Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
zjacekUczestnik
Aaaaaaaaa – kółko…….. Nie dosłyszałem pytania 🙂 No tak, rzeczywiście w Lutaku na początku jest zdjęcie tego.
Faktycznie można grać, na czym bądź, na przykład na trąbce bez ustnika. Spróbujcie! Da się, nawet fajnie brzmi.
PozdrawiamzjacekUczestnikA co to takiego kółko?…
zjacekUczestnikWitajcie
Nie wiem, skąd mam te linki, ale chyba z jakiegoś dawnego tematu na forum 🙂 Skoro temat się odświeżył, to odświeżmy i te strony:
http://www.flauto.art.pl/porady/oddech.html
http://www.woodwind.org/clarinet/Study/CircularBreathing.html
PowodzeniazjacekUczestnikWitam
Ćwiczenia „kontrowersyjne” made by Stolarczyk przytoczone przez Mactr’a, zwłaszcza drugie, czwarte i piąte, to podstawowe asany hatha jogi 🙂 (w wielkim uproszczeniu, rzecz jasna). To tylko taka ciekawostka.
Tak na marginesie – wielu trębaczy (i dęciaków w ogóle) podąża tą drogą. W końcu oddech jest tam sprawą kluczową. W prawidłowym oddechu sami sobie przeszkadzamy i musimy się uczyć tego, co jest nam przyrodzone… Wszystko przez tą cywilizację.
PozdrawiamzjacekUczestnikHej
A mi się ostatnio strasznie, ale to strasznie podoba temat „Time Will Tell” z „The Gold Collection” Marsalisa, disc 1. Nie wiem, co bardziej, sam temat czy jego wykonanie. Dziwnym zbiegiem okoliczności, inny genialny temat z tego albumu (ale disc 2) ma tego samego autora, Bobby’ego Watson’a. A tytuł jego „Wheel Within a Wheel”. Ot, co znaczy – napisać dobrą melodię…
PozdrawiamzjacekUczestnikWitam
Po mojemu to sam niewiele zdziałasz, poza – oczywiście – higieną trąby. Czasami za takie przycinania się tłoków są odpowiedzialne jakieś minimalne zaburzenia w cylindrycznym przekroju tłoka albo wnętrzu wentyla, a takie rzeczy potrafi wychwycić i – przede wszystkim – uzdrowić tylko stary fachura (niekoniecznie musi być stary). Jeżeli regularnie myjesz instrument, smarujesz jak Bóg przykazał, a i tak coś nie gra, to moja rada jest taka: znajdź dobrego specjalistę w swojej okolicy.
PozdrawiamzjacekUczestnikWitam
Dzięki piękne za informacje. Poszukałem trochę w emule, ale jest tam tego mniej, niż się spodziewałem, przynajmniej pod dokładnie tą nazwą (play-a-long). Ale jednak coś jest no i już chyba sobie poradzę, wiem przynajmniej gdzie dzwonią.
Jeszcze raz dzięki i
PozdrawiamzjacekUczestnikWitam
Koledzy mi kiedyś mówili, że na egzaminach z kompozycji w krakowskiej AM nie gra się utworów, tylko sobie szanowna komisja czyta partyturę… Chciałoby się tak widzieć-słyszeć muzykę.
A tak bardziej na temat: to z tym czytaniem gazet i wszystkiego dookoła wydaje mi się najbardziej zbliżone do prawdy. Gdy kogoś edukują muzycznie od trzeciego roku życia, to nuty są dla niego jeszcze jednym językiem po prostu. A nam? Cóż – pozostaje ćwiczyć…PS.: Oczywiście mówię o sobie, bo nie wątpię, że są na brasserwisie osoby kształcone od dziecka. Przy okazji ich pozdrawiam 🙂
-
AutorWpisy



