Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AdamUczestnik
Różnie to bywa z nowymi trabami.
Jeśli instrument jest prosto z fabryki, to lepiej przepłucz go wodą…
Miałem kiedyś przygode kupując nowego flugla i zauważyłem w rurce ustnikowej tzw. „opiłki metalu” …Decyzja jednak zalezy do Ciebie
AdamUczestnikAllen Vizzutti – może nie słodzi ale ma swój sound
Mathias Hoef’s – jak usłyszałem go w Gdańsku i posłuchałem jego płyt to powiem że ma taką barwę że ahhh…AdamUczestnikOrkiestra Wojciecha Rajskiego nagrała CD z akompaniamentami do koncertu Haydna i Hummla.
Haydn Es – dur
natomiast Hummel jest w E – dur.AdamUczestnikZnam jednego akustyka/realizatora dźwięku, który jest mistrzem swej profesji.
Robi to naprawdę świetnie, zna się, słyszy i wie o co chodzi.Marcin Iszora – jeśli kiedykolwiek spotkacie na swojej drodze tego Pana to sama przyjemność współpracować z nim. Świetny człowiek, a jeśli chodzi o nagłaśnianie koncertów – no to bajka.
AdamUczestnikHej Maćku!
Nie znam się na tym zupełnie 🙁
Na chwilkę obecną nie mam własnego mikrofonu, i używam głównie sprzętu zapewnionego przez organizatora. Jeśli ten sprzęt jest „taki sobie” to pożyczam od saxofonisty klipska AKG.
On nie zabardzo lubi grać do tego mikrofonu a mi to nie przeszkadza.Choć od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiej konfiguracji:
– klips (tylko jaka końcówka XLR czy jakiś mini jack – w ST5 jest tylko wejście na mini jack-a)
– efekt (coś w stylu ST-5 Yamahy)
– zestaw bezprzewodowy do mikrofonu (i jeśli takowy istnieje to dobrze by było aby miał też drugi kanał na odsłuch) (czyli nadajnik i odbiornik w jednym (all in one) :-D)
– no i słuchawki do odsłuchuCzy takie coś uda się zmajstrować jeszcze nie wiem, pomysł wydaje się dość realny ale koszta mogą być przytłaczające.
Nie wiem czy w czymkolwiek pomogłem, z własnego wątłego doświadczenia wiem że granie nawet na super sprzęcie nic nie da.
Głównym problemem jest ekipa, która stoi za konsoletą… Widziałem wielu „gałczyńskich”, którzy ustawiali zespołom jazz-owym proporcje kapeli hard-rockowej. Jest sporo osób które nie mają pojęcia jak nagłaśniać i jakie dać proporcje… co gorsza grając z takimi osbami nie ma co myśleć o odsłuchach… a słyszenie się jest dość istotne.
Zdarzają się też imprezy gdzie na zespół masz 2 tory odsłuchów a zespół liczy 7-8 osób … 😆
Dla mnie odsłuchy to sprawa podstawowa, reszta to już tylko kwestia dobrych chęci i umiejętności tzw. „panów od gałek”.AdamUczestnikWitaj Adrian!
Cieszę się że muzyka się podoba, (szkoda że to ja jej nie pisze :lol:)
Udało nam się w owym czasie wystąpić kilka razy w telewizorach:
Pyt. na śniadanie, Kawa czy Herbata, Kuba i całkiem niedawno teleexpress (04.17).
Na chwilę obecną walczymy z stroną www oraz z clipem, który nie jest łatwy do nakręcenia z powodu niesprzyjającej pogody no i braku czasu oraz funduszy 🙂Ale udało nam się wreszcie wydać płytę… uff
Troszkę to nas kosztowało pracy i pieniążków ale efekt jest jak dla nas zadowalający. Niestety tylko nieliczne stacje radiowe starają się promować nową muze (przykrawe) inne grają dobrze znane i odgrzebane przeboje znanych gwiazd. Dlatego może minąć cała wieczność zanim coś dotrze do ucha potencialnego słuchacza.
Z tego co się okazuje zainteresowanie występuje bardziej za granicą a nawet za oceanem. Chyba nawet szybciej pojawimy się na smoothjazz.com niż na RMF-ie :-?. No ale cóż …Tak czy inaczej jeśli ktoś napotka płytkę w sklepie to proponuje zakup 😀 Co ciekawe nikt tak do końca nie wie co to za gatunek, bo na płycie znajduje się tyle różnych piosenek że praktycznie nie da się tej płyty zklasyfikować.
A oto okładka:
[img]http://www.vivid.pl/images/skany/13101359.jpg[/img]AdamUczestnikWejdz na strone [url=http://www.bestbrass.jp/home-e.htm]Best Brass[/url] i tam w dziale „shop” masz listę sklepów, które mają w swojej ofercie ich sprzęt.
AdamUczestnikSmerfik – jeśli czujesz że obecny Twój ustnik nie pozwala Ci poprawić Twojego grania, oraz że zrobiłeś wszystko co było w Twojej mocy aby osiągnąć w/w cele… to może czas szukać innego sprzętu (ustnika)
W wielu wypadkach jednak zmiana ustnika nie pomoże, człowiek musi przedewszystkim być w stanie umiejętnie wykorzystać ustnik/trabkę tak aby to wszystko razem jakoś współgrało.
Jak to mówi mój znajomy, który zawsze zadaje to samo pytanie kiedy pokazuje mu jakiś ustnik albo inny wynalazek:
„Ten ustnik gra sam?”
Jak nie gra sam to po co przepłacać 🙂
PS. Wszystkie zmiany i pomysły konsultuj ze swoim nauczycielem, który zna Ciebie dłużej i nadał Twojej edukacji trąbkowej już jakiś kierunek rozwoju.
-
AutorWpisy