Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
SandowalCzłonek
siema!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja przed koncertem pije dużo wody :pint: , ale niegazowanej!!
a jak masz treme przed graniem solówek to musisz uwierzyc w siebie i ze umiesz grać!! to wszystko tkwi w psyhice.SandowalCzłoneksiemka!
Silent Brass byłem zmuszony kupić ponieważ nie mam gdzie ćwiczyć. Teraz moge grac o jakiej porze chce i gdzie chce.
Moim zdaniem jest to drogi interes ale sie opłaca. Ja mialem okazje kupic to za połowe ceny. Gra mi sie na tym dobrze. Polecam to wszystkim co maja problemy z ćwiczeniem.SandowalCzłoneksiemka!
Radze ci kupić yamahe. za te 2 tyś nie znajdziesz nic lepszego>SandowalCzłoneksiemka!
słyszałem coś na ten temat. przez takie zerawanie mozna zakończyć kariere. jeżeli chodzi o maść to istnieje taka , tylko nie jest dostępna w polsce. ja sobie ją sprowadziłem i jest rewelacyjna. nazywa się Botel’s lippenkraft
(inaczej -> anzas krem)SandowalCzłonekDlamnie najlepszym trębaczem jest Arturo Sandoval!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
😎SandowalCzłonekJa też uważam ze na zwilżonych ustach gra sie lepiej!!!!! co do kremów do ust mam super krem na zadęcie lippenkraft krem ( anzas krem ) smaruje sie nim po graniu i powoduje ze usta nie są zmeczone. szkoda ze ten krem można dostać tylko w Niemczech 😎
SandowalCzłonekw ostatnich 3 latach weszło na rynek strasznie dużo firm produkujacych instrumety muzyczne. niektóre nadaja sie tylko do powieszenia na scianie nad łóżkiem, a czasami nawet to jest niebezbieczne bo może jakiś spaw puścić, ale mniejsza o to. na poczatek grania jest dobre wszystko co wygląda jak trąbka. za moich czasów na początek gry była dobra firma Amati kosztowała max do 600zł jak ktoś się rozmyslił po 2 latach grania to nie miał problemu sprzedać, a teraz małe dzieci zaczynające grać maja lepsze trąbki niż my kilka lat temu gdy zaczynaliśmy naszą edukacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🙂
SandowalCzłonekWitaj kolego z sekcji!!!!!
rozgrywanie to poważna sprawa !!!!!!!! Jak zawalisz wszystko na początku to po czasie zorientujesz się ze jest coś nie tak np. z wydobyciem, ze staccato, z dzwiękiem itp.
warto zaopatrzyć się w różne pomoce naukowe z tym problemem związane! przy moim poprzednim nauczycielu grałem długie dźwięki i przedęcia , teraz mam nowego profesora który dał mi szereg ćwiczeń do rozgrywania . stosuje je juz miesiąc i i efekty są juz widoczne , skala mi sie powiększyła do g3 . dół mi się też poprawił brzmieniowo , same plusy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moim skromnym zdaniem metoda grania na poczatku c3 lub c4 to trochę kiepski sposób rozgrywania, mozna sobie bardzo łatwo zerwadzi zadęcie, ale jest to sprawa indywidualna każdego muzyka. Niektórzy biegaja, drudzy robia pompki, a trzeci robią skłony, to zależy też czy grasz amatorsko lub zaczynasz grać i myślisz coś w tym kierunku. -
AutorWpisy




