Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
stach1233Członek
Mysle, ze nalezy cwiczyc i głosno i cicho.
stach1233CzłonekTych różnic nie widac tak z dnia na dzien:)
Mózg to bardzo potezne narzedzie i nalezy z niego korzystac.
85 % poswiec na wyobrazenie sobie dzwieku, na spiew i intonacje a 15 % na myslenie o duzym, swobodnym oddechu:)Jakbys miał jakies pytania to mozesz pisac do mnie na priva
Pozdrawiamstach1233CzłonekWłasnie, tutaj chodzi o mądre cwiczenie:)
Trzeba pojsc na jakosc a nie na ilosc:Dstach1233CzłonekDo Janko943
Słuchaj innych instrumentalistów i wyobraz sobie dzwiek; taki jaki Tobie sie podoba. Zapamietaj go i takim dzwiekiem staraj sie grac:)stach1233CzłonekWitam. Moim zdaniem należy NIE „grac na usmiechu”.
Nalezy raczej skupiac usta do srodka i nie przyciskac ustnika do ust zbyt moocno , bo wtedy usta beda przemeczone i nie bedą chciały drgac. Ale sprawa poszerzania rejestru górnego i dolnego wymaga duzo cierpliwosci. I nie przychodzi od razu. Nalezy poswiecic
ok 15% dziennego cwiczenia na granie dzwięków z dolnego
i górnego rejestru. Nie można przesadzac z tym cwiczeniem ani
nie mozna tez zaniedbywac go. Na podstawie dobrze wyrobionej srednicy nalezy poszerzac gore i dół. Niech dzwieki z srednicy beda nauczycielem wysokich i niskich:)
Pozdrawiamstach1233CzłonekWitam. Usta nie maja wygladac. Najważniejszy jest powstajacy dzwiek, taki jaki masz w wyobrazni i taki jaki pozniej wychodzi z instrumentu….Nie analizuj metody, analizuj produkt:)
Pozdrawiam
-
AutorWpisy




