania (chyba że jest zimno i pada deszcz;).
A wogóle to nie myśl o tym że grasz sam. Jak Ci latają usta to weś sobie kilka taktów pauzy przed solówką na oddech. Przecież nie jest u was tak że macie tylko jednego dobrego trębacza co musi grać wszystko za całą sekcje. Umów się z kolegą, że jak coś Ci pójdzie nie tak to dalej wejdzie on. Wtedy nie będzie tego stresu, że jak popsujesz to położysz cały utwór.
Dobrze jest znaleść coś co daje efekt placebo.
(w myśl zasady, że wiara czyni cuda) 😀DeboschCzłonekTylko zebyś nie przecwanił – to nie kosztuje 10$.
Zlookaj sobie na koszt wysyłki…
Ponad 8x tyle.
Expresem z indii w 5 dni 😎 -
AutorWpisy