Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
tutukuCzłonek
w jakim jestes wieku? moze lepiej podbic od razu do profesora?
tutukuCzłonekto jest problem psychiczny…musisz podjac probe przezwyciezenia go ale w inny sposob niz to sie zazwyczaj robi. Tutaj im bardziej bedziesz chcial temu zaradzic i im wiecej sie bedziesz staral to tym wiekszy bedzie ten problem. Zaloz sobie codziennie ze przez kilka minut sobie bedziesz probowal z tym radzic, potem przechodzisz do normalnego cwiczenia juz jakby starajac sie tego nie robic, ale tylko troche – nic na sile i gwaltownie. Ten problem bedzie obok, naucz sie z tym grac, bo to potrwa ale w koncu zniknie. Najlepiej wymawiac TU ale tak jak mowia amerykanie czyli z powietrzem – tak jakbys mowil z angielskiego dwa czyli „two”. Cwicz sobie pojedyncze dzwieki spokojnie bez nerwow – przykladasz trąbkę, bierzesz powietrze i w tym momencie bez ani jednej setnej sekundy zawahania mowisz to angielskie TU z rownoczesną pracą tego powietrza co nabrałeś. Musisz pracowac calym tym slupem powietrza co masz w sobie. Równocześnie bądź całkowicie luźny i nie myśl o niczym innym tylko o tym zeby powiedziec to TU:) A tak jak mowisz ze bierzesz powietrze i trzymasz to nie jest wina trzymania powietrza tylko języka. Sprobuj sobie zaatakowac dzwiek np. G1 bez jezyka, samym powietrzem. Jestem prawie pewien ze sie nie zablokujesz. Cwicz wtedy na zmiane atak samym powietrzem i atak z jezykiem, za kazdym razem odkladajac trabke. Ogolnie moglbym Ci o tym napisac ksiazke…na koniec dodam jeszcze ze sam mam tą jazde od jakiegos roku albo wiecej :]
tutukuCzłonekja to bym bez kitu sobie wycisnął
tutukuCzłonekja bym uwazal z orkiestrami i jakimis grajkami, sorry ale taka jest prawda, poczatki sa bardzo wazne wiec lepiej idz do kogos kto uczy w podstawowce, gimnazjum czy liceum, na 100% udzieli ci lekcji, jeszcze fajnie jakby byl dobrym nauczycielem bo 80% nauczycieli jest do bani….
tutukuCzłonekUczy w Krakowie i w Bielsku w szkole muzycznej na puzonie. Generalnie po tym co mowi mozna wywnioskowac ze sporo sie musial napracowac i do wielu rzeczy dojsc zeby grac jak gra, do tego jest fajnym gosciem i ta wiedza plus usposobienie daje swietnego pedagoga. W tym co robi jest prawdziwym pasjonatem a na lekcjach mowi mase rzeczy ktore bardzo pomagaja, zauwaza bledy jakie robisz i potrafi trafnie okreslic ich przyczyne i to jak masz sobie z nimi poradzic. Swietnie jest sie do niego udac. Pozdrawiam.
tutukuCzłonekja mam wydanie pwm Arbana i tam jest w drugim tomie na poczatku 100 iles tam cwiczen na bieglosc palcow hehe plątaniny straszne w srednim rejestrze. Poza tym na stronce Yamahy są filmiki i tam jeden z gosci mowi o bieglosci palców. Np. zacheca podczas odpoczynków aby poprostu sobie palcować coś np. c, d, e, f, g, f, e, d, c, a potem od cis i tak do gory, albo chromatyke palcowac sobie, albo gamy dźwięk po dźwięku. tak na prawdę to w dużej mierze siła sugestii i takie głupie przyzwyczajenia nasze ze np. gama Cis dur jest trudna jak chodzi o paluchy. Ten gosc mowi wlasnie o tym i wyjasnia to na zasadzie takiego malego doswiadczenia hehe ja to zrobilem. Podszedlem do mamy i poprostu jej przed oczami przepalcowalem powoli game C-dur, potem game Cis-dur i zapytalem jej ktore wedlug niej uklad paclów wizulanie jest trudniejszy? Powiedziala ze ten od gamy C-dur (oczywiscie nie mowilem jej ze to gamy ani nic). Tak na serio nie ma trudniejszych czy latwiejszych gam itp…są tylko takie w których sobie gramy pierdoły, rozgrywamy się albo gramy jakies ulubione wprawki i dlatego sie potem wydaje ze cis moll to jest kosmos. trzeba wszystko systematycznie cwiczyc na przyklad w przerwach palcując sobie cos konkretnego. A jak cos juz jest w glowie ulozone to potem predkosc sama przychodzi…ja na przyklad gamke f dur smigam jak glupi hehehe
tutukuCzłonekprzecież to jest dokładnie jak na trąbce…niektórzy pracują latami i mają skale tak na niecałe 3 oktawy a niektórzy mają skale jak fortepian…i tak samo jak w przypadku wokalistów, tak u nas myślę że to są efekty ciężkiej pracy, ale mimo wszystko, na bazie wrodzonych możliwości a czasem geniuszu.
tutukuCzłonekNie wiem w którym kierunku Willas miała rozwiniętą skalę (może w oba), Carey potrafi zaśpiewać bardzo wysoko ale to wcale nie jest dziwne – po prostu ktoś ma niesamowitą skalę i tyle…nie wiem co w tym dziwnego i niemożliwego….
-
AutorWpisy




