Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
koloUczestnik
Mój drogi! Każdy tubista, który czyta twojego posta, śmieje się z niego. Jeśli pytasz o palcowanie (poprawna nazwa to aplikatura) to podaj strój tuby, a nie głos z orkiestry dętej. Pozdrawiam.
koloUczestnikMoim zdaniem powinieneś wybrać tubę w stroju F. Wszyscy zawodowi muzycy grają na tubach w stroju F (oraz wszyscy grający na studiach muzycznych na tubie).
Tuba w tym stroju posiada (jeśli tubista jest dobry) skalę zbliżoną do Tuby B (jeśli chodzi o dół), a w górze sięga nawet kwintę wyżej.
Większość profesionalnych zespołów posiada tubistów w stroju F. Pozdrawiam.koloUczestnikZbigniewLa! Twoim kryterium wyboru nie powinien być strój instrumentu, tylko staż gry obu tubistów. Kieruj się raczej tym, kto z nich gra lepiej, nie ważne w jakim stroju. Pozdrawiam.
koloUczestnikTuby B&S są profesionalnymi instrumentami, używanymi przez wirtuozów tego instrumentu na całym świecie. Ceny kształtują się od ok.20 000 PLN wzwyż, ale tuby B&S są warte swojej ceny.
Grałem na jednej Tubie BB B&S i byłem ogromnie zaskoczony łatwością wydobycia i głebią brzmienia.
Mam zamiar sobie jakąś F tubę tej marki zakupić na studia.
PozdrawiamkoloUczestnikB&S = Bach & Selmer
koloUczestnikTUBA Es- orkiesrty dęte, dobra góra.
TUBA F- koncertowy instrument, tylko na takim gra się w akademiach muzycznych.
TUBA Bb-orkiestry dęte, dobry dół.
TUBA C- koncertowy instrument, dobry dół.Ogólnie w orkiestrach dętych blaszanych jest podział na:
I TUBA(czyli wyższa partia napisana na bas Es lub F) oraz
II TUBA (ten sam głos co pierwszy tylko zapisany oktawę niżej na bas Bb lub C, choć Tuby C w Polsce występują sporadycznie).
Podział ten jest stworzony ze względu na skalę.Drugi podział to podział na Tuby amatorskie i koncertowe:
-Tuba F i C to tuby profesionalne
-Tuba Es i Bb to tuby występujące jedynie w orkiestrach dętych.koloUczestnik[quote]
barteq_bm napisał(a):
moim zdaniem dla trębacza na pewno nie ma sensu więcej niż 4. Na trąbce przecież nie dmucha się aż tak dużo powietrza jak w spirometr.[/quote]Nie zgadzam się. Moim zdaniem nie ważne jaki instrument dęty powinno się dmuchać jak najwięcej powietrza dla uzyskania pięknego dźwięku, a jeszcze więcej 😀 aby mieć dobre fortissimo.
Jeśli będziesz regularnie ćwiczył i granie na spirometrze na szczelinie 4 nie sprawia ci już kłopotu, to nie ma sensu dalej tak ćwiczyć tylko stopniowo zwiększać szczelinę. Pozdrawiam.koloUczestnikCoś słyszałem na temat tych wydziałów dyrygentury w szkołach muzycznych II stopnia, ale u mnie w mieście jeszcze nie ma czegoś takiego. Sądzę, że taki wydział jest bardzo dobry jeśli ktoś chce iść na dyrygentrurę czy kompozycję.
-
AutorWpisy




