Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
jasiuCzłonek
ja tez jestem skrajnym zwolennikiem „amerykanskiego” zadęcia:)wiem ile mozna przez nie zyskac:)co więcej, punktem zwrotnym dobrych absolwentów naszych akademii muzycznych po wyjeżdzie do ameryki było usłyszenie młodych trębaczek:)pozdrawiam:)oczywiście stwierdzenie,ze „bez docisku” jest troche na wyrost stwierdzeniem ale skoro amerykańcy graja jak graja to chyba warto sie zastanowic dlaczego tak graja:)
jasiuCzłonekale sie rozkreciło:)wiec co do tego dzielenia sie swoimi doswiadczeniami to moge napisac tyle,ze caly czas gralem powiedzmy umownie klasycznym zadeciem.od roku gram przestawilem zadecie i teraz gram „mmmm”:)zmienilem ustawienie zebow i szczeki i skala powiekszyla sie o sekste w stosunku do tej jaka mialem wczesniej.Co wiecej gram te dzwieki bez wysilku.O oddechu nie pisze bo to sprawa oczywista:)Zmiana ustawienia szczeki spowodowala,ze trabka samoistnie sie wyprostowala tym samym poprawila sie postawa:) i o to mi chodzilo od poczatku piszac wczesniej posta na temat postawy:)oczywiscie kazdy ma prawo grac jak chce ale ja moge potwierdzic na wlasnym przykładzie, ze zmiana zadecia czasem popłaca chociaż nie jest latwo i trzeba czasu zeby sie wszytko utrwalilo:)pozdrawiam
jasiuCzłonekcos jest z ta stronka,bo zawsze wchodziłem bez problemów a teraz tylko otwiera sie głowna strona i koniec.wiec to chyba cos u nich.
jasiuCzłonekwystawiał tez ktoś trabe conna heavy podobno prawie nówke, kilka razy opuszczajac cena za kazdym razem.ostatnio była po 4000 ale nikt nie kupił wiec może znowu sie pojawi:)
jasiuCzłonekprzeciez napisalem,ze zle okresliłem pojecie klasyczne zadęcie:>a majac na myśli MMM miałem na mysli wlasnie „nieklasyczne” zadecie:>ale sie rozwinęło:)www SS
http://www.coolman.pljasiuCzłoneksSm po napisaniu posta i określeniu „klasyczne zadęcie”wiedzialem ze zle to okreslilem:)zreszta na temat zadecia zwanego non press , „mmm” napisano tu sporo i wlasnie o to mi chodziło:)nie jestem jedynym ,który pisze, ze po zmianie gra sie lepiej i wzrastaja mozliwosci w graniu.ale jak wiadomo każdy ma własne jakies warunki fizyczne i to nimi trzeba sie kierowac:)ale nie mozna tez grać jak sie komu podoba tak do konca.W koncu mozna dojechac samochodem gdzie sie chce na zaciągnietym recznym:)a wystarczy tylko zwolnić dzwignie hamulca i jazda staje sie przyjemniejsza:):)miło, że po wakacjach forum zaczyna żyć:)pozdrowienia
jasiuCzłonekKrotko piszac to odpowiednie ustawienie zebow,szczeki,ust,kąta przylozenia ustnika,docisku,napiecia miesni twarzy.W rezultacie daje to inna „estetyke”gry:)Dlatego tak sie upieram przy tym przyłożeniu itd bo sam kiedys grałem tak jak wiekszosc trębaczy po naszych szkołach(nie mówie,ze graja źle)ale od roku zmieniłem zadęcie pod wpływem wielu czynników i kontaktów z wieloma trębaczami i mam porównanie w komforcie grania,co moge zagrac i z jakim wysiłkiem albo bez niego:)
jasiuCzłonekmasz racje:)tylko davies zawsze albo bardzo czesto miał pochyloną głowe jak gral co nie zmienia faktu,ze przyłozenie trąby miał takie,ze jak głowe prostował to trąba była przyłozona prosto:P co do tego przyłozenia jak kazdemu wygodnie to bym sie nie zgodził do końca ale kazdy ma inne warunki fizyczne jak piszesz tylko zauważ,ze u nas wiekszośc ma takie warunki fizyczne,ze ma trabe przyłożona na doł a w ameryce prosto;)i bede sie upierał,ze to jest dosyć ważne:)pozdrawiam.
-
AutorWpisy




