czester

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Err…problem… #11772
    czester
    Członek

    Wiesz kiedys mialem takie przypadki ze stara trabka:) Dla ciekawosci tak jak to mowi kolega sprawdz czy napewno nie przekreciles tych tloczkow. Najlepiej chyba krecic na okolo az sam wpadnie. Ale sprawdz czy czasem gdy ja myles nie zachaczyles o kranik odwadniajacy przy stroiku albo ten drugi. To tez czesto jest przyczyna pierdzenia – nieszczelna trabka:)
    pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Inne instrumenty? #10906
    czester
    Członek

    Nie zgodze sie z toba, co prawda trabka to glowny instrument i dzien w dziej 2h musze na niej przynajmniej pograc ale nieomiemam takze cwiczyc na innych ktore czasem sie przydaja. Klawisze obowiazkowe, ale i na gitarze umiem a bardzo sie to przydaje na wycieczkach czy pielgrzymkach bo przecierz trabki nie wezmiesz. Pozatym jeszcze bawei sie egzotycznymi instrumentami typu digeridoo, drumla. I nie narzekam… choc na tych cwicze zadko jak nie wogole lecz podstawy i potrzebne rzeczy mam w paluszku:) Wiedzy i obeznania w instrumentach nigdy za wiele lecz TRĄBECZKI nic nie przebije. 😎

    w odpowiedzi na: Palenie papierosów a granie na instrumencie dętym #2487
    czester
    Członek

    Czy ktos pali czy nie pali to chyba indiwidualna sprawa. Sam nie pale ale podobno nie ma takiej róznicy. Ale w zyciu od palacza bym trabki nie kupil nawet zadbanej za pol ceny rynkowej.

    w odpowiedzi na: wasze wpadki #10834
    czester
    Członek

    „autor Debosch w 2005/11/27 17:31:44

    A wiesz czemu??
    Bo nawet nie wiesz przeza jakie „h” się to słowo pisze…”

    ********************************************************

    heh… ch czy h wazne zeby sens byl. W gamach sie co do h nie myle, zapewniam:P

    w odpowiedzi na: wasze wpadki #10832
    czester
    Członek

    Moja najwieksza wpadke prawie zaliczylem na koncercie w Gorzycach. Mielismy zaplanowany koncert na 20:00. Mielismy jeszcze kupe czasu wiec poszlismy na piwko. Gdy przyszlismy okazalo sie ze grupa ktora byla przed nami sie spozni i musimy wejsc juz grac. Weszlem na scene i zaczalem sie rozgrzewac. Zaskakujace ze jak po piwku nic mi nie bylo tak nie moglem trafic w ani jeden dzwiek jakbym pierwszy raz trabke trzymal:/ Az mnie sparalizowalo. Jednak wtedy zjawila sie kapela ktora miala naprawde grac i odetchnalem z ulga. Od tej pory juz nigdy nawet 4h przed koncertem czy graniem nie tylkam sie alko(h)olu.
    \ciekawi mnie czy takze mieliscie kiedys cos takiego??

    w odpowiedzi na: zapluwanie trąby #3039
    czester
    Członek

    Takze gram na zwilzonych, ale staram sie jak najmniej. Niestety tak zostalem nauczony od poczatku przygody z moja trabka:( Teraz staram sie tego oduczyc ale zawsze cos tam zostaje.
    Przy normalnym graniu to nic przeszkadza a nawet wygodniej sie gra. Ale problem pojawia sie w zimie gdy przychodzi mi zagrac koncert na polu. Wtedy non stop trzeba je slinic i do tego trochu marzna. Dlatego nikomu tego nie polecam, ja juz pewnie nigdy z tego nie „wyrosne” 😀 Ale da sie zyc…

    w odpowiedzi na: zapluwanie trąby #3036
    czester
    Członek

    Niekoniecznie. Są przecież takie dwa podstawowe sposoby zadęcia w ustnik. Niektórzy, najwiecej starsi trębacze ślinia ustnik i wargi i to dość mocno, a teraz przewaznie ucza grac juz na nie zwilżonym lub mało. Moze poprostu za bardzo ślinisz to wszystko na poczatku i dlatego powoduje to jakieś utrudnienia w graniu bo dodatkowo do tej sliny jeszcze nastepna się zbiera.

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?