Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
tein88Członek
no gralem w rok szkolny bo musialem egzamin itd….sam wiesz jak jest;) i mialem nadzieje ze mi minie ale nie mijalo wiec w akci desperacji postanowilem przerwac granie na dlugo i zalozylem ze 2 miechy wytrzymam;) wytrzymalem i sie ciesze 😀
a dla Ciebie rada … jesli mowisz ze problem wystepuje tylko gdy sie przemeczasz….po prostu…nie przemeczaj sie cwicz krotkimi seriami ale czesto w sensie kilka serii po 20 min w dniu… i przede wszystkim cwicz z glowa zawsze staraj sie myslec o tym co grasz wiem ze to trudne rez mam z tym problemy ale to rozwija o wiele wiele bardziej niz bezmyslne dlubanie;) pozdrawiamtein88CzłonekWitam serdecznie!
Jak wiadomo trudno ocenić taką sytuację przez internet tym bardziej że z tego co opisujesz to Twoj problem chyba polega troche na czymś innym niz mój…moge jedynie powiedziec Tobie co ja zrobilem i co mi ludzie doradzali. Ale nie sugeruj sie tym bo mój probem a Twój moga sie różnic diametralnie a jasną sprawa jest że każdy problem rozwiązać należy w troche inny sposób;) na szczęście mi już przeszło i mogę grać 😀Pierwsze co warto zrobić to odlożyc trabe na jakiś czas…aby mięśnie miały czas na zregenerowanie się (u mnie ta przerwa trwala caly lipiec i sierpień), po przerwie jak juz wyżej wspomniano stopniowo podchodzic do sprawy i moim zdaniem starać sie grać z mniejszym przyciskiem. Osobiście zaczynałem grac na samy ustniku. Łapałem pojedyncze dźwięki delikatnie w piano bez żadnego wysiłku, długie dźwięki tak długie jak chciałem(choć nieraz kusiło mnie aby sprawdzić czy w mojej skali sie wszystko oddzywa:P). Pamiętam że pierwszego dnia po tak długiej przerwie, podszedłem do grania tak rozważnie jak chyba jeszcze nigdy dotąd. Za wszelka cene nie chciałem aby sytuacja sie powtórzyła dlatego opanowałem swoje emocje i grałem tak jak sobie to zaplanowałem. Starałem się codziennie ćwiczyć po parę minut więcej żeby nie narzucić sobie zbyt dużej dawki ale żeby tez nie stać w miejscu. W sumie bardziej to przypominało rozgrzewkę niż ćwiczenie ale tak sobie założyłem i trzymałem się tego. Po pewnym czasie gdy czułem że moge sobie pozwolic na więcej powoli coraz bardziej sie otwierałem. Teraz już wszystko jest w porządku i cieszę się niezmiernie z tego powodu 🙂
Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz to przestać myśleć o tym problemie wiem że to ciężkie bo znam to z autopsji ale psychika odgrywa tutaj bardzo ważną rolę.
To wszystko z tego co mi teraz przychodzi do głowy. Jakbyś miał jakieś pytania to wal śmiało ja z chęcią się podziele moimi doświadczeniami w końcu jesteśmy jedna wielką rodziną trębaczy;) hehe
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia i sukcesów w graniu:)
tein88CzłonekWitam! Wreszcie se doczekalem myslalem ze pan juz nie odpisze a tu jednak:) dziekuje za odpowiedz:) a wiec…problem nadal istnieje. Z moim profesorem ustalilismy ze zrobimy przerwe w graniu we wakacje i od konca roku szkolnego odlozylem w ogole trabe i nawet nie dokladam do ust. Moze przerwa cos pomoze ale ostatnio zauwazylem rowniez pewien problem: gdy uloze usta w jednej pozycji to cale mi sie trzesa … nigdy czegos takiego nie mialem i to sie czesto ostatnio dzialo przy graniu. Boje sie strasznie o usta i o to wszystko. Nie wiem do jakiego lekarza sie udac bo wydaje mi sie ze nie ma takiego ktory moglby mi pomoc. A co do tego ze musialby mnie pan zobaczyc na zywo pisal pan wczesniej cos o jakichs warsztatach czy jest to aktualne? bo jest to mozliwosc aby mnie pan obejrzal i pomogl stawic czolo temu problemowi. Jakby co to gdzie i jakie koszta> pozdrawiam
-
AutorWpisy




