coolman

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 8 wpisów - od 57 do 64 (z 68 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Taniec z gwiazdami #13463
    coolman
    Uczestnik

    Hmmmmmmmm. myślę,że skoro Was to interesuje to może powinienem się wytłumaczyc – dlaczego nie gram w TAńCU Z GWIZDAMI”. Jestem muzykiem sesyjnym-samodzielnym i orkiestra Tańca była jedną z wielu w których grałem i mam nadzieje jeszcze zagrać:) Mogę powiedzieć, że brałem udział w narodzinach sekcji dętej orkiestry Adama Sztaby i ciesze się,że mogłem zagrac z nimi kilka fajnych fraz.Jednak okzazalo się ,że na dłuższą metę granie tam stało sie mało inspirujące- krótko mówiąc po trzeciej edycji rozstaliśmy się:)I jak na razie jestem z tego faktu zadowolony:)

    Twoje drugie pytanie to sprawa zlożona i trudno mi tak po prostu Ci doradzać.Musiałbym widzieć i słyszec jak grasz i może wtedy coś więcej mógłbym powiedzieć.Póki co powiniennes poczytac na forum inne posty kolegów trębaczy z tego co widziałem porusza się tego typu tematy:)

    w odpowiedzi na: Szkola Sebastian Sołdrzynskiego #13400
    coolman
    Uczestnik

    Witaj Przemku,
    oczywiście,że może się wszystko zmieniać z biegiem lat:) dobrze ,że na lepsze….:) I z pewnością masz prawidłowo zbudowana szczękę:)
    Pisząc o szczęce zbudowanej nieprwidłowo miałem na myśli poważne wady zgryzu oraz zbyt bardzo wysunietą lub cofniętą szczękę- ale chodzi mi o duże wady- one ograniczają możliwości a czasem uniemozliwiają grę na trąbce:( myslę, że Ciebie to nie dotyczy,Poprostu dorosłeś jestes silniejszy fizycznie i lepiej-łatwiej Ci się gra i tak trzymaj:)

    w odpowiedzi na: Szkola Sebastian Sołdrzynskiego #13398
    coolman
    Uczestnik

    Witajcie 🙂 od razu lepiej jak znam Wasze imona i mniej więcej wiem kim jesteście:)
    Na obydwa posty, Filipa i Bartka, odpowiem jednym bo temat podobny.
    Uważam,że każdy może grać wysko:) to pewne! Jeżeli ma wystarczająco proste zęby i normalnie zbudowaną szczękę do tego żeby w ogole grac na trąbce to na pewno może grać wysoko:) może nie każdy tak jak Joe Faddis czy Arturo Sandoval ale góra jest w zasięgu każdego :)Oczywiście nie od razu bardzo wysoko ale dzięki pracy z roku na rok co raz wyżej:)
    Jeżeli chodzi o moje cwiczenia- nie jest to zeszyt ćwiczeń do „zagrania” czy przegrania- zaliczenia.To zeszyt ćwiczeń do codziennego ćwiczenia w zakresie na jaki pozwalają AKTUALNE MOżLIWOśCI ćWICZąCEGO. Więc jeżeli ktoś nie ma jeszcze skali ćwiczy w niższych rejestrach z czsem ( rok,dwa,trzy lata ) przechodzi na wyższe rejestry.Jeżeli ćwiczący dokładnie przeczyta instrukcję i zastosuje się do niej to na pewno nie zrobi sobie krzywdy i poprawa w graniu będzie gwarantowana.
    Te ćwiczenia mogą się wydawać momentami dziwne ale są tak skonstruowane żeby poprawiać – udoskonalać wszystkie najważniejsze elementy gry.
    Oczywiście , że ciężko jest przekazać wszystkie aspekty gry w zeszycie ćwiczeń i myślę , że większość z Was zdaje sobie sprawę , że nie da się nauczyć grania na trąbce z żadnej książki – potrzbny jest nauczyciel i w tym celu przygotowuję się do zorganizowania dla chętnych WARSZTATóW TRąBKOWYCH.Tam możnaby zgłębić temat.:)
    Niezależnie jednak ćwiczenia WARMING UP są materiałem który w moim przekonaniu nie może zaszkodzić a jedynie pomóc i to bez znaczenia na zadęcie i warunki jakimi dysponuje ćwiczący- one muszą pomóc:):)::) u jednych troszkę u innych bardzo.Najważniejsze – instrukcje oraz CD. Nuty nie maja znaczenia – liczy się brzmienie i dokładne dopasowanie skali i szybkości ćwiczen do możliwości grającego:):)
    Szczerze powiem, że oczekuje od Was – ćwiczących- opinii na temat tego czy pomagają Wam te ćwiczenia? czy może są jakieś problemy?
    Śmiało możecie -Ci ,którzy nabyli ćwiczenia- analizowac i pytać.

    w odpowiedzi na: Taniec z gwiazdami #13461
    coolman
    Uczestnik

    Witaj Trębacz:) chętnie odpowiem na pytanie , wolałbym jednak wiedzieć kto je zadaje:) więc przedstaw się , ile masz lat , gdzie się uczysz itd.Wiedząc więcej o tobie moge konkretniej odpowiadac na pytanie :)Dotyczy to moi drodzy wszystkich pytających:) prosiłem o to w jednym z postów- żeby każdy sie przedstawiał:)To dla mnie ważne.

    w odpowiedzi na: Klasyka dla jazzowego muzyka #13454
    coolman
    Uczestnik

    Witaj Marcinie,
    Myślę, że Tomasz Stańko powinien odpowiedziec na Twoje pytanie co do porównania tego co usłyczałeś z tym czego Cie uczą w szkole:) Ja nie czuję sie kompetentny i nie śmiałbym wypowiadać się w sprawie muzyki Tomasz Stańki. Jest wspaniałym trębaczem Jazzowym i chylę czoło…:) jeżeli podobał Ci sie koncert Tomasza Stańki to myslę , że o to chodziło.

    Jeżeli zaś chodzi o moje osobiste odczucia względem klasyki:
    Trzeba rozdzielić troszaczkę kwestię na sprawy warsztatowe i na wykonywanie muzyki klasycznej.
    Jeżeli chodzi o sprawy warsztatowe to uważam , że klasyka z rozrywką idą w parze- zadęcie , oddech sprawy techniczne- gamy , pasaże i inne to żeczy bez których trębacz zarówno rozrywkowy jak i klasyczny nie poradzą sobie. Róznice pojawiają się w późniejszym etapie- kiedy zaczynamy wykonywac konkretne utwory lub brac udzial w koncertach klasychnych lub jazzowych. W tym mijscu należałoby się opowiedziec po jednej ze stron. Raczej nie realne jest połączenie tych charakterystyk na dobrym poziomie.U mnie przeważyło zamiłowanie do Big-Bandów , improwizacji i wszystkiego co wiąże się z Jazzem i muzyką rozrywkową.Tak jest do tej pory.Nie zmienia to faktu , że często powracam do ćwiczeń staccato, pasaży i innych ćwiczen z lat liceum muzycznego.To są bardzo ważne lata w edukacji trębacza i dlatego powracam do nich żeby uzupełnić braki:)

    Jeżeli chodzi zaś o utwory klasyczne- lubie słuchać i podziwiam trębaczy klasycznych i nie próbuje ich naśladować:) To są inne muzyczne klimaty a ja wybrałem Jazz choć częściej gram muzykę rozrywkową.Gdyby jednak była możliwość grałbym jak najczęściej Jazz 🙂

    w odpowiedzi na: Szkola Sebastian Sołdrzynskiego #13397
    coolman
    Uczestnik

    Witaj Zolty:) chętnie odpowiem na pytanie , wolałbym jednak wiedzieć kto je zadaje:) więc przedstaw się , ile masz lat , gdzie się uczysz itd.Wiedząc więcej o tobie moge konkretniej odpowiadac na pytanie :)Dotyczy to moi drodzy wszystkich pytających:) prosiłem o to w jednym z postów- żeby każdy sie przedstawiał:)

    w odpowiedzi na: O trąbkowej sytuacji w Polandzie… #13434
    coolman
    Uczestnik

    Witajcie moi drodzy:)na wstępie poproszę ( Tomasza i Radka ) o napisanie czegoś więcej o sobie, gdzie gracie, jakie szkoły kończycie czy skończyliście itd. To jest ważne dla mnie:)
    ciesze się , że dyskusja się rozwija i dorzucam swoje 3 grosze.

    Oczywiście że w Polsce nie ma miejsca dla 10 świetnych trębaczy…. nawet dla jednego nie bardzo….. własciwie nie ma orkiestry w której mógłby pracowac jakiś Lead Tp i życ z grania w niej 🙁 w muzyce klasycznej jest troche lepiej – jest kilka orkiestr które na stale zatrudniaja trębaczy i oni mogą z tego życ. W rozrywce niema żadnej takiej orkiestry.Wszystkie bandy to okazjonalne sprawy, pracuja kilka razy w roku i nie można przeżyc z grania w jednej z nich.Trzeba robic masę innych rzeczy żeby się utrzymać. Fakt -to niewesoła sytuacja.

    Nie porównujmy się do USA.Tam są lepsze drogi, wyższe wieżowce, ładniejsze samochody i wszystko jest jakieś takie lepsze….:):):) więc i trębacze są lepsi. Przyjmijmy ten fakt i starajmy się grać najlepiej jak potrafimy biorąc jedynie dobre wzorce z zachodu ale nie narzekajmy:)- to taka moja prywatna DYGRESJA 🙂

    Jeżeli chodzi o Wasze opisy trębaczy , którzy grają w cyrkach i na statkach i nie mają pracy to poczułem sie troche winny….:) to znaczy — tak to przedstawiacie jak bym był winien tego że oni nie mają pracy a ja „tam w tym telewizorku” wszystkim zająłem miejsce:):):)
    Więc piszę jak sprawy się mają 🙂
    kiedyś kilka lat temu ktoś grał w tych orkiestrach w których ja teraz gram albo grał w innych których już nie ma a ja grałem w orkietrze dętej:) grałem w 9 orkiestrach dętych-konkursy , festyny, zbawy i inne, zagrałem kilkaset ślubów i pogrzebów, od 15 roku życia pracuję w różnych formacjach, grałem w Teatrze Rozrywki, operetce gliwickiej i w wielu, wielu innych ,byłem równierz na statku ( nie jeden raz ) i pracowałem w orkiestrach cyrkowych ,nawet miałem okres w którym zajmowałem sie czymś pozamuzycznym żeby przeżyć:) Jendak coś utrzymało mnie przy trąbce i teraz gram tam gdzie kiedyś grali inni i ZDAJę SOBIE SPRAWę , żE W KAżDEJ CHWILI MOGą MNIE ZASTąPIć MłODZI śWIETNI TRąBACZE- taka kolej rzeczy:) więc wszyscy Ci o których piszecie i myślicie mają szansę grać co raz lepsze koncerty. Czego im i Wam życzę:)
    A ja mam nadzieję , że jak przestane być widoczny w TV to dalej będą młodzi ludzie mogli sie odemnie czegos nauczyć:)

    Mam dobrego kolegę, który niedawno jeszcze grał za mną na jamm session i czułem że się jeszcze trochę gubi a kilka lat później jest Pierwszym trębaczem w jednej z czołowych orkiestr w Polsce i świetnie sobie radzi zarówno w klasyce jak i w big-bandzie. Nie skończył wydziału Jazzu…. i gra:) gralismy razem kilka razy i było zacnie:) Więc da się. Trzeba być cierpliwym i robic swoje a granie się znajdzie:)

    na koniec powtórze jeszcze raz, że to że mnie znacie z TV nie znaczy , że Ci których nie znacie są przeciętni……:)Po prostu nie graja w TV. nie ważne jest to gdzie się gra ale jak…..

    Ogólnie myslę , że temat TV nie jest dobrym tematem do rozważań:):):) budzi dziwne kontrowersje. Może dla tego, że większości się wydaje , że to sa jakieś nieprawdopodobne pieniądze. Myślę , że wielu trąbaczy nie występujących w TV żyje dostatniej i spokojniej niż Ci którzy wystepują 🙂

    więc jeszcze raz podkreślę:
    NIE LICZY SIę GDZIE ,Ale JAK….

    w odpowiedzi na: O trąbkowej sytuacji w Polandzie… #13428
    coolman
    Uczestnik

    Myslę, że poczekajmy troszkę na innych forumowiczów i jeżeli oni będą mieli podobne odczucia to zacznę edukować:) skoro jest taki głód w tej materii….. mam z reszta taki plan – warsztaty dla trębaczy. Ćwiczenia , które napisałem są wstępem do dalszej działalności, ale to sprawa przyszłości:)
    Nie wspomniałem wcześniej o Robercie Majewskim ponieważ pytałeś o Piotra Wojtasika i dalej twierdzę , że jest najlepszym pedagogiem, ale skoro juz mówimy o innych nauczycielach jazzoewej trabki to prócz Roberta Majewskiego jest jeszcze Marcin Gawdzis w Elblągu i Bydgoszczy oraz Jurek Skalski w Katowicach. Obaj są absolwentami Piotra Wojtasika 🙂 oraz moimi dobrymi kolegami. więc jest kilka osób które znają się na rzeczy-trzeba próbować. Może wypowiedzą się uczniowie wyżej wymienionych – jeżeli oczywiście zaglądają na brasserwis:)
    Ostatnie pytanie faktycznie jest troche retoryczne, chociaż , to , że ktoś nie gra na co dzień lead trumpet nie znaczy , że się na tym nie zna i z pewnością są muzycy którzy maja coś ciekawego do powiedzenia :)często i chętnie słucham rad i opinii na ten temat.

Wyświetlanie 8 wpisów - od 57 do 64 (z 68 w sumie)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?