- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 13 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 20 lat temu przez tutuku.
-
AutorWpisy
-
31/03/2006 o 20:03 #3431DeboschCzłonek
Co to jest valerin?
Jakieś ziółka uspokajające??31/03/2006 o 22:03 #343201/04/2006 o 14:04 #3433trumpetteCzłonekhehe..no tak…
„Wskazania: – pobudzenie emocjonalne i napięcie nerwowe, – trudności w zasypianiu, – stany przyspieszonego bicia serca, – pomocniczo w zaburzeniach żołądkowo-jelitowych na tle nerwowym. ”
😀 😀 😀02/04/2006 o 00:04 #3434RechUczestnikz tym dobrym wyćwiczeniem utworu to też nie do końca. ja np. w zeszłym roku grając koncert Es-dur Hummla niby umiałem go, baardzo dużo go ćwiczyłem. ale mimo to tryl końcowy z pierwszej części po prostu rozwalił mnie. niby wychodził, a jednak nie zagrałem go tak jak powinienem. wszystko przez treme. a i woda z naturalnym sokiem z cytryny była i spokojna atmosfera też była. wydaje mi się ze tremy w 100% wyeliminowac się nie da. można ją za to zmniejszyć poprzez zwiększanie wprawy na różnych występach. ale każdy muzyk musi mieć taki mały dreszczyk 😛 ale z drugiej strony popatrzcie na to w ten sposób : trema jest świetnym czynnikiem mobilizującym. mając treme zawsze zależy nam na jak najlepszym wykonaniu utworu. więc każdy stara sie go zagrać jak najlepiej 🙂
09/04/2006 o 18:04 #3435mkrolCzłonekJa staram sie unikac picia wody podczas koncertów/grań. Niektórzy nauczyciele sadzą, ze to jest nieestetyczne, a częste jej spozywanie w trakcie wystapień moze pociagnąc za sobą kłopotliwe problemy fizjologiczne:P:P:P
10/04/2006 o 12:04 #3412klonpiotrCzłonekWitam!
Tak się często zastanawiam jak soliści radzą sobie z tremą. Gram 1 Kornet i stronie od solówek. Gdy gram na próbie[bo gram w orkiestrze] to jeszcze jakoś tam zagram ,ale gdy chodzi o ważniejszy koncert to juz po mnie. Broda zaczyna mi latać i p odźwięku już mam. Z tym to chyba juz trzeba się urodzić. Rozmawiałem z naszym solistą i on zawsze przed solo ma tremę i zawsze mu w ustach zasych. Musi pić i pic.
Jak wy sobie z ty radzicie? Jak temu zaradzić ?[ogólnie zaradzić temu strachu ]10/04/2006 o 12:04 #3436tutukuCzłonekdokladnie:] gosc, ktory desperacko, trzęsącą ręką, chcąc zdążyć w kilku taktach pauzy sięga po wode wygląda nie za ciekawie. ale żeby „zwiększyć produkcje śliny” to w pauzach można poruszać językiem w środku i ścisnąć mocno zęby trzonowe (te tylne:)) a pare sekund kilka razy. a co do tremy, to mowic sobie ze sie jkest debesciak, przed wejsciem wziac duzo głębokich wdechów, myśleć o tym co sie gra o niczym innym, myślą mamy być przy danym dźwięku, danym ułożeniu palców, przy danej frazie a przede wszystkim przy muzyce, a wogole najlepszy sposob to grac gdzie sie da publicznie i koniec.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




