Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AdamUczestnik
Wojsko może pokryć koszta studiów i są ku temu odpowiednie przepisy prawne.
Co do grania w orkiestrze wojskowej to przedewszystkim stopień kaprala i podanie po „przeszkoleniu” na żołnierza zawodowego + warto mieć zaświadczenie z „ork” wojskowej że dana osoba jest tam przewidziana w przyszłości i jest tam wolny etat. To pomaga ukierunkować danego „żołnierza rezerwy” do pełnienia służby w danej „upragnionej” jednostce.
Zegrz = przeszkolenie wojskowe trwające 6 miesięcy (3 miesiące teoria ; 3 miesiące praktyka w orkiestrze)
Dla absolwentów wyższych uczelni cywilnych są oczywiście inne kursy. Trwają 12 tygodni (6 tyg. – teoria + 6 tyg. – „praktyki dowódcze”)
Sam muszę się przyznać że jako absolwent wyższej uczelni zostałem powołany na takowe przeszkolenie, mające miejsce w Wyższej Szkole Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Co ciekawe specjalność inż-saperska 😆 To przeszkolenie zaczeło się 1 października i skończy się 21 grudnia.
Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć jak wygląda wojsko to jest to naprawdę niezła przygoda.AdamUczestnikna 100% jest tak jak w ustnikach V.Bach
Czyli A płytki F głęboki. Fl- flugel
Tak jest na przykład w ustnikach Stomvi z rozkręcanym rantem i wymiennymi kociołkami.AdamUczestnikRóżnica A,B,C,D,E,F,FL to różnica głębokości kociołka.
Wielkość i kształt „rantu” przeważnie zostają takie same.
W przypadku Bacha Najpłytszy ustnik to E natomiast najgłębszy będzie A.
W przypadku Schilke jest odwrotnie kociołek oznaczony A jest najpłytszy, itd.Mam nadzieję że troszkę pomogłem.
AdamUczestnikTak jak napisałem już dawno temu:
[quote]
Adam napisał(a):
Równie dobrze każdy z nas z osobna mógłby stworzyć własne forum i nic by z tego nie wynikało, bo było by tych forów zbyt wiele…[/quote]Wyobraźmy sobie taką sytuację, że każdy użytkowników np: BRASSu i trumpet.art zakłada swoje własne forum.
Nagle okazuje się że forów jest 250 do 500 w naszym kraju, gdzie społeczność instrumentalistów jest znikoma.
No i każdy tworzy swoją „markę”, która ma być rozpoznawalna 🙂AdamUczestnikJeśli masz taką możliwość to poradź się jakiegoś doświadczonego „przez życie” 🙂 trębacza.
Nie koniecznie musi to być „kapelmistrz” orkiestry strażackiej, lepiej by było gdybyś udał się do jakiegoś większego ośrodka, który posiada tzw. Akademię Muzyczną, Filharmonię, Operę i tam juz się znajdzie osoba która powie lub chociaż zasugeruje sposób poprawy ewentualnego błędu.AdamUczestnikMoi drodzy… 🙂
Proszę przedstawcie mi przykład gdzie staram się znieważyć forum trumpet.art ?
Qrczę, przepraszam jeśli to uczyniłem ale gdy czytam własną wypowiedź to naprawdę nie wiem gdzie popełniłem błąd…?DonCamillo i ty Marcinie piszecie że nie traktuję waszej strony na poważnie … ale gdzie ja to napisałem?
I o co chodzi z tą marką?
Przecież my tutaj niczego nie sprzedajemy…
To wszystko działa non-profit = bez pieniędzy.AdamUczestnikJeśli ktoś szuka trąbki do użytku raz na rok np: na „Boże Ciało” 😀
To tego typu eksperymenty są idealne.O intonacji można śmiało zapomnieć, co do barwy to ciężko powiedzieć ale sądząc po cenie nie używali złotego mosiądzu 🙂
Jeśli chodzi o tr. piccolo to problem z tym małym diabełkiem natrafia się na każdym kroku. Wiadomo im lepsza firma ( = cena ) tych problemów jest mniej. Nie jest to instrument, który bierzemy i cieszymy się nagle nowym rejestrem 😕
Jeśli masz skalę na Bb trąbce do C3 to na piccolo będziesz miał tę samą skalę. Oczywiście jest nieco łatwiej poruszać się w oktawie dwukreślnej, ale tak jak gra na każdym instrumencie tak również na piccolo potrzebna jest praca aby coś osiągnąć.
I teraz wybór należy do kupującego czy chce pracować na dobrych warunkach (czyt. kupując dobry instrument) czy też lubi ostrą walkę bez trzymanki kupując instrument firmy „krzak”
AdamUczestnikCytat:
NTligeNT napisał(a):
Generalnie Brasserwis jest lepsiejszy. Ale konkurencja nie śpi 🙂To jest to… wszędzie współzawodnictwo i konkurencja.
Gdy BRASSerwis powstawał nie było takiego pojęcia bo była to pierwsza strona tego typu w Polsce.
Jest tu miejsce do działania dla każdego od amatora do profesionalisty, a odwiedziny takich osób są były rejestrowane w rozmowie ustnej oraz mailowej.Ale jak wiadomo kazdy chce sobie „pomoderować” we własnym ogródku
Jak już wcześniej wspominałem rozkładanie sił i energii na dwa miejsca w sieci (w Polsce) gdzie liczba instrumentalistów jest malutka to strata dla obu stron.
BRASS na chwilkę obecną jest w okresie drobnej stagnacji, bo każdy z nas pracuje zawodowo, trzeba było skończyć studia
Osobiście ucieszyłbym się bardzo gdyby załoga z trumpet.art wskoczyła do działania w BRASSie
Obie strony działają non-profit dlatego też miło by było gdyby działały wspólnie a nawet jako jedno. -
AutorWpisy
Obie strony działają non-profit dlatego też miło by było gdyby działały wspólnie a nawet jako jedno.